Yves Rocher - Jardins du Monde, żel pod prysznic bawełna z Indii

Kiedy jeszcze miałam manię zakupów w Yves Rocher żele były moim ulubionym "dopełniaczem rachunku". Potrafiłam je kupować prawie hurtem. W końcu mamy tak szalony wybór zapachów. Przetestowałam już prawie wszystkie, kilka jeszcze czeka na swoja kolej. Dziś chcę przedstawić kilka słów o bawełnianym żelu, który zużyłam w zeszłym miesiącu.


Opakowanie
Żel zapakowany jest w charakterystyczne opakowanie dla żeli z Yves Rocher. Jest to 200 ml buteleczka, która została ładnie wyprofilowana. Zamknięcie na klik. Buteleczka jest wygodna w użyciu, nie ucieka z dłoni podczas kąpieli. Ma jednak kilka wad. Dość trudno się otwiera, niekiedy można złamać na nim paznokcia. Gdy już nam się uda otworzyć łatwo o rozlanie. Dziurka przez którą wydobywamy kosmetyk jest dość spora a opakowanie miękkie. Wystarczy nacisnąć a żel obficie wypływa z pojemnika. Na minus oceniam też zaokrąglone zamknięcie. Gdyby było płaskie można by pod koniec użytkowania postawić na zakrętce. Ale niestety nie można:(

Konsystencja
Konsystencja żelu jest delikatna, powiedziałabym że lekko balsamiczna. Nie ucieka z dłoni, trzyma się gąbki.  Zdecydowanie pozytywna. 


Zapach
W buteleczce zamknięty jest kosmetyk o bardzo delikatnym, eleganckim i otulającym zapachu. Nie powinien nikomu od przeszkadzać, nie jest zawadiacki. Zauważyłam, że gdy dodamy żel do wody (użyjemy go jako płynu do kąpieli) zapach przepięknie się rozwija, staje się bardzo ciepły, po prostu magiczny. Gdy odkryłam ten sposób używałam tego żelu już wyłącznie do kąpieli (a o tym za chwilę). Cała łazienka później nim pachnie aż do następnego dnia! Zapach jest idealny niezależnie od pory roku!

Działanie
Żel ma przede wszystkim myć. A to oznacza dobrze się pienić, być wydajnym i pozostawiać skórę dobrze oczyszczona. Ten żel spełnia te zadania. Żel bardzo mocno się pieni (co można zaobserwować także w kąpieli) a piana jest bardzo delikatna, taka mięciutka jak puch. Żel nie wysusza skóry ani jej nie podrażnia. Wydajność trudno mi ocenić, żel wystarczył mi na jakieś 3 tygodnie ale w połowie buteleczki zaczęłam go stosować jako płynu do kąpieli a tego wiadomo leje się trochę więcej. Jednak kąpiel z nim była tak wspaniała, że warto go poświęcić. 


Cena 8,90 zł.

Dostępność
Drogerie stacjonarne Yves Rocher oraz sklep internetowy firmy. A także allegro i inne serwisy aukcyjne. 

W ogólnej ocenie wypada bardzo przyzwoicie. Na razie do niego nie wrócę, bo muszę wykończyć swoje zapasy. Ale później nie mówię nie:)



25 komentarzy:

  1. Bardzo lubię ich produkty :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ich żel z tej serii ale kawowy ;) Bardzo je polubiłam i przypuszczam, że u mnie też będą takim dopełniaczem rachunku ;)

    zapraszam na nowy post ze względu na brak aktualizacji w bloggerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kawowy to chyba hit blogowych porankow:)

      Usuń
  3. Może i się skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. YR z reguły ma dość porządne kosmetyki :) Szkoda, że ceny niektórych z nich są mocno zawyżone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety... tam albo coś jest tanie albo mega drogie...

      Usuń
  5. Miałam z Yves tylko maseczkę, jednak była dla mnie za "ostra" i musiałam ją oddać siostrze :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa recenzja, muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za kosmetykami tej firmy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja najwieksza faze mialam jakies 2 lata temu. juz mi przechodzi:)

      Usuń
  8. Nie przepadam za ich żelami, poza jednym, kawowym.. Moja miłość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawowy mnie nie zachwycił aż tak jak ten:)

      Usuń
  9. Chętnie bym go powąchała. Nigdy nie miałam nic z YR.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach ładny - delikatny aczkolwiek wyczuwalny. Lubię go, ale miałam już lepsze i bardziej naturalne żele np. z fitomed ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja, jest duzo lepszych, ale ten jest niczego sobie:)

      Usuń
  11. świetny blog, serio! :)
    Będę wpadać! ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. lubie te produkty, tego akurat żelu nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam te żele z YR:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem tego żelu. Osobiście lubię YR:)
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga