Obiecanki cacanki a głupiemu radość czyli obiecany lakier z Coloramy

Ostatnio przedstawiając kosmetyczne nowości pokazałam wam, że kupiłam dwa lakiery Maybelline z serii Colorama. Dziś chcę przedstawić wam jeden z nich, ciemny fiolecik o numerku 104.


Recenzja lakieru nie będzie zbyt długa, niech zdjęcia mówią same za siebie. Lakier jest średnio gęsty, ma wygodny pędzelek i łatwo się nim manewruje. Dość szybko zasycha jednak trzeba uważać, na pomalowanych na 3 godziny przed snem pazurkach odgniotła się pościel:( Lakier wytrzymał bez problemu jakieś 3 dni, potem zaczął odpryskiwać na końcówkach. Ogromnym plusem jest to, że mimo ciemnego koloru nie odbarwia płytki.






Jak wam się podoba? Przepraszam za niedoczyszczenie skórek, ale chciałam zdążyć zrobić zdjęcia w świetle dziennym:)



72 komentarze:

  1. Ja strasznie lubie takie odcienie, prezentuje się ładnie, a jak trwałość:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii trwałości zachęcam do przeczytania notki. Długa nie jest a wszystko w niej jest zawarte:)

      Usuń
  2. Kolor mi się nie podoba, jest ciemny jak czarny.. .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię takie kolory na jesień czy zime:)

      Usuń
    2. dla mnie także za ciemny, ale jak kto woli, rzecz gustu:P

      Usuń
  3. Padłabym jakby po takim czasie mi się coś odgniotło :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety:( ale niczym nie zabezpieczałam go...

      Usuń
  4. Bardzo fajny kolor, idealny na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kolor dla mnie za ciemny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musi każdemu odpowiadać. Za jakiś czas spróbuję rozjaśnić go jakimś wzorkiem:)

      Usuń
  6. Mam ten kolor, bardzo lubię się z tym bakłążanem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O:) Fajnie go nazwałaś:) Mi bakłażan do głowy nie przyszedł:)

      Usuń
  7. ładny kolorek na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorek bardzo ładny. W sam raz na nadchodzącą jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się też wydawało kupując go, mam nadzieję, że tak pozostanie:)

      Usuń
  9. Troszkę za ciemny, ale fajnie, że nie barwi płytki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii barwienia, to ja zauważyłam, że mistrzami w tym są czerwienie i pomarańcze:)

      Usuń
  10. Zupełnie nie jest w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor fajny - taki intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam bardzo podobny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Polubiłabym się z tym kolorem na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię takie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. A jeszcze do takiego fioletu mam sentyment, bo mniej więcej w takim kolorze był mój pierwszy ciemny lakier:)

      Usuń
  15. a może jakbyś go cieniej położyła to by ta posciel się nie odgniotła?:) ja tego nie znoszę, jak mam wzorki z rana ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe że by tak było. Pierwsza warstwa była cienka, z drugą to już różnie bywało. No i też nie utwardziłam żadnym topem:)

      Usuń
  16. mam podobny kolorek z Astora, ale marnie kryje...

    OdpowiedzUsuń
  17. kurczę w komentarzu zgubiłam kilka słów....miało być że:ale mój tak fajnie nie kryje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mniej więcej to napisałaś:)

      Usuń
  18. Miałam nadzieję, że lakiery z tej serii wytrzymują dłużej na paznokciach- tak były zachwalane. Kolor bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja pierwsza ocena zawsze jest bez bazy i topa, więc pewnie jak się doda jedno i drugie to może pożyć trochę dłużej:)

      Usuń
  19. Idealny kolor na jesień:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Absolutnie nie mój kolor, nie podoba mi się :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mój kolor, miałam taki to oddałam mamie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja mama za to takich nie lubi:)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Też mi sie bardzo podoba:)

      Usuń
  23. Nie cierpię jak mi się po długim czasie od pomalowania odbija się pościel :-/

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo ladny kolorek.. juz taki jesienny.. :). Ah ja bronie sie przed jesienia jak tylko sie da , no ale coz chyba wkoncu musze sie pogodzic i moze tez zakupic jakis spokojniejszy kolor lakieru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba najwyższa pora:)

      Usuń
  25. To jest taki kolor który bardzo rzadko nosze ale na prawdę go lubię :)
    Podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też nie jest mój "codzienniak" jednak na takie kolory trzeba mieć czas:) Ale też lubię:)

      Usuń
  26. Chyba kolor nie dla mnie. Ja chcę odpędzać jesień, więc goszczą u mnie żywe kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się z nią w tym roku pogodzilam...

      Usuń
  27. strasznie nie lubię takich kolorów..

    OdpowiedzUsuń
  28. Sama preferuję jaśniejsze odcienie lakierów do paznokci :) A lakieru Colorama - jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Strasznie lubię takie kolory ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też:) Tylko dośc trudno się nimi maluje, trzeba być bardzo dokładnym bo wszystko widac:)

      Usuń
  30. Nie widzę odgnieceń, a kolorek i połysk piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zdjęcia były robione po pomalowaniu a przed pójściem spać...

      Usuń
  31. Lubię takie śliwkowe odcienie, chociaż ten wpada prawie w czerń. Widziałabym go w połączeniu ze złotem :)

    Jak ja nie lubię jak mi pościel wzorki zostawia po takim czasie na lakierze, oja bardzo nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie niefajne są wzorki. Ale inna kwestia to to, że nie dawałam nic na górę. Może kiedyś wypróbuję z jakimś złotkiem:)

      Usuń
  32. SLiczny kolor na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  33. niestety nie mój kolorek :( ale ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja takie bardzo lubię na jesien:)

      Usuń
  34. Piękny kolor, szalenie mi się podoba(:

    OdpowiedzUsuń
  35. przepiękny kolor! tylko zapuść trochę paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  36. Za ciemny jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładny kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam ten sam lakier i uważam, że kolor jest przepiękny ale niestety za pierwszym razem gdy go użyłam na szybko po kupnie (bez bazy) przebarwił mi na żółto tak płytkę, że to jakiś koszmar. Niestety bardzo długo walczyłam z tym pięknym żółtym odcieniem ale się wreszcie udało:) Kolor jest na tyle piękny, że zrobiłam podejście numer 2 (już z bazą rzecz jasna) i... znowu to samo. Po jakimś czasie postanowiłam dać mu ostatnią szansę zanim się rozstaniemy i.. zachował się idealnie. Nie wiem, może czuł, że chcę się go pozbyć :)
    Zapraszam do siebie, dopiero są to moje pierwsze kroki i będzie mi bardzo miło jeśli mnie odwiedzisz :)

    Pozdrawiam serdecznie, Kasia
    www.thebeautydaybook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga