Yves Rocher - żel chłodzący do zmęczonych stóp

Dzisiejszy wpis będzie bardziej letni niż zimowy. Zatęskniło mi się za wakacjami a wspomnienia przenoszą mnie w słoneczną krainę lawendą pachnącą.


Żel chłodzący do stóp z olejkiem eterycznym z lawendy z ekologicznych upraw oraz mięty pieprzowej przywraca uczucie lekkich i wypoczętych nóg.

Żel ten był moim najlepszym kompanem wakacyjnych chwil odpoczynku. Wieczorny relaks po ciężkim, upalnym dniu zwiedzania coraz to kolejnych miasteczek Lazurowego Wybrzeża pachniał lawendą i miętą. Bo tak pachnie ten żel. Zapach jest mocny, szybko wyczuwalny i niesamowicie odświeżający. Żel nałożony na umyte zmęczone całym dniem stopy był błogosławieństwem. Fantastycznie i ekspresowo chłodził, powodował delikatne mrowienie. To co obiecał producent było spełnione.

Żel w żaden sposób nie wysuszał stóp. Nawilżenia też nie zauważyłam, ale nie taka jego rola. Miał chłodzić i robił to fantastycznie. Niwelował opuchliznę spowodowaną temperaturą i zmęczeniem. I wprawiał w dobry nastój.



Żel ten na długo pozostanie stałym elementem mojej podróżnej kosmetyczki. Opakowanie jest małe, zawiera 50 ml żelu oraz bardzo wygodne. Łatwo się otwiera i zamyka. Żel jest też bardzo wydajny. Przez tydzień codziennego stosowania sporych ilości żelu zużyłam 1/4 opakowania. 

Żel dodatkowo idealnie się sprawdzi jako ukojenie po całym dniu spędzonym w szpilkach jak również po szalonej, tanecznej nocy. Jest doskonały!

Jedynym minusem jest cena, 50 ml kosztuje ponad 20 zł, ale bardzo często można go kupić w różnych promocjach (np. ostatnio 2 w cenie 1).



3 komentarze:

  1. Nie miałam tego żelu d stóp, ale muszę jakiś sobie krem kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest typowy krem do stóp do codziennej pielęgnacji. Jego zadaniem jest raczej doraźne ukojenie zmęczenia niż podstawa nawilżenia. Ale w każdym razie polecam:)

      Usuń
  2. Uwielbiam peeling lawendowy do stóp z YR :)
    Na ten żel może też się kiedyś skuszę, jak będzie w promocji albo z ulotką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga