BELL: BIO VITAMIN BOOSTER - ODŻYWKA DO PAZNOKCI

Od dłuższego czasu zmagam się z problemem łamliwych i rozdwajających się paznokci. Próbowałam wielu sposobów, niektóre były tragiczne, niektóre dawały dobre efekty, jednak nie idealne, nie takie jakich sobie wymarzyłam. Trafiłam też na pewną odżywkę w Bell. Jesteście ciekawe efektów?


Od producenta:

Wzmacniające serum do osłabionych paznokci BIO2 Vitamin Booster zawiera bogactwo witamin A, B5, C i oraz olej arganowy. Serum pobudza paznokcie do tworzenia keratyny, głównego budulca, przez co przyspiesza wzrost płytki. Regularne stosowanie preparatu sprawia, że paznokcie stają się bardziej giętkie i elastyczne, a tym samym nie kruszą się i nie łamią.


 

Moja opinia:

O konsystencji czy zapachu za bardzo rozpisywać się nie będę bo i to nie ma sensu. W tym temacie: lakier jak lakier. Ważniejszy jest tutaj pędzelek. Moim zdaniem jest bardzo wygodny, nie należy do tych najszerszych, szczypiorkiem jednak też nie jest. Powiedziałabym, że jego szerokość jest optymalna, jednorazowo nabiera odpowiednią ilość lakieru.
Sama odżywka jest bezbarwna, na paznokciach pozostawia jedynie delikatny połysk - jak większość bezbarwnych lakierów. Schnie dość szybko.

Odżywkę stosuję głównie jako bazę pod kolory, czasem jak nie mam ochoty na żaden to nakładam ją solo. Sprawuje się dobrze. Wzmacnia paznokcie, zauważyłam jakby nieco szybciej rosły, mniej się rozdwajają. Niestety efekt ten mamy tylko w momencie gdy odżywka jest nałożona na paznokcie. Po zmyciu w oka mgnieniu wracają one do poprzedniego stanu.

Plusy:
- poprawia stan paznokci
- zapobiega przebarwieniom
- nadaje ładny połysk

Minusy:
- poprawa jest tylko chwilowa


Przypominam także o małym konkursie. Zachęcam do brania udziału.


15 komentarzy:

  1. Używam tego lakieru bazowego od ponad roku non stop. Jeszcze nie miałąm lepszej bazy :) Świetnie wyrównuje płytkę, przedłuża trwałość lakierów i chroni przed przebarwieniami. Dla mnie to hit, do któego regularnie wracam, nawet dziś o niej wspominałam u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że ta poprawa jest tylko chwilowa... Nigdy jeszcze jej nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli nie aż tak dobra...jeśli potrzebujesz w miarę lepszego i dłuższego efektu to spróbuj z odżywką z Essence np XXL nails :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazwyczaj takie odżywki oferują chwilową poprawę :( Ale mimo wszystko też z nich korzystam, teraz mam Eveline (tą słynną z krzyżykiem) :) Słyszałam, że działają one w ten sposób, że mają w sobie trochę tzw. "trucizny" i paznokcie w reakcji obronnej robią się mocniejsze, ale nie wiem ile w tym prawdy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że efekt poprawy nie jest długotrwały...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bell mi się kojarzy ze szminkami mojej mamy:)..

    OdpowiedzUsuń
  7. Odżywki stosuję ale jakoś nie przywiązuję wagi do firm z których je nabywam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielka szkoda, że po odstawieniu paznokcie wracają do poprzedniego stanu... Jednak gdy już wykończę bazę, której aktualnie używam, to być może zakupię tę, Twoja opinia i komentarz M. zachęcają ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam odżywek Bell i na razie nie mam potrzeby poznać ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze żadnej odżywki, która by dawała długotrwałe efekty :/

    OdpowiedzUsuń
  11. W przypadku odżywek do paznokci jak czytam różne recenzje to rozbieżności są chyba największe jak chociażby w przypadku Eveline diamentowej czy 8 w 1, mi odpadłby po niej paznokcie a innym je ratuje, tego nie da się przewidzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że działa tylko na chwilę...

    OdpowiedzUsuń
  13. podobało mi się to zdanie, które podsumowalo całą recenzję ;poprawa jest tylko chwilowa:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam, jakoś nie przepadam za produktami Bell.

    OdpowiedzUsuń
  15. chociaż coś tam robi ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga