Because this isn't Paris, and this isn't London, and it's not Berlin, and it's not Hong Kong - but TOKYO

Od zimy zmagałam się z moimi paznokciami. Były łamliwe, rozdwajały się i nie chciały rosnąć. W końcu jednak udało mi się je doprowadzić do całkiem przyzwoitego stanu, teraz jeszcze tylko czas na skórki. Ale o tym nie tym razem, bo dziś chcę przedstawić prezent z okazji dnia dziecka jaki dostałam od mojego chłopaka. A jest nim:

Przed wami (jak mówią lekko zmienione słowa piosenki zespołu Metronomy) Tokyo. A dokładniej Kobo professional colour trends w odcieniu Tokyo. Jest to przepiękny, głęboki granat z delikatnym shimmerem. 


Kolor jest bardzo głęboki i elegancki. Zapewne w słońcu cudownie się mieni, jednak obecnie słońca nam brak (ciekawe czy w Tokio świeci). Lakier jest wygodny w użyciu, dość gęsty, jednak nie powoduje bąblowania podczas zastygania. Pędzelek nie jest z tych nowoczesnych szerokich, jest dość wąski, jednak dobrze wyprofilowany i wygodnie się nim manewruje.


Krycie ma jednak przeciętne. Jedna warstwa to trochę za mało i widać prześwity. Nie musimy się jednak martwić koniecznością nałożenia drugiej. Lakier zasycha w ekspresowym tempie. Zanim pomalujemy paznokcie drugiej dłoni na pierwszej mamy już suchy lakier. Druga warstwa też szybko schnie - jest absolutny, niezaprzeczalny plus tego lakieru.

Z trwałością też nie jest najgorzej, 3 dni spokojnie wytrzymał i to bez bazy oraz topu. Początkującym zmywanie lakieru może sprawić trochę problemu (brudzi) jednak doświadczone paznokciomaniaczki nie powinny mieć z tym żadnego problemu. Wystarczy pamiętać aby przyłożyć wacik i poczekać a lakier sam zejdzie. Żadnego tarcia!


Dostępność: drogerie Natura
Cena: 9,99 zł

Jak wam się kolor podoba? Lubicie lakiery firmy Kobo? 

16 komentarzy:

  1. Bardzo fajny i ładny kolor ;) jednak ja wolę maty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękny kolorek :D Twój chłopak ma gust !! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny, głęboki i bardzo elegancki!

    OdpowiedzUsuń
  5. ogólnie ceny żeli i szamponów to ok 4,50-5 zł. Mydła w płynie 3,90zł i linia professional po 10 zł.
    Jest tam jeszcze chyba krem czy coś, jednak szczerze mówiąc na Świeradowskiej jeswt mały wybór. Tzn szamponów jest ok 7 i żeli pod prysznic też tak jakoś, jednamk nic poza tym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny :D skuszę się, bardzo podoba mi się ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam granat w takim metalicznym wydaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny kolorek, ale taki bardziej na pochmurne dni:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładny kolor

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga