Gdy dopada nas zły nastrój: muzyka na poprawę humoru - 5 utworów, które sprawiają, że się uśmiecham.

Cześć,

Każda z nas miewa czasem gorsze dni. Są one spowodowane jakimś wydarzeniem, pogodą a czasem przychodzą tak same z siebie. Niektóre z nas zajadają się wtedy słodyczami, inne wylewają łzy w poduszkę lub starają się przespać ten zły czas. Ja w takie dni szukam radościw muzyce. Nie lubię słuchać wtedy smutnej i przygnębiającej nuty. Wybieram pozytywne i energetyzujące kawałki. Znane lub mniej znane. 

Muzykoterapia znana jest od lat i z pewnością działa. I to na każdego inaczej, każda z nas inaczej odbiera tę same utwory, każda z nas wzrusza się przy innych melodiach jak również każdą z nas irytują inne dźwięki. Dziś Wam chcę przedstawić kilka moich propozycji na poprawę nastroju. Na mnie działają w 100%! Posłuchacie?

The Piano Guys - Over the rainbow/Simple Gifts

Muzyka jaką grają Piano Guys mocno do mnie przemawia. Nie są to ich własne kawałki, to raczej coovery bardziej znanych lub mniej znanych utworów. Ale nie są to marne podróbki. To piękne, instrumentalne aranżacje na wiolonczelę i pianino. Uwielbiam muzykę instrumentalną, uwielbiam wszelkie przeniesienia współczesnej muzyki na klasyczne instrumenty. I zdecydowanie uwielbiam tych chłopaków. 



Jason Mraz - Sunshine Song

Utwory Jasona Mraza poznałam dobrych kilka lat temu. I mimo, że etap słuchania jego piosenek mam już dawno za sobą, to lubię czasem powrócić do tej jednej konkretnej. Sunshine Song to prosta i przyjemna piosenka wysyłająca nam promień słońca.

(Uwaga nagranie z koncertu i na początku słychać piski)

Xavier Rudd - Time to Smile

Xavier Rudd to australijski piosenkarz. I z pewnością ten australijski klimat można odnaleźć w jego utworach. W doskonały sposób miesza muzykę etniczną, z folk rockiem i radosnym reggae. Time to Smile to mój ulubiony kawałek Xaviera. Właśnie go słucham i już mną nosi, już moja jedna noga wystukuje rytm. I jak tu się nie uśmiechnąć skoro to czas aby się uśmiechnąć?

Noah and the Whale - Life is Life

Ten kawałek zasłyszałam kiedyś w jakimś sklepie. Od razu sprawdziłam co to i został ze mną na dłużej. I po prostu go lubię. I poprawia mój humor:) Gdy leci refren muszę się nieraz powstrzymywać aby mnie pół osiedla nie słyszało:)


Pink Floyd - Learning to Fly

Moim zdaniem chyba najbardziej energiczny kawałek Pink Floydów. Słuchając do czuję się jakbym to ja była na jakimś kursie latania. Z resztą myślę, że tej kapeli nie trzeba nikomu przedstawiać. Ogrom świetnej muzyki stworzyli. A głos i umiejętności gitarowe Davida Gilmoura są wspaniałe!


Znacie któryś z tych kawałków? A może posłuchałyście pierwszy raz i się spodobał? Jakie są wasze sprawdzone sposoby na gorsze dni?

23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też żadnej nie kojarzę.

      Usuń
  2. I ja też żadnej nie znam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam kilka takich dodających sił piosenek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście znam Pink Floyd'a, skądś pamiętam Life is Life. Nowo poznana, która mi się podoba to time to smile. 2 pierwsze to nie moja bajka.
    Ja poprawiam sobie humor amerykańskim starym programem satyrycznym (kabaretowym ?) - Whose line is it anyway? z Drew Careyem jako prowadzącym - no i oczywiście Monthy Pytonem - np. ministerstwem głupich kroków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to nie jestem kabaretomanka. Mogą sobie być ale mnie nie ruszają.

      Usuń
    2. :-) To zdecydowanie nie takie kabarety jak mamy teraz w Polsce - tych nie lubie, nie śmieszą mnie w najmniejszym stopniu. Ale rozumiem. Z muzyki to uspokajają mnie 4 pory roku Vivaldiego - dziwne wiem ale tak jest. No i Lenny Kravitz

      Usuń
    3. Wcale nie dziwne:) też czasem lubię posłychać muzyki klasycznej:)

      To w takim razie kabaretów poszukam:)

      Usuń
    4. Popieram, Whose Line wymiata, to chyba najśmieszniejszy program na świecie. :) Bardzo mnie cieszy, że program się reaktywował.

      Z polskich kabaretów jarają mnie tylko Spadkobiercy, uwielbiam imrpowizacje. :)

      Usuń
  5. Nie znam tych piosenek, ale muzyka jest dobra na poprawę nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Pink Floyd:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic z tej lisy nie obiło mi się o uszy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kurcze nie znam żadnej albo sobie nie przypominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Twoich propozycji znam tylko Pink Floyd :P.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Over the rainbow" strasznie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też poprawiam sobie humor muzyką:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę że co nieco muszę nadrobić jeśli chodzi o muzykę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Learning to Fly dokładnie tak samo na mnie działa, zawsze! Fantastyczny wpis! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Noach and the Whale <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga