Alverde - odżywka do włosów z winogronem i awokado

Zachęcona świetnymi opiniami o kosmetykach firmy Alverde postanowiłam wstąpić do dm u naszych południowych sąsiadów . Jednym z moich łupów stała się odżywka do włosów z winogronem i awokado.



Traf chciał, że poprzednia odżywka skończyła mi się w tym samym czasie co szampon. Po zmianie obu kosmetyków moje włosy stały się okropne, całkowicie przyklapnięte, matowe, ciężkie w rozczesywaniu (na mokro!!) i w dodatku kompletnie bez życia. Początkowo obarczałam winą szampon, jednak kilka testów pokazało, że to odżywka jest tutaj słabym ogniwem. Przy innych odżywkach i tym samym szamponie włosy były doskonałe. Inny szampon i ta odżywka dały efekt. Znalazłam winowajcę!!!




Konsystencja tej odżywki jest gęsta, jednak nie tak gęsta jak np. odżywki z granatem z Alterry. Po nałożeniu jej na włosy miałam wrażenie, że nic na nich nie ma. Włosy bardzo ciężko się rozczesywały, mocno się plątały. Aby poczuć jakikolwiek efekt nałożenia odżywki trzeba jej użyć bardzo dużo, przez co staje się mało wydajna.



Zapach jest neutralny. Ani nie śmierdzi, ale też nie pachnie jakoś rewelacyjnie. Generalnie jest dość słodki z lekko wyczuwalną nutą winogron. Opakowanie jest estetyczne, białe z fioletową zakrętką i dwiema etykietami. Jest trwałe i wygodne, nie ma problemów z wydobyciem produktu ze środka. 




Spodziewałam się jednak nieco więcej po tej odżywce. 

39 komentarzy:

  1. nigdy nie używałam tych kosmetyków, ale wiele osób je chwali:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwalone są chyba głownie olejki. A inne kosmetyki chyba tylko z takiego powodu, że są u nas niedostępne... Jak się okazuje... bez rewelacji. Ale może inne włosowe produkty mi podpasują, bo trochę ich mam...

      Usuń
  2. uwielbiam olejki alverde :) moje włosy świetnie się zachowują po nich :)dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejki są bardzo fajne:)

      Usuń
  3. Ja raczej się na nią nie skuszę..

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nie jest dla mnie... jednak bardzo ciekawa recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. myślałam ze winogronko będzie cudownie pachniec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś tam czuć, ale na pewno nie mogę powiedzieć, że zapach mnie zauroczył.

      Usuń
  6. Szkoda, że nie wszystko jest takie idealne. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam, ale aktualnie używam odżywki z hibiskusem tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w domu jeszcze dwie odżywki z Alverde, mam nadzieje, że będą się spisywać lepiej. A jak Ci ten hibiskus pasuje?

      Usuń
    2. użyłam jej dopiero 2 razy, więc nic jeszcze powiedziec nie mogę

      Usuń
    3. No to będę czekać u Ciebie na jakąś opinię:)

      Usuń
  8. Mam długie włosy, więc lepiej nie ryzykuję jak mam się męczyć z rozczesywaniem ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kręcone i swoje tylko czeszę jak są mokre.

      Usuń
  9. O nie, mam długie włosy, więc tak czy tak ciężko mi je rozczesywać, tej odżywce podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja moje czeszę tylko i wyłącznie na mokro, więc nie ocenię jak z rozczesywaniem suchych włosó

      Usuń
  10. Szkoda, że się do końca nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety. Ale może są tacy którym ona pasuje...

      Usuń
  11. Chciałabym coś przetestować z Alverde albo Balei :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może następnym razem jak będę jechać do Czech to zorganizuję jakieś zbiorowe zamówienie:)

      Usuń
    2. Fajnie by było :)

      Zostałaś nominowana to Liebster Blog Award!
      Serdecznie zapraszam do zabawy :)

      http://thearcelia.blogspot.com/2013/03/tag-liebster-blog-award.html

      Usuń
  12. Też mam długie włosy, odżywka z GlissKur jest dla nich najlepsza!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety odżywki z GlissKur są nafaszerowane sylikonami i parabenami więc dla moich kręciołków zdecydowanie odpadają:(

      Usuń
  13. nie miałam i nie skusze się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. użyłam 2 razy i zapachniało mi bublem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie wszystko jest tak idealne jak byśmy chciały...

      Usuń
  15. Nie miałam nigdy tego produktu i raczej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy jej nie miałam, ale wątpię bym ją kupiła ;/.

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety nie mam dostępu do tych kosmetyków, a słyszałam o nich wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre są naprawdę fajne (np. olejki) ale jak widać niektóre nie zachwycają...

      Usuń
  18. Zostałaś nominowana do wzięcia udziału w tagu, zapraszam :)
    http://alessabeauty.blogspot.com/2013/03/tagi-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie stosowałam. Ale dziwne, że taki fajny skład tak kiepsko działa...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga