Joanna Argan Oil: dwufazowa odżywka, serum do końcówek i jedwabisty eliksir do włosów suchych i zniszczonych

W zeszłym tygodniu przedstawiłam wam połowę serii arganowej Joanny. Możecie o niej poczytać w tym poście. Dziś zapraszam na recenzję kolejnych trzech kosmetyków.



Dwufazowa odżywka:

Obietnice producenta:
Odżywka, którą trzymasz w dłoni została wzbogacona o niezwykle cenny olejek arganowy, zwany także płynnym złotem Maroka. Ten orientalny składnik posiada bogate właściwości pielęgnujące włosy i delikatną skórę głowy. Teraz i Ty możesz rozkoszować się korzyściami płynącymi z tych luksusowych dobrodziejstw, a Twoje włosy zyskają:
  •  Lekkość i witalność
  •  Odżywienie i wzmocnienie
  •  Łatwość rozczesywania
  •  Regenerację zniszczonych partii
  •  Ochronę przed puszeniem się
Wyjątkowo lekka, dwufazowa formuła i piękny zapach odżywki sprawią, że pielęgnacja włosów stanie się wyjątkowym rytuałem przywracającym naturale piękno.

* olejek arganowy uzyskiwany jest z upraw ekologicznych i posiada certyfikat Ecocert.




Bardzo lubię odżywki do włosów w sprayu. Kilka psików zwykle pozwala odświeżyć włosy i poprawić fryzurę oraz dodać włosom dodatkowe nawilżenia pomiędzy myciami. Do kosmetyków dwufazowych podchodzę jednak z pewną rezerwą. Jeszcze żaden nie spełnił moich oczekiwań a wręcz odwrotnie.

Do tej odżywki mam także bardzo mieszane uczucia. Użyta na suche włosy powoduje niesamowite ich przetłuszczenie. Uczucie jest gorsze niż po nałożeniu olejku a przecież olejki nakładam z zamiarem ich zmycia. Włosy stały się nijakie, oklapnięte i bardzo niefajne. Jako, że nie musiałam nigdzie wychodzić - nie zmyłam odżywki od razu i... na drugi dzień było znacznie lepiej. Włosy były miękkie i miłe w dotyku, ale... dlaczego dopiero na drugi dzień? Użyta na mokro = przyklap gwarantowany.

W kwestiach technicznych nie mam zarzutów. Buteleczka jest ładna i zgrabna, atomizer nie zacina się i nie psika "kleksami".

Serum do końcówek:


Opis producenta:

Serum, które trzymasz w dłoni zostało wzbogacone o niezwykle cenny olejek arganowy*, zwany także płynnym złotem Maroka. Ten orientalny składnik posiada bogate właściwości pielęgnujące włosy i delikatną skórę głowy. Teraz i Ty możesz rozkoszować się korzyściami płynącymi z tych luksusowych dobrodziejstw a Twoje włosy zyskają:
  •  regenerację zniszczonych partii
  •  mocniejsze końcówki włosów
  •  odżywienie i wygładzenie
  •  zmysłowy połysk
  •  ochronę przed puszeniem się
Przyjemna konsystencja i piękny zapach serum sprawią, że pielęgnacja włosów stanie się wyjątkowym rytuałem przywracającym naturalne piękno.



Od razu przyznaję się, że bardzo lubię tego typu kosmetyki. Skład może nie jest idealny, ale świetnie nadaje się do zabezpieczenia końcówek włosów przed urazami mechanicznymi. Szczególnie w jesienno-zimowym okresie, jaki właśnie się rozpoczął. W takie dni nie wyobrażam sobie owinięcia szyi szalikiem bez wcześniejszego nałożenia serum.

Jak reszta kosmetyków, serum pachnie przyjemnie, nie ma problemów z opakowaniem. Konsystencja jest gęsta, nie jest jednak "tępa" i ładnie otula włos. 

Jedwabisty eliksir


Od producenta:

Eliksir, który trzymasz w dłoni został wzbogacony o niezwykle cenny olejek arganowy, zwany także płynnym złotem Maroka. Ten orientalny składnik posiada bogate właściwości pielęgnujące włosy i delikatną skórę głowy. Teraz i Ty możesz rozkoszować się korzyściami płynącymi z tych luksusowych dobrodziejstw a Twoje włosy zyskają:
  •  zmysłowy połysk
  •  aksamitną gładkość
  •  zdrowy, piękny wygląd
  •  jedwabistą miękkość
  •  ochronę przed puszeniem się
Cudownie krystaliczna konsystencja i piękny zapach eliksiru sprawia, że pielęgnacja włosów stanie się wyjątkowym rytuałem przywracającym naturalne piękno.

Skład: Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Cyclohexasilicone, Amodimethicone, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin,Hexyl Cinnamal, Linalool, CL 40800



Jedwabne kosmetyki stosuję zamiennie z balsamami do końcówek - służą mi właśnie do zabezpieczania tej części włosa.  Ten eliksir znacznie odbiega od innych "jedwabiów" które znam. Jest bardzo, bardzo tłusty i gęsty. Na włosach rozprowadza się bez większych problemów. 
Napakowany sylikonami eliksir spełnia swoje zadanie: chroni końcówki i chwała mu za to. Eliksir zostawiłam sobie głównie na okres "czapkowy", bo wydaje mi się być nieco "silniejszym" kosmetykiem od serum.

Opakowanie w jakim mamy eliksir jest szklane, poręczne a dozownik dozuje odpowiednią ilość produktu. Trzeba jedynie uważać na plastikową nasadę i nie łapać za nią - upadek eliksiru mamy gwarantowany.

Podsumowują:
Cała seria nie zachwyciła mnie jakoś szczególnie. Kilka kosmetyków jest wartych uwagi, ale nie są to moje żadne MUST HAVE w mojej kosmetyczce.



24 komentarze:

  1. Moim ulubieńcem z całej tej linii okazało się być serum :-) Fantastycznie radzi sobie z moimi suchymi końcówkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zainteresowałam mnie tym serum na końcówki, może się na niego skuszę jak skończę z Oriflame ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zainteresowałaś mnie tym serum na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A próbowałaś ta odzywka psikać mokre włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mokre psikać! :) Jak wysechną lub wysuszysz to są idealne :) Mam olejek arganowy z Bielendy i tak właśnie robię, ponieważ po nałożeniu na suche stają się one właśnie takie jak napisałaś :)

      Usuń
    2. dopisałam do notki. Na mokro było jeszcze gorzej niż na sucho.

      Usuń
    3. Oj... to sobie daruje. Bo ja takie odżywki to tylko na mokro.

      Usuń
  5. Mnie ta seria jakoś do siebie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze tej serii do włosów, ale jedynie na co bym się mogła skusić to odżywka do spłukiwania i olejek.

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze ich nie widziałam u siebie w sklepach i nie miały okazji mnie do siebe przekonać

    OdpowiedzUsuń
  8. nie dla mnie jest ta seria

    OdpowiedzUsuń
  9. Na jedwabisty eliksir może i bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie jakoś nic nie zainteresowało i chyba dobrze, bo mam wiele produktów do zużycia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiła mnie to serum. Niestety mam bardzo poniszczone końcówki i nie wiem czy jakikolwiek produkt byłby w stanie sobie z nimi poradzić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tej serii i nie wiem sama czy się skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tej serii kosmetyków do włosów, aktualnie walczę z przetłuszczaniem się włosów także unikam takich rzeczy, przynajmniej na razie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy nie miałam takiego serum do końcówek jakby w formie balsamu, zawsze używałam jedwabiów

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tej serii, ale oleju arganowego używam bardzo chętnie - najchętniej - solo! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. warte wypróbowania, chyba serum do końcówek zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tej serii kosmetyków, ale moją ciekawość wzbudziło serum na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za tą serią. Jednak recenzja super i rzetelna.

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda, że kiepskie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam to serum do końcówek i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga