Organique - balsam do ciała na wagę - a może to perfumy??

Jakiś czas temu będąc w Szczawnie Zdroju odwiedziłam malutki sklep Organique. Dałam się namówić między innymi na balsam do ciała sprzedawany na wagę.


Mój balsam jest o zapachu opium i to zapach właśnie zadecydował o wyborze. Pan w sklepie zachwalał, że ten zapach to niezły afrodyzjak - takiego działania jednak nie zaobserwowałam.


Balsam jest bardzo gęsty, powiedziałabym, że to bardziej pasta niż balsam. Wszak balsam kojarzy mi się z czymś lejącym, otulającym. Tutaj musimy się nieźle namęczyć aby wydobyć zawartość słoiczka oraz rozsmarować całość na ciele. To błyszczące na moim palcu to właśnie wygrzebany ze słoiczka balsam.



O działaniu nawilżającym też się nie wypowiem, bowiem nie mam cierpliwości aby nakładać balsam na całe ciało. Mam wrażenie, że byłby wtedy też szalenie niewydajny. Balsam ten stosuję jako perfumy. I to bardzo dobre perfumy. Zapach jest bardzo mocny i utrzymuje się na ciele szalenie długo. Wystarczy odrobina balsamu w okolice szyi i zapach będzie nam towarzyszył cały dzień. 

O składzie się nie wypowiem, bo na opakowaniu go zwyczajnie nie ma.


Jeśli ktoś poszukuje super balsamu, to myślę, że nie jest to kosmetyk dla niego. Jest to raczej przyjemny gadżet w kosmetyczce. Stosowany jako perfumy  jest bardzo wydajny. Cena jest dość wysoka, około 20 zł za 100 gramów. Jak na balsam jest to drogo, ale jak na perfumy to bardzo przyjazna cena. Nie wiem czy kupię ponownie, bo mam wrażenie, że swoje gramy będę zużywać bardzo długo.

A wy miałyście któryś z balsamów Organique?

10 komentarzy:

  1. chyba muszę się tam przejść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sklep jest świetny, ale balsam jako balsam już niekoniecznie:) Ale na pewno znajdziesz coś dla siebie:) Ja polecam kule do kąpieli:)

      Usuń
  2. zapach opium - kuszace :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że udało Ci się znaleźć dla niego inne zastosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że bardzo fajne rozwiązanie:):)

      Usuń
  4. To bardzo wydajny balsam, ale dedykowany skorze suchej i przesuszonej. Na skorze normalnej niestety za dlugo sie wchlania. Ja go polecam, ale wlasnie sucharkom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zimą mam szczególnie suchą skórę, ale nie mam cierpliwości do tego balsamu. Wolę inne, ale ten na marne nie pójdzie, bo znalazłam dla niego inne zastosowanie:)

      Usuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga