Revlon – preparat do usuwania skórek

Od kilku dni w końcu możemy cieszyć się wiosną. Dziś w końcu wymieniłam opony na letnie a od kilku dni staram się trochę bardziej zaktywizować. Codzienne spacerki, w czwartek z koleżanka byłyśmy na siłowni a wczoraj z chłopakiem na badmintonie. Godzina żywiołowego grania potrafi nieco zmęczyć:) Ale dziś nie o tym, bo bohaterem tej notki jest mój ulubiony preparat do usuwania skórek.


Producent
Delikatnie usuwa wysuszone i popękane skórki - odżywia je, nawilża i zmiękcza. Ma lekką konsystencję oraz zapach mięty i eukaliptusa.
Należy nałożyć Gentle Cuticle Remover na skórki i pozostawić na co najmniej 10 minut. Następnie delikatnie odsunąć patyczkiem do manicure.

Skład:
Aqua (Water) , Propylene Glycol , Oleth-10 Phosphate , Trisodium Phosphate , Triethanolamine , Styrene , VP Copolymer , Ceteth-2 , Cetyl Alcohol , Stearic Acid , Tocopheryl Acetate , Panthenol , Magnesium Ascorbyl Phosphate , Wheat Amino Acids , Soy Amino Acids , Arginine , Serine , Threonine , Centaurea Cyanus Extract (Cornflower) , Chamomilla Recutita Flower Extract (Matricaria) , Hippophae Rhamnoides Oil , Ribes Nigrum Seed Oil (Black Currant) , Vaccinium Vitis-Idaea Seed Oil , Aloe Barbadensis Leaf Extract , Cocos Nucifera Oil (Coconut) , Paraffinum Liquidum (Mineral Oil) , Papain , Bisabolol , Parfum , Limonene , Linalool , Citral , Sodium Hydroxide , Carbomer , Trisodium EDTA , Butylene Glycol , EDTA , Phenoxyethanol , Butylparaben , Methylparaben , Ethylparaben , Propylparaben



Opakowanie:
Jak standardowy lakier firmy Revlon. Buteleczka jest spora, zawiera prawie 15 ml produktu. Pędzelek jest dość długi i odpowiednio miękki. Wygodnie się nim manewruje po palcach.

Zapach:
Delikatny, lekko mentolowy, podczas stosowania niezbyt wyczuwalny



Działanie:
Preparat bardzo dobrze radzi sobie ze swoim zadaniem. Należy go nałożyć pędzelkiem na skórki i poczekać 10-15 minut. Po tym czasie bez problemu możemy odsunąć skórki patyczkiem a co więcej większość zbędnych skórek zostaje rozpuszczona i możemy je zebrać za pomocą patyczka czy paznokcia.

Przepraszam, że opakowanie takie brudne, ale takie są uroki kupowania kosmetyków w Super-Pharm. Uwielbiają wszystko zakleić taśmą (pomysł dobry, bo widać czy ktoś otwierał czy nie) która jest tak beznadziejna (zdecydowanie mogli znaleźć lepszą taśmę), która pozostawia okropne ślady kleju które ciężko doczyścić...

27 komentarzy:

  1. naprawdę jest taki skuteczny?
    bo szukałam właśnie czegoś takiego, ale boję się, żebym nie wydała tylko pieniążków na marne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie skuteczny. Nie pisałabym nieprawdziwej recenzji...

      Usuń
  2. ja mam top coat revlonu i jest fatalny -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć żeby nie kupować:)

      Usuń
  3. jak skończe swój z sensique może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten z Sensique dobry?

      Usuń
  4. Hm, ja skórki nie usuwam-zawsze trochę zmiękczam przed malowaniem i potem "spycham" czubkiem pilniczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jakbyś uważnie przeczytała to by było jasne, że tak własnie robię. Preparat służy do zmiękczania skórek aby następnie je odsunąć.

      Usuń
  5. Ciekawy preparat. Aktualnie testuję preparat - peeling do skórek marki FM:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś kosmetyki FM nie przekonują.

      Usuń
  6. Ja nigdy go nie miałam, bo zawsze kupuje preparat z Wibo.

    OdpowiedzUsuń
  7. próbuję przekonać się do takich produktów, ale jakoś mi ciężko :))

    OdpowiedzUsuń
  8. brzmi ciekawie, nigdy nie uzywałam nic podobnego :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam obecnie takiego preparatu z Mollon Cosmetics, ale mam do niego mieszane uczucia. Dobrze wiedzieć, że ten z Revlon jest skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi on bardzo odpowiada:)

      Usuń
  10. Czegoś takiego potrzebuję;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj chyba muszę go zakupić :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ile to maleństwo kosztuje ;)? Ależ się w składzie roi od parabenów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie pamietam, kupowałam gdzieś z rok temu. Ale chyba coś 15-20 zł.

      Usuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga