Cztery Pory Roku - wygładzający peeling do rąk dwufazowy

Po kilku deszczowych dniach znów nastała piękna, słoneczna jesień. Od razu człowiek ma lepszy humor i więcej energii. Też tak macie?

Jestem posiadaczką suchej skóry i moje dłonie też takie są. Suche, ciągle wołające o nawilżenie, z ogromna ilością suchych skórek. Z tym wszystkim nie poradzi sobie nawet najlepszy krem - ważne także jest odpowiednie ich oczyszczenie i złuszczenie. Jakiś czas temu, całkiem przypadkiem trafił do mnie peeling do dłoni z Czterech Pór Roku. Jesteście ciekawe co to takiego?



Producent:

Dwufazowy peeling Cztery Pory Roku pielęgnuje suche i szorstkie dłonie zapewniając im natychmiastowe wygładzenie bez podrażnień oraz odżywienie.
Martwy naskórek skutecznie złuszczany jest drobinkami soli, gdy tymczasem oliwka z oliwek odpowiada za pielęgnację i regenerację wygładzonej już skóry rąk. Oba naturalne składniki aktywne kosmetyku sprawiają, że dłonie stają się po jego zastosowaniu odpowiednio nawilżone, odżywione i jedwabiście gładkie.
Składniki aktywne:
Oliwka z oliwek – natłuszcza, regeneruje oraz chroni skórę przed działaniem wolnych rodników
Sól – zapewnia intensywny masaż skóry, oczyszcza i złuszcza zrogowaciały naskórek, a tym samym wygładza i uelastycznia skórę dłoni


Moja opinia:

Za około 8 zł dostajemy niewielką (125 ml) plastikową buteleczkę zawierającą zielony, dwufazowy peeling. Buteleczka jest dość twarda i dobrze leży w dłoni a dozownik posiada mały otwór przed który możemy wydobyć produkt. Moim zdaniem jest on nieco za mały, bo peeling lubi w nim utknąć. Dodatkowo na opakowaniu jest naklejka, która uniemożliwia nam sprawdzenie jak dużo jest której fazy.

Sam peeling, jak nazwa głosi, jest dwufazowy. Jedną z faz jest tłusty, oliwkowy płyn. Znajduje się ona na górze buteleczki. Na dole mamy sól. Obie fazy mieszamy ze sobą solidnie wstrząsając butelką. A właściwie to powinniśmy chyba z 10 minut nią trząść aby obie fazy odpowiednio się połączyły, bowiem sól w tym zestawieniu jest dość oporna. 

Sam płyn ma przyjemny, orzeźwiający zapach, który nie jest zbyt mocno wyczuwalny podczas zabiegu jak również i po nim.

A jak wygląda samo zastosowanie? Gdy już dobrze połączymy obie fazy, wylewamy odrobinę płynu na dłoń. Wystarczy naprawdę niewiele dlatego też peeling jest niesamowicie wydajny. W połączonym płynie znajduje się bardzo dużo drobinek, które są dość ostre i wyczuwalne pomimo rozmiaru. Peeling jest tłusty i bardzo gładko sunie po dłoniach. Sam zabieg peelingowania jest przyjemny. Po aplikacji na dłoniach pozostaje tłusta warstwa. Moim zdaniem nie jest to jednak oliwa a zwyczajnie parafina, której w tym peelingu pełno. W składzie znajdziemy ją już na drugim miejscu po soli morskiej. Moja skóra niezbyt lubi się z parafiną, więc po peelingu muszę solidnie umyć dłonie mydłem a później nawilżyć je kremem. Więc dla mnie peeling nie ma żadnych właściwości nawilżające, co najwyżej może mieć właściwości powodujące swędzenie.



Plusy:
- ładny zapach
- dobre zdzieranie martwego naskórka
- cena

Minusy:
- parafina
- warstwy ciężko się łączą.


Podsumowując:

Całkiem pomocny kosmetyk w pielęgnacji dłoni. Jednak jeśli ktoś nie jest fanem parafiny niech nie oczekuje od niego nic więcej jak złuszczania. Myślę, że podobny peeling można wykonać samemu w domu mieszając sól z odrobiną oliwy. Reszta chemii tutaj zbędna.

Znacie go? A może polecacie jakieś fajne peelingi do dłoni?


66 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że Cztery Pory Roku mają takie produkty w swoim asortymencie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam zaskoczona widząc ten peeling na półce w Hebe.

      Usuń
    2. widać marka się rozwija;)

      Usuń
    3. Z tego co wiem to wcale nie jest nowość. Ten peeling istniał już dawno, jakiś czas temu zmieniła się lekko szata graficzna i skład.

      Usuń
  2. Jakoś nie jestem pokuszona ;D nie lubię takich cudów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że producenci wszędzie ładują tą parafinę... Mnie nie szkodzi, ale niezbyt lubię tą powłoczkę, którą zostawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej powłoczki tez bardzo nie lubię. A w nadmiarze zaczyna mnie po parafinie swędzieć skóra. Najdotkliwiej na nogach po balsamach z parafiną, ale ogólnie unikam wszędzie.

      Usuń
  4. miałam go, ale tak ciężko się go wydobywało, że cieszyłam się jak się skończył ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo wydobycie dla mnie nie jest jakieś ciężkie, gorzej, że sól się zatrzymuje i leci sama oliwka.

      Usuń
  5. ciekawa jestem tego peelingu... :) a zwłaszcza zapachu

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakiś czas temu w drogerii Natura była akcja pielęgnacyjna i miałam okazję wypróbować zabiegów na dłonie, w tym peelingu. Świetna sprawa! Zaraz po tym kupiłam peeling z olejkiem do dłoni Yves Rocher :) Takie małe domowe SPA dla dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, fajnie wiedzieć, że YR też ma jakiś peeling do dłoni:)

      Usuń
  7. akurat go kończę,akurat w peelingu do rąk parafina aż tak mi nie przeszkadza,świetnie peelingował skórę i zostawiał ją gładką przez parafinę ale teraz została mi sama sól na spodzie a olejku już nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie tej parafinowej warstwy nie cierpię, powoduje u mnie swędzenie...

      Usuń
  8. Szkoda, że z tymi warstwami jest tak słabiutko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, zapewne bardzo dużo soli zostanie...

      Usuń
  9. Ja właśnie nie przepadam za parafiną, więc nie wiem czy się skuszę, ale może :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się zmuszać, łatwiej zrobić samemu.

      Usuń
  10. Dla mnie to taki gadżet, więc niekoniecznie się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie gadżet, chociaz może być przydatny.

      Usuń
  11. Nigdy nie uzywalam peelingu do dloni i nawet nie przyszlo mi to na mysl :) Szczerze mowiac chetnie wyprobowalabym taki kosmetyk, ale na ten pewnie sie nie skusze, bo tak jak piszesz opakowanie wyglada na niepraktyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieszaj oliwę z solą a chyba jeszcze lepiej cukrem i wyjdzie zarówno taniej jak i lepiej:)

      Usuń
  12. Pierwszy raz o nim słyszę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy19:25

    Nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie słyszałam o peelingach do rąk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś coś słyszałam, ze istnieją, ale nic o żadnym konkretnym.

      Usuń
  15. Pierwszy raz słysze o takim specyfiku.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie parafina w tego typu produktach tak bardzo nie przeszkadza, z tej firmy mam peeling do dłoni w wersji rozgrzewającej i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozgrzewajacego nie widzialam. na zime moze byc fajny:)

      Usuń
  17. Nigdy nie miałam peelingu do dłoni, ale i średnio mnie ciągnie do tego typu produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie to największy bubel do dłoni jakie miałam. Dłonie po nim były okropnie tłuste i tępo ślizgające się, po prostu tragedia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie niektóre kremy bywały gorsze. To coś przynajmniej mogłam zmyć:)

      Usuń
  19. Ja bardzo lubię peelingi do rąk, mój ulubiony to z waniliowy z Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, poszukam, nie wiedziałam, że Eveline ma coś takiego:)

      Usuń
  20. u mnie kiepsko się sprawdził, nie przepadam za nim.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nie korzystam z tego typu produktów. Nie są jakoś niezbędne w mojej pielęgnacji. ;3
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam taki peeling. P2, ale jeszcze czeka na swoja kolej : )

    OdpowiedzUsuń
  23. Parę lat temu Biedronka na chwilę wypuściła taki dwufazowy olejek do peelingu gdzie producentem były właśnie 4 pory roku i był rewelacyjny. Aż chyba się na ten skuszę, dla porównania ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak patrzę i jakoś mnie nie kusi :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie znalazłam jeszcze swojego ulubieńca w peelingach dłoni :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy o nim nie słyszałam. Wygląda całkiem fajnie, ale ja nie lubię kupować kosmetyków, których nie potrzebuję. A peelingu do dłoni mi nie potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja wolę naturalne olejki niż parafinę ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zdecydowanie bardziej wolę olejki:)

      Usuń
  28. pierwszy raz widze taki gadżet :D ja mam tik nerwowy ze skubaniem skórek i coś czuje ze moje ręce by nie przeżyły takiego peelingu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też niestety mam ten tik. Ale zauważyłam, ze bardziej skubię skórki jesli mam o co zahaczyć a taki peeling pozwala mi pozbyć się tych "ognisk"

      Usuń
  29. Ostatnio tak negatywnie na mnie działa parafina w peelingach, że chyba od razu go odstrzelę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nawet na niego nie spoglądaj:)

      Usuń
  30. Dość często go widuję, ale nie mam ze swoimi dłońmi problemów, więc peelingi rzadko stosuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. mam w domu peeling do dłoni z innej firmy, ale sama nie wiem dlaczego rzadko go używam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wiedziałam o nim wcześniej, chętnie wypróbuję z ciekawości bo nigdy nie miałam peelingow dwufazowych

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga