Denko marca 2015


Mamy dziś ostatni dzień marca. Za oknem wichura okropna a ja do Was przychodzę z moim marcowym denkiem. Zeszły miesiąc nie był owocny w zużycia, z tego jestem na tyle zadowolona, że postanowiłam nie czekać kolejnego miesiąca tylko pozbyć się pustych opakowań już dziś. 


Na facebooku pisałam Wam, że robię przegląd lakierów do paznokci. Wyrzucam te stare, rozwarstwione, zaschnięte czy takie z których zwyczajnie nie byłam zadowolona. Niektórych mi żal bardziej, niektórych nieco mniej. Ze smutkiem pozbywam się kolekcji Virtual Fruit Cocktail. Uwielbiałam te lakiery, jednak ich termin ważności dawno minął, przestały też trzymać się paznokci. Łącznie wywalam 27 buteleczek.


Reszta kosmetyków nie została zużyta już w takich ilościach. 

Włosy:

1. Staroałtajska maska do włosów. Świetna maska, którą poznałam dzięki Blogowym Mikołajkom organizowanym przez Frambuesę.
2. Wella - pianka do włosów kręconych. Kiedyś gdzieś ją dostałam, użyłam może dwa razy i tak sobie leżała, leżała, leżała... 
3. Biosilk - odżywka do włosów. Nie najgorsza odżywka jednak bardzo gęsta i mało przyjemna w aplikacji.

Pielęgnacja ciała:

4. Real Quality - pianka do golenia. Tania i beznadziejna, z pianką to miało niewiele wspólnego.
5. Cztery Pory Roku - peeling do rąk. Kiepski, solny peeling, po kilku użyciach nie można było już go wydobyć ze środka.
6. Sensique - olejek do skórek. Nic specjalnego i mało fajny w aplikacji
7. Purederm - płatek na nos. Nie działa. I przy okazji powinien się znaleźć w innej kategorii, ale zobaczyłam to dopiero teraz.
8. Evree - balsam do ciała. Rewelacyjny balsam na zimę, bardzo pasował mojej skórze, świetnie ją nawilżał.

Pielęgnacja twarzy:

9. Lirene - bioaktywny tonik. Trafił do mnie przypadkiem (dostałam od mamy) i bardzo go polubiłam. Moja cera już teraz odczuwa jego brak.
10. Floslek - żel pod oczy. Kiepski żel, szczypały mnie po nim oczy.
11. Alterra - krem do twarzy. Działał całkiem nieźle, ale zapach miał tragiczny.
12. Fitomed - żel do mycia twarzy. Nie był zły, jednak z czasem cera za bardzo się do niego przyzwyczaiła. Później służył do mycia pędzli.

Makijaż:

13. Soraya - so pretty, krem BB. Przeciętniak. Niby nawilżał, niby był trwały ale... zapychał co go dyskwalifikuje.
14. Bourjois - puder. Uwielbiałam ten puder, niestety został wycofany. Ale gdyby nadal był dostępny to bym nawet na inne nie patrzyła.

Mycie:

15. Body Resort - cukier peelingujący. Bardzo fajny peeling, świetnie pachniał, ładnie złuszczał. Szkoda, że się skończył.
16. Isana - żel pod prysznic. Jedne z zimowej edycji, przeciętniak, całkiem miło pachniał.

Jak tam Wasze zużycia? Znacie coś mojego?

Przypominam też o rozdaniu. Bawimy się do 19 kwietnia:)



98 komentarzy:

  1. Sporo tego, a ile buteleczek lakierów poszło w kosz :) ale masz rację wiele takich się znajdzie w kolekcji i trzeba robić porządki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś kupowałam lakiery na potęgę a prawda jest taka, że większości użyje się ze 2-3 razy, tych ulubionych może więcej...

      Usuń
  2. Fajne denko większości z produktów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. 27 lakierów to sporo. Mam tylko ten żel z Isany. Ktoś pisał, że pod prysznicem śmierdzi wymiocinami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic takiego nie czułam. Może ktoś się wtedy czuje jak w niebie;p;p Ale każdy nos jest inny...

      Usuń
  4. Też muszę zrobić przegląd lakierów, pewnie też sporo będę musiała wyrzucić :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda byłoby mi wyrzucić tyle lakierów do paznokci, szczególnie dlatego, że są to dość ładne koloki, ale jeśli się przeterminowały to trzeba ;) Fajne denko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakiś czas temu też zrobiłam taki przegląd lakierów, tym bardziej, że przerzuciłam się na hybrydy, zostawiłam tylko kilka z sentymentu :-) Bardzo wiele czytam o tym balsamie z Evree i chyba jednak muszę przetestować go w końcu na moich przesuszonych nogach :-) Może pomoże!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam bardzo suchą skórę na nogach i mi pomógł:)

      Usuń
  7. Ale dużo lakierów poszło do kosza!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale te lakiery to chyba Ci ciężko wyrzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo tego, a ja z tego denka używałam tylko płatków Purederm. U mnie zdziałały cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, jak na miesiąc to i tak ogromna ilość wydenkowana :D u mnie jak są 2-3 puste opakowania to jest niezły szał :P

    OdpowiedzUsuń
  11. No to konkretnie wyrzuciłaś tych lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kilka kosmetyków i mamy podobne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też zrobiłam niedawno przegląd lakierów, ale że staram się na bieżąco wyrzucać te do niczego się już nie nadające, to wywaliłam tylko jedną butelkę. Ja bardzo lubię ten krem BB z Sorayi, zużyłam już dwa opakowania a trzecie jest w najbliższych planach zakupowych. Ładnie Ci poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale czystki w lakierach zrobiłaś... i to moje ulubione Virtuale się pozbyłaś... Oj, niedobra z Ciebie kobieta ;o)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nic. Zaintrygowal mnie produkt lirene :) a co do zeli isana to musze nabyc te nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Spore zużycia :)
    Jak zużyję zapas balsamów do ciała to muszę wypróbować ten z Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo tego . Też jestem z mama w trakcie używania balsamu do ciała z Evree.

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę zrobić porządek w szminkach i w produktach do ust, bo podejrzewam, że dość sporej części minął termin ważności :(

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie też te płatki na nos się nie sprawdzają. Ale czystka w lakierach!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie lubię tej odzywki z Biosilku ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. też będę musiała zrobić porządek z lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę porządki w lakierach zrobione :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Spore denko:) Fajnie, że zrobiłaś porządek z lakierami. Wiecznie zalegają, a i tak zużywa się kilka ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie BB Soraya spisywał się bardzo dobrze, polubiłam i zapach i działanie :) mam jeszcze jedno opakowanie w zapasach

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyrzuciłaś więcej lakierów niż ja łącznie posiadam :) hehe

    OdpowiedzUsuń
  26. Trochę szkoda tych lakierów, ale co zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  27. jak dla mnie masz marcowy złoty medal:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie ogromniaste denko ;) mnie zawsze tak szkoda wyrzucać lakiery, mimo wszystko :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Oooo, mi ten limitowany żel Isany śmierdział niesamowicie. Gratuluję udanego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sporo zużytych rzeczy, szkoda trochę lakierów, ale wiem po sobie że często nie daje rady zużyć ich do końca :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba przeczytałaś mi w myślach, bo też pozbyłam się sporej ilości lakierów, ja jednak poszłam jeszcze krok dalej. Wyrzuciłam stare kredki, pomadki, cienie. I szczerze? Zrobiło mi się jakoś lżej na sercu, teraz nie kupuję tyle tego wszystkiego, więc z korzyścią dla portfela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kredek czy szminek nigdy nie kolekcjonowalam w takich ilościach jak lakierów. Z cieniami dawno temu zrobiłam porządek i od tego czasu nie kupiłam ani jednego.

      Usuń
  32. Znam jedynie krem BB Soraya, mnie nie zapchał, ale fakt, że nie używam go codziennie...

    OdpowiedzUsuń
  33. Super denko. Ja akurat bardzo polubiłam te plastry do nosa i peeling solny do dłoni.

    OdpowiedzUsuń
  34. Widzę, że porządki zrobiłaś. Czasami trzeba. Z Twoich zużyć miałam tylko krem BB - był niezgorszy, na szczęście mnie nie zapychał ale drżenia serca teżne powodował.

    OdpowiedzUsuń
  35. Spore denko;) Widzę żel pod prysznic Isany, który pokochałam za zapach;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Z Isany mam obecnie 2 żele pod prysznic i oba bardzo ładnie pachną :) Szkoda, że ten się nie sprawdził.
    Co do lakierów...Też przydałoby mi się wyrzucić te stare lub takie, których nie używam. Ale chyba mam do nich jakiś sentyment :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie napisałam ze był zły. Ot po prostu całkowicie przeciętny żel i tyle.

      Usuń
  37. Ile lakierów poszło do kosza ;) mi ciężko pozbyć się nawet tych zaschniętych...takie głupie sentymenty :P

    OdpowiedzUsuń
  38. lakierów szkoda, ale sama ostatnio musiałam kilka wyrzucić z bólem serca:/

    OdpowiedzUsuń
  39. ile kolorówki poszło! ja też wywaliłam to co stare

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję denka :) Na tą maskę staroałtajską też się czaję, bo słyszałam o niej wiele pozytywnych opinii.
    Jeśli masz ochotę, zapraszam do mnie na rozdanie, do zgarnięcia paletka Zoevy Naturally Yours :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Również muszę zrobić porządek z lakierami :)
    Hmm- nic nie znałam z Twoich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Swego czasu jedwab z Biosilk stale był w mojej łazience. Ale przyszedł czas, kiedy zamiast mi służyć, zaczął wysuszać włosy. Moja fryzjerka uświadomiła mi, że to wina zawartego w nim alkoholu. Przerzuciłam się na olejki i jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  43. spora ilość lakierów, dobrze, że zrobiłaś z nimi porządek. ja mam swoich wszystkich max 15. nie zawsze mam pomalowane paznokcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnio prawie w ogole nie maluję paznokci. Ale kiedys bylam lakieromaniaczką i kupowałam wszystkie jakie mi sie podobaly...

      Usuń
  44. Fajne denkowce :) Staroałtajska maska musi być moja :) Ja tez mam lakierowy śmietniczek trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale wielkie denko :) Nic nie miałam z tych rzeczy kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Kurczę muszę ogarnąć lakiery ...

    OdpowiedzUsuń
  47. Szkoda, że wyrzuciłaś lakiery! ja bym je chętnie ywkorzystała do rękodzielniczych zadań!! Na paznokcie nie ale do czegoś innego mozna by je zużyć :D pomyśl o mnie następnym razem :D

    OdpowiedzUsuń
  48. o mamo, ile lakierów! ja w swoim zbiorze lakierów nie mam nawet tylu (gdzieś 10-13) :D

    OdpowiedzUsuń
  49. z twoich zużyć znam zaledwie piankę do włosów z welli, która również stoi w łazience dawno nie używana... pokaźna musi być twoja kolekcja lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. W tych żelach z Fitomed faktycznie coś jest, że skóra się przyzwyczaja do nich.. ja tak z resztką mojego teraz też mam :) U mnie też ten żel z Isana okazał się przeciętniakiem.

    OdpowiedzUsuń
  51. Szkoda, że musiałaś pozbyć się aż tylu lakierów. Aż serce pęka... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  52. O Evree słyszę mnóstwo pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ale tego zużyłaś ja chyba przez dwa miesiące nie zużyłam bym tyle:) Dobra jesteś ciekawe co mąż na to:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Noo lakierów to się pozbyłaś całkiem sporej kolekcji!

    OdpowiedzUsuń
  55. Ten peeling z Cztery Pory Roku u mnie tez ciężko się wydobywał ale ja odetkałam ten plasticzek i wydobywałam drobinki druga stroną łyżeczki :P Ilość lakierów powalająca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ten peeling niezbyt pasował, więc nawet nie miałam ochoty na takie zabawy. Z resztą, moje zdanie jest taki, ze kosmetyki powinny miec takie opakowania aby nie musiec sie nimi bawic.

      Usuń
  56. zastnawialam sie nad tym zelem isana ale dobrze ze nie wzialam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest tak, ze był zły, swoje zadanie spełniał, ot po prostu znam lepsze.

      Usuń
  57. Fajne denko, ten balsam muszę sobie kupić :) no i lakiery przydałoby się przejrzeć :))

    OdpowiedzUsuń
  58. niezłe dno, ja tez ostatnio sporo wyrzuciłam lakierów

    OdpowiedzUsuń
  59. Niezła liczebność kosmetyków...No i żal takiej ilosci lakierów...;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Niestety nic nie znam. Ja też muszę zrobić porządki w lakierach, ale ciągle odkładam to w czasie... jakoś tak po prostu mi ich żal, a raczej kasy, które na nie wydałam :P

    OdpowiedzUsuń
  61. tych lakierów to aż żal :( bardzo duże denko

    OdpowiedzUsuń
  62. 27 butelek w koszu, moja cała kolekcja tyle nie ma.
    Szkoda takiej ilości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, ale jak nie używam, są rozwarstwione albo po pomalowaniu odpryskują w trakcie godziny to bez sensu je trzymać tak z "sentymentu". A trzymałam długo, w końcu się przemogłam:)

      Usuń
  63. Sporo lakierów tez mam dużo takich co nie używam ale cięzko się z nimi rozstac .
    Zamierzam wprowdzić takie posty na mój blog;)

    OdpowiedzUsuń
  64. sporo tych lakierów. i ogólnie dośc duże denko:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to wcale nie jest duże denko, po jednym z każdego rodzaju...

      Usuń
  65. Wooow ile lakierów :D Też mam te płatki na nos i również uważam, że nie działają ;/

    OdpowiedzUsuń
  66. Też powinnam zrobić przegląd lakierów, ale nie mogę się za to zabrać. Mam ich zdecydowanie za dużo, a większości nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  67. kilka dni temu też wyrzuciłam sporo lakierów, moja kolekcja zrobiła się teraz bardzo uboga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja nadal jest spora. Ostatnio nie używam lakierów prawie w ogole, bo moje paznokcie nie są w najlepszej kondycji. Na szczęście powoli się to zmienia.

      Usuń
  68. Kochana! Dziki szal a nie denko ;) Zużycia lakierów są naprawdę imponujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do przeczytania tego co jest napisane pod obrazkami. Wiedziałabyś wtedy, że lakiery zostały wyrzucone z innych powodów niż zużycie...

      Usuń
  69. Iście lakierowe denko, ja ostatnio również robiłam czystkę :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Zainteresowałaś mnie tym tonikiem z Lirene :) Spore denko!

    OdpowiedzUsuń
  71. Ładnie Ci poszło. Nie znam nic z tego denka ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. sporo lakierów poszło do kosza, ale czasem bywa i tak, ja właśnie niedawno zaopatrzyłam się w różową wersję balsamu evree

    OdpowiedzUsuń
  73. Zawsze mi smutno, kiedy muszę powywalać lakiery, bo wtedy sobie uświadamiam, ile ich marnuję :D

    OdpowiedzUsuń
  74. Ojoj ile lakierów straciło dach nad głową. No ale po co je trzymać, no nie? :)
    Balsamu Evree wiele mi nie zostało, ale ostatnio bardzo zaniedbałam balsamowanie..

    OdpowiedzUsuń
  75. No no, bardzo porządne denko.

    OdpowiedzUsuń
  76. nono spore denko, nic niestety z niego jeszcze nie znam, ale bardzo chętnie wypróbuję tonik z Lirene!

    OdpowiedzUsuń
  77. dochodzę do wniosku, że nie warto kupować tyle lakierów do paznokci, albo lepiej kupować jakieś mini buteleczki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga