Japońskie prezenty:)

Dziś tylko krótki wpis o małym noworocznym prezencie na jaki się załapałam. Przed świetami nasz szef kończył pracę w Polsce i wracał do Japonii i postanowił każdej dziewczynie z działu zrobić mały prezencik. Mi się trafiło takie lusterko z plikiem bibułek do twarzy. Koleżankom się trafiły też jakaś mała saszetka, ręcznie robiony kremik itp. itd.






3 komentarze:

  1. Super prezent :) Jak się sprawuje :)?

    OdpowiedzUsuń
  2. w Japoni wszystko jest takie kolorowe,super że szef wam przywiózł prezenty.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga