Kwietniowe nowości

Dziś będzie tylko szybki krótki post o kwietniowych nowościach:)


1. Calvin Klein - Obsession night - woda perfumowana. Kupiłam tylko dlatego, że była w promocji a miałam ochotę na coś nowego.
2. Balea - żel pod prysznic Guava - zakochałam się w tym zapachu, jest oszałamiający!
3. Perfecta - płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu - kupiłam zachęcona recenzjami na waszych blogach.
4. Perfecta - peeling solny do ciała dotleniający - był w promocji w Naturze
5. Perfecta - peeling solny do ciała nawilżający - ten zgarnęłam ostatni z półki a 5 minut po mnie przyszła koleżanka bo chciała go kupić.
6. Alterra - krem do twarzy na dzień - z ciekawości
7. Alterra - krem do twarzy na noc - z ciekawości
8. Johnson's - krem do rąk - raz w pracy skończył mi się krem do rąk i koleżanka poratowała mnie tym. Zakochałam się w zapachu i w tym, że nie pozostawił tłustej warstwy. Zobaczymy jak się sprawdzi.
9. BeBeauty - peeling do ciała mango - na promocji w Biedronce
10. Catrice - HeavyMettallilac - lakier do paznokci
11. Essence - cienie 3D w kolorze irresistible first love

A jak tam wasze pierwsze wiosenne zakupy? Dziś w końcu widać, że chyba ona w końcu nadchodzi. W sobotę zaklinaliśmy ja balkonowym grillem, który skutkował tym, że na trawce pod balkon przybiegły sarny:)

42 komentarze:

  1. Spore zakupy :-) Ciekawa jestem tych cieni z essence 3d...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko je wypróbuję to zdam relację:)

      Usuń
    2. koniecznie :)

      Usuń
  2. Bardzo fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy jak się te kosmetyki sprawdzą:)

      Usuń
    2. czekamy na recenzje :)

      Usuń
  3. Fajne zakupki ;) chcoiaz podziwiam ze bedziesz stosowac tekremy z rozy, bo ja tego zaapchu nie moge przetrawic - krem do mycia z pol roku zuzywalam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że raz już użyłam ten na dzień, zapach jest dość specyficzny. Bardziej się obawiam tego na noc...

      Usuń
  4. Daj znac jak u ciebie spisuja sie te kremy Alterry. Kupilam troche troche inny (bezzapachowy) ale jakos mnie nie zachwycil..

    OdpowiedzUsuń
  5. ten peeling, to świetna sprawa. Moja mama bardzo sobie go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na recenzję peelingu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a którego? bo są aż 3:)

      Usuń
  7. Ciekawi mnie Alterra i peeling :) spore zakupy :) miłego testowania i używania życze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a który peeling?

      Usuń
    2. BeBeauty, wiele blogerek ostatnio go zakupiło głownie winogron i borówka :) na mango nie trafiłam jeszcze w biedronce we Wrocławiu :) tzn byłam już w 4.
      Z Perfecty miałam bodajże ten dotleniający i średnio mnie zachwycił, leży gdzieś na dnie szuflady ;)
      Mam nadzieję, że Tobie się spodoba :)

      Usuń
  8. Wiele dobrego słyszałam o kosmetykach Balea, szkoda tylko, że tak słabo dostępne w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynie internet. Ja na szczęście mam blisko do Czech:)

      Usuń
  9. Ciekawa jestem, jak sprawdzi Ci sie ten zel Balea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel jest super:) Póki co jestem nim zafascynowana:)

      Usuń
  10. Po ten biedronkowy peeling muszę koniecznie pójść

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były jeszcze dwa inne do wyboru (borówka i winogrono) ale jakieś legendy głoszą, że są aż 4 rodzaje.

      Usuń
  11. ja chcialam z biedronki tez kupic ten peeling mango ale nie bylo wiec borowka musialam sie zadowolic :) chociaz zapach ma mega chemiczny ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się też nad borówką (winogrono skreśliłam od razu) ale uznałam, ze najpierw przetestuję mango. Zapach fajny, ale mango nie przypomina. Raczej brzoskwinia...

      Usuń
  12. też kupiłam peeling w Biedronce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak Ci się sprawuje?

      Usuń
  13. Fajne zakupy. Mój wiosenny zakup to pościel w kwiaty z IKEI i nowy korektor Benefitu Fake Up :) Na razie u mnie skromnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem fanka pościeli jednokolorowej:) Za to ostatnio przywiozłam od babci dwie pościele chyba takie co najmniej 20 letnie, bawełniane. I co śmieszniejsze nigdy nie używane:)

      Usuń
  14. Znam tylko peeling z biedry i dla mnie ma zbyt chemiczny zapach i niestety jest zbyt słabym zdzierakiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, zdzierak z niego średni, dlatego raczej to jednorazowa sprawa...

      Usuń
  15. ja miałam peeling borówkę uważam, że jest fajny tylko bardzo słodki miał zapach, teraz kupiłam mango:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten zapach nie jest zły, nie wiem jak Tobie pasuje:)

      Usuń
  16. Czekam na Twoje recenzje kremów Alterry :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się o nich coś napisać pod koniec miesiąca. Bo ten na dzien wczoraj użyty pierwszy raz, na noc poczeka jeszcze z tydzień...

      Usuń
  17. A mi ten krem do rąk pozostawiał tłustą warstwę :P Ale byłam z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co też jestem zadowolona:)

      Usuń
  18. a gdzie dorwałaś Balea?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle kupuję w Czechach. Mieszkam niedaleko czeskiej granicy, więc przy okazji wypadów po piwo mam okazję wstąpić do dm. Tym razem jednak dorwałam żel na bazarku z chemią z Niemiec:)

      Usuń
  19. W takim razie czekam cierpliwie na opinie odnośnie kremów z alterry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co mogę dać pierwsze wrażenia z kremu na dzień, że czuć trochę, że działa:)

      Usuń
  20. aha bo myślałam, że gdzie Pl dorwałaś:) bo zakupy mieszane i nasze polskie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No PL dorwałam, ale na bazarku. U mnie pełno "chemii z Niemiec". Ostatnio rozmawiałam z panem i powiedział, że jak będę chciała mam mu przynieść jakieś zdjęcie kosmetyków ktore bym chciała i mi je przywiezie. Ale wszystko wychodzi na to, że za tydzień w weekend wybiorę się do Czech:) Mój Maciek chce oddać butelki po piwie (już musi je do piwnicy wynosić) a ja obskoczę DM:)

      Usuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga