50 faktów o mnie


Cześć,
Dziś chcę się z Wami podzielić kilkoma faktami o mnie. W niedawnej ankiecie pisałyście, że chciałybyście lepiej mnie poznać. Dlatego też, tworzę ku temu okazję.


1. Urodziłam się 9 marca i tego samego dnia mam imieniny.
2. Mierze 168 cm. Teraz lubię swój wzrost, jednak będąc nastolatką bardzo chciałam przekroczyć "magiczne" 170 cm.
3. Pochodzę z Wrocławia, jednak dwa lata mieszkałam w Wałbrzychu.
4. Mówię po czesku.
5. Napisałam i obroniłam dwie prace magisterskie na tym samym kierunku na politechnice.
6. Mam kręcone włosy i w dzieciństwie to był mój największy kompleks. Inne dzieciaki mówiły na mnie "lokówka" co mnie bardzo denerwowało.
7. Zawsze chciałam mieć psa a nigdy go nie miałam.
8. Nigdy nie miałam złamanej żadnej kości.
9. Nie mam rodzeństwa.
10. Prawo jazdy zdałam za pierwszym razem.
11. Nie potrafię zrobić ładnej kreski na oku. Już nawet nie próbuję.
12. Nie cierpię dań z pomidorów.
13. Nie lubię i nie pijam wódki.
14. W dzieciństwie bardzo bałam się wind i siedzieć w samochodzie podczas tankowania.
15. Uwielbiam podróżować. W przyszłym roku mam zamiar odwiedzić Tajlandię lub Filipiny.
16. Nie lubię prasować. Staram się kupować takie ubrania aby nie musieć tego robić.
17. Moje ulubione kwiaty to konwalie.
18. Bardzo lubię saunę, jednak nie mogę z niej korzystać przez pękające na nogach naczynka.
19. Gdy byłam mała bardzo bałam się księży ubranych na czarno. Jak przychodzili po kolędzie to uciekałam na balkon lub szłam do sąsiadki. Za to Franciszkanie (byli po sąsiedzku) mogli mnie brać na barana. Bo byli brązowi:)
20. Miałam w życiu 3 chomiki.
21. Nie lubię kawy, chyba, że jest to lodowe latte.
22. Będąc w 4 klasie podstawówki bardzo chciałam trenować hokej na trawie.
23. Mając 11 lat byłam zakochana w Paddym Kelly. Za to Angielo był fuj be.
24. Mam ogromne zapasy kosmetyczne.
25. Uwielbiam piec pizzę. Raz nawet usłyszałam od 12latka, że moja pizza jest lepsza niż z pizzerii.
26. Nie lubię grupowych zajęć fitness. Zdecydowanie wolę siłownię.
27. Nigdy nie wiem gdzie jest jaka promocja. Nie należę do sales hunters:)
28. Staram się dbać o poprawność językową, nie lubię jak ludzie robią błędy gramatyczne.
29. Odmiany przez przypadki nauczyłam się dopiero gdy zaczęłam uczyć się czeskiego.
30. Lubię mieć rację.
31. Pracuję w branży motoryzacyjnej. Wdrażam przyszłość:)
32. W trakcie studiów działałam w kole naukowym, którego byłam prezesem przez rok.
33. Mam zdolności organizacyjne. W 2009 roku byłam koordynatorem konferencji naukowej studentów. Wzięło w niej udział 150 osób i trwała dwa dni.
34. Nie umiem posługiwać się Wordem. Swoje prace dyplomowe napisałam w systemie LaTeX mimo, że musiałam się go nauczyć od zera.
35. Lubię oglądać TopGear.
36. Nie lubię ludzi wścibskich, przemądrzałych i gadających za dużo. Wręcz nie znoszę jak ktoś ciągle pepla, potrafię być w takich momentach niemiła.
37. Uwielbiam ciszę, wtedy najlepiej wypoczywam.
38. Swojego pierwszego bloga założyłam mając 15 lat. Było to na portalu Filipinka, nawet wygrałam jakiś konkurs i dostałam taki notes w jakim pisała Bridget Jones.
39. Nigdy nie pisałam papierowego pamiętnika. Za to z przyjaciółkami prowadziłyśmy "listownik" w którym na zmianę pisałyśmy listy do siebie. I codziennie się tym zeszytem wymieniałyśmy.
40. W kuchni na ścianie między płytkami nie mam fug. Nie mogliśmy się zebrać aby je położyć a później stwierdziliśmy, że świetnie to wygląda tak bez nich.
41. Nie interesuje mnie polityka.
42. Nie lubię oglądać sama filmów. Przeważnie po paru minutach zasypiam.
43. Nie lubię musztardy i keczupu. Ćwikła z chrzanem ponad wszystko!
44. Nigdy nie rozumiałam fenomenu Harrego Pottera.
45. Mam niewielką wadę wzroku. Kiedyś nosiłam tylko soczewki. Okulary zrobiłam z powodu wyprawy na Nocny Maraton Filmowy. Uznałam, że bez soczewek będzie ciężko a cała noc z soczewkami to nie bardzo.
46. Korzystałam kiedyś z Couchsurfing. W ten sposób byłam po raz pierwszy w Pradze.
47. Uwielbiam Pragę, chciałabym się kiedyś tam przeprowadzić.
48. W młodości należałam do ZHP. Byłam nawet drużynową gromady zuchowej.
49. Zawsze mieszkałam na pierwszym piętrze.
50. Kiedyś schudłam 12 kg, niestety wszystko wróciło...

Któraś z Was chociaż trochę do mnie podobna?

84 komentarze:

  1. też jestem jedynaczka, która zawsze chciała mieć psa, a nie miała, bo rodzice twierdzili, że pies tylko męczy się w bloku. z kreską na oku mam tak samo:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem jedynaczką,nie lubię gadulstwa,uwielbiam ciszę i Top Gear,mam okulary ,których nie noszę i pewnie niedługo oślepnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło było się o Tobie czegoś nowego dowiedzieć. Bardzo spodobał mi się rynek we Wrocławiu, jesteś dokładnie o 10 cm ode mnie wyższa, ja również jestem jedynaczką ;} i skończyłam już studia ;) A Harrego Pottera w dzieciństwie przeczytałam wszystkie części ;P

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia :))

    OdpowiedzUsuń
  4. mamy całkiem sporo wspólnego ;) no ale obie jesteśmy Kasiami więc było to do przewidzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Top Gear, szkoda tylko, że Clarkson wyleciał z BBC i program ma się niby skończyć :/ Uwielbiam również Harrego Pottera, a nie cierpię Hobbita :P No i kocham kawę w (prawie) każdej postaci ;) Fajnie móc poczytać coś więcej o blogerach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co czytałam to program wcale ma się nie skonczyć. Już nawet kogoś mieli na oku jako zastępstwo Clarksona. Z resztą zobaczymy co będzie, Clarkson przeprosił:)

      Usuń
  6. Jesteś ode mnie wyższa o 10 cm. Miałam z tego powodu kiedyś kompleksy, ale później pokochałam kompaktową wersję mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka faktów mamy wspólnych :)
    Też nie miałam nigdy złamanej żadnej kości ,nie lubię prasować,uwielbiam ćwikłę z chrzanem ( a już robiona przez babcię najlepsza:) ) ,najlepiej odpoczywam sama ,w ciszy..

    OdpowiedzUsuń
  8. Do teraz się boję siedzieć w samochodzie podczas tankowania, na szczęście często to ja jestem kierowcą i mogę wysiąść. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy tankują z włączonym silnikiem (na samą myśl mam dreszcze).

    Miło Cię poznać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w ogóle da się tankowac z włączonym silnikiem? Nawet nie wiedziałam.

      Usuń
  9. Ja mam 182 cm wzrostu :D :D Też nigdy nie miałam nic złamanego a co do rodzeństwa to mam aż 3 braci :) Pokazuj te zapasy kosmetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym mieć kręcone włosy:D i z czego wynikało że pisałaś 2 prace?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Realizowałam indywidualny program studiów. Po 2 roku mogliśmy na niego przejść, dawał możliwość zrealizowania dwóch specjalności (druga nie musiała być z macierzystego kierunku a z dowolnego na wydziale). Zobowiązywało to do napisania dwóch prac. A dyplom jest jeden:)

      Usuń
  11. Też wybieram ciuchy, których nie trzeba prasować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Też kiedyś wzrost był moim kompleksem (165 cm). Miałam chomiki w dzieciństwie, nie lubię prasować, też uwielbiam konwalie :) Bardzo fajnie czyta się takie posty.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z kolei tylko kiedy oglądam filmy sama, potrafię dotrwać do końca, przy mężu zawsze zasypiam. Uwielbiam też musztardę, czasem sięgam właśnie po takie jedzenie które mogłabym zjeść z musztardą.

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja bym chciała mieć kręcone włosy! Też nie potrafię zrobić ładnej kreski:|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już lubię moje włosy, ale w dziecinstwie to był koszmar.

      Usuń
  15. 8,16 i 23 - tez bym tak odpowiedziała :) Podobaja mi sie Twoje okulary:) ja włąsnie sie wybieram do optyka po nowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ze zdjęcia to tylko zerówki za 10 zł:) Zdecydowanie nie nadają się na codzień:)

      Usuń
  16. Bardzo fajnie się czytało :) Wnioskuję z tego, że jesteś bardzo zorganizowaną i zaradną życiowo osobą :) Ja też całe życie chciałam mieć psa i wierze, że to marzenie kiedyś się spełni, a narazie mam królika :P Za kawą za to bardzo przepadam i piję codziennie, zaraz idę sobie zrobić pierwszy kubek :D A 12 kg też kiedyś schudłam, z czego na szczęście powróciło tylko kilka i trzymam już cały czas wagę na podobnym poziomie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne masz loczki!
    Ad. 19 haha :D
    Ad. 21 kawy też nie lubię, jeśli już to musi być dużo mleka, cukru i najlepiej właśnie jakaś smakowa :D
    Ad. 31 super, motoryzacja to moja pasja więc też bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja smakowej kawy nie lubię. Jedyna jaka toleruję musi skłać się z: mocnego espresso, mleka i dużej ilości kostek lodu. Nic więcej.

      Usuń
  18. podobne nie jesteśmy ale śmiało przyznaję, że jesteś bardzo ciekawą osobowością :)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajny post, same konkrety . Jestem od Ciebie troszkę niższa. Podziwiam Cię za to, że za pierwszym razem zdałaś prawko, znacz czeski.. wow,

    OdpowiedzUsuń
  20. Super tag :) też jestem jedynaczką, również bez psa :) Praga jest magiczna to prawda :) Zazdroszczę tego, że mówisz po czesku, chylę czoła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i zawsze chciałam mieć kręcone włosy, bo mam proste ;)

      Usuń
    2. To już chyba standard ze prostowlose zazdroszczą pokreconym i na odwrót. Ja swoje włosy juz zaakceptowała ale ciągle mam wrażenie ze proste włosy jest łatwiej ogarnąć tak na codzień.

      Usuń
  21. Masz idealny wzrost! Ja, jako nastolatka, miałam 169cm.. i zawsze zaokrąglałam do 170, bo "lepiej brzmi". Teraz mam 173/4 i tak bardzo chciałabym mieć 169 :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Też nie lubię przemądrzałych osób :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mamy nieco wspólnego ;) M.in. też lubię TopGear!
    Jesteś bardzo pozytywną osobą. Super się czytało!

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurczę ja kiedyś marzyłam o magicznych dla mnie 160 cm ale teraz moje 157 cm wcale mi nie przeszkadza. :D
    Twoje okulary są genialne! A ta znajomość czeskiego to fajna sprawa bo to mało kto się go uczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te okulary ze zdjęcia to zerówki:) Nie dałabym rady w takich na codzień:)

      Usuń
  25. Też nigdy nic nie zlamalam :D I obym nigdy nie złamała :) Bardzo chciałam mieć przynajmniej 1, 70 m ale teraz mając 1, 73-1, 74 m wolałabym mieć 1, 68 :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Hah też pisałam z przyjaciółkami listownik, to były czasy... :) Za Harrym Potterem też nie przepadam, a i również urodziłam się 9 dnia miesiąca, tyle że innego niż Ty :) Też nie lubię przemądrzałych ludzi i takich, którym się wydaje że świat kręci się wokół nich, jakiś czas temu już odcięłam się od kilku takich znajomości i jest mi z tym bardzo dobrze... :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lodowa latte też lubie, również nie mam rodzeństwa - a urodziłaś się w dniu kiedy powstał mój blog ^^

    OdpowiedzUsuń
  28. O ja też nie lubię prasować, jak muszę to wyprasuję, ale jak nie muszę to ubieram to co jest niezmięte :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mamy tyle samo wzrostu ;). Fajnie jest przeczytać tyle ciekawostek o Tobie! :)
    Tez nei lubie prasować, odkładam to zawsze, a potem muszę prasować caaałą kupę prania xd

    OdpowiedzUsuń
  30. I ja nie piję kawy, herbaty i alkoholu. Nie jem musztardy, ale ćwikły też nie znoszę. Kocham za to pomidory :)
    Nigdy nie miałam złamanej żadnej kości, nie znoszę Pottera, nie prasuję i nie oglądam sama filmów.
    Lubię TopGear, nie znoszę polityki, i też miałam problem ze wzrostem, ale nagle dopadł mnie wzrostowy "bum" i 175 wskoczyło.
    No i najważniejsze. Kocham mieć rację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomidory uwielbiam świeże. Szczególnie z lodówki i z czerwoną cebulką. Za to jakkolwiek przetworzone pomidory są dla mnie niejadalne:)

      Usuń
  31. Jesteś pierwszą osobą mówiącą po czesku, którą znam (choć wirtualnie). Zaintrygował mnie pkt 5 - dwie prace mgr na tym samym kierunku i jeszcze na tej samej uczelni ? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Przeszłam na indywidualny program studiów i zrobiłam dwie specjalności na tym samym kierunku:) Z każdej pisałam osobną magisterkę, ale obronę miałam jedną jak i jeden dyplom:)

      Usuń
  32. też mam urodziny wtedy co imieniny :)
    fajne fakty :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie wiedziałam, że jesteś taka "za pan brat" z Czechami, fajna sprawa, nigdy nie byłam w Pradze, ale bardzo bym chciała, podobno niezwykle urokliwe miejsce.
    Ja też jestem całkiem niezła w organizacji, lubię to robić i jeśli jestem za coś odpowiedzialna to nie może być byle jakie. Na studiach byłam wiceprzewodniczącą uczelni więc takie zapędy na pewno mamy wspólne :)
    Rozwaliłaś mnie punktem o księżach i że nie bałaś się tych brązowych :D

    OdpowiedzUsuń
  34. też mam w jednym dniu imieniny i urodziny, w dodatku moje imię jest tylko raz w kalendarzu, wrr;/
    za to ja uwielbiam kawę:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z kilkoma faktami mogę się zgodzić :))

    OdpowiedzUsuń
  36. spora ilośc faktów zgadza się ze mną :D
    zazdroszczę zdania prawka za pierwszym razem! ja własnie robię kurs...

    OdpowiedzUsuń
  37. Te dzieciaki powinny zazdrościć lokówce takich pięknych włosów! :D Super post, miło dowiedzieć się czegoś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja zawsze łamałam palce u rąk ;p

    OdpowiedzUsuń
  39. też miałam trzy chomiki ;)
    podziwiam za znajomość języka czeskiego - liznęłam go odrobinę w pracy i wydaje mi się taki fajnie śmieszny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już go lepiej poznasz to wcale śmieszny już nie jest. Ale ta pozorna śmieszność jest wzajemna, Czesi smieją się, że polski to język małych dzieci.

      Usuń
  40. Widzę Kasiu, że mamy wiele wspólnego :D

    OdpowiedzUsuń
  41. psa będę mieć jak się od rodziców wyprowadzę :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Też kiedyś schudłam kilkanaście kilo, a następnie wszystko wróciło, ale potem się w miarę unormowało i jest ok... w miarę Nie rozumiesz fenomenu Harry'ego? Ja tam uwielbiałam te książki ;) Za to nigdy nie pojęłam fenomenu takich bestsellerów jak np. "Zmierzch" i seria o Greyu. No i też nie przepadam za pomidorami poddanymi obróbce termicznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem fenomenu ani Harrego, ani Zmierzchu ani Greya. Chyba za bardzo lubię chodzić własnymi ścieżkami po których nie drepczą tłumy. Uwielbiam prozę Hrabala i filmy Zelenki.

      Usuń
  43. Ja też lubią oglądać Top Gear :P Co prawda o samochodach nie mam ciągle pojęcia ale nic mnie nie bawi tak bardzo jak ten program :)

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo chętnie bym spróbowała Twojej pizzy :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam tyle samo wzrostu, loki i uwielbiam konwalie ;) 16 mnie rozwaliła a podróżowac tez bym chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Oj, też mam problem z rysowaniem kresek.
    Nigdy nie byłam w Pradze, ale marzy mi się wycieczka do tego miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  47. o to niedawno miałaś urodziny :) Wszystkiego Najlepszego :) spóźnione ale szczere :)

    OdpowiedzUsuń
  48. też mam kręcone, tylko na mnie dzieciaki mówiły "pudel" :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Widzę że jesteś bardzo ambitną osobą. Wykształconą i podziwiam takie osoby. Bardzo ładne okulary na zdjęciu. Chomiki to moja obecna fascynacja.

    OdpowiedzUsuń
  50. a po czesku bym sobie pogadała xd

    OdpowiedzUsuń
  51. Marzę o wyjeździe do Pragi :)) Jeśli chodzi o całą resztę to powiedziałabym, że znacznie się różnimy :) Ja akurat jestem z tych osób, które lubią dużo gadać i lubię też gadatliwe osoby :) Za chomikami niestety nie przepadam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ja lubię osoby które sporo mówią o ile to ma sens. Bo znam też osoby które jak się rozgadają to nikogo do słowa nie dopuszczą a opowiadą, że ciotka Henia złamała zęba, a kuzynowi Gienkowi urodził się trzeci syn, a ta Kowalska w pracy to w ogóle powiedziała do Nowakowej to i to, kiedy Ty nie znasz ani cioci Heni, ani Gienka, a o Kowalskiej to słyszysz pierwszy raz.

      Usuń
    2. Praga jest pięknym miastem :o)

      Usuń
  52. Super pozytywne foto <3 3 chomiki ooo ja miałam jednego miałam na imię Alf (to był ten czas szału na Alfa :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Chyba kazdy lubi mieć rację :DD
    Super, ze można Cię lepiej poznać :)
    A w Pradze nigdy nie byłam- a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Też kiedyś wzrost był moim kompleksem

    OdpowiedzUsuń
  55. Też nigdy nie miałam nic złamanego :) również uwielbiam podróżować :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja urodziłam się dzień po Tobie :D

    OdpowiedzUsuń
  57. I od razu stałaś się nam bliższa. Mamy wiele wspólnego ze sobą :o)

    OdpowiedzUsuń
  58. zadziwiła mnie nzajomośc czeskiego ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam już znudzona nauką niemieckiego i angielskiego. Zaczęłam się uczyć sama z samouczkiem a potem zapisałam się na lektorat z czeskiego - akurat wtedy po raz pierwszy uruchomili ten język na mojej uczelni. To były najfajniejsze zajęcia na jakie kiedykolwiek chodziłam. Po roku nauki bez problemu się dogadywałam i wtedy spędziłam całe wakacje w Pradze:)

      Usuń
  59. Miło było poczytać fakty o Tobie ;) 13 i 17 Nas łączy :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Miło jest poznać Cię z innej strony :) Top Gear'a też lubię, w szczególności odcinki specjalne :)
    Listownik też miałam i go wręcz uwielbiałam!

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo fajnie się czytało Twoje wyznania i mamy ze sobą trochę wspólnego ;) Też jestem absolwentką politechniki, uwielbiam konwalie, unikam sauny ze względu na naczynka, robię wszystko, aby ograniczyć ilość ubrań do prasowania, nie lubię ludzi wścibskich oraz przemądrzałych i również jestem fanką ćwikły z chrzanem. Za to keczup i pomidory pod niemal każdą postacią zawsze chętnie zjem, no i kocham kawę, a odmiana przez przypadki jakoś sama mi wchodziła do głowy (to tak w ramach przeciwieństw) ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Miło Cię lepiej poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Świetnie, że obroniłaś już dwie prace :)
    Bardzo cenię ludzi ambitnych :)
    Ja miałam przerwę po liceum (wyjazd za granicę aby zaoszczędzić na studia), a później kolejną już po licencjacie (kolejny wyjazd, tym razem zbieranie na mgr), także jestem w zasadzie ponad dwa lata w tył, ale twardo realizuję swoje cele :)
    Prawo jazdy też zdałam za pierwszym razem :)
    Co do organizacji i gramatyki także jesteśmy podobne :)
    I oczywiście mam wielkie zapasy kosmetyczne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Jesteś ode mnie wyższa o 4 cm :) Podobnie jak Ty, nigdy nie złamałam żadnej kości :) Prawko też zdałam za pierwszym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Zazdroszczę i podziwiam umiejętności mówienia po czesku :) Też nie mam rodzeństwa i schudłam 12 kg :D (ale wróciło 10...) I ja jestem z Dolnośląskiego i we Wrocku często bywam, w Wałbrzychu rzadziej, ale moja kuzynka tam mieszka, więc się zdarza :) I ja miałam takie listy w zeszycie, co się nim z przyjaciółką wymieniałyśmy w szkole :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga