Mak i bawełna - odżywka do włosów farbowanych Joanny

Kosmetyki do włosów z Joanny z serii Naturia można znaleźć w mojej łazience już od dawna. O ile szampony czy maski są dla mnie ciągle nie odkryte tak odżywki bez spłukiwania przetestowałam już prawie wszystkie, pominęłam jedynie tę do włosów przetłuszczających się. Tym samym pododżywce do włosów suchych z cytryną i miodem oraz odżywce do włosów zniszczonych z lnem i rumiankiem przyszedł czas na odżywkę do włosów farbowanych z makiem i bawełną. Tak, moje włosy spełniają wszystkie te kryteria.

Podobnie jak w przypadku poprzedniczek, za około 5-7 zł otrzymujemy przyjemne dla oka i wygodne w trzymaniu opakowanie zawierające 200 ml odżywki. Konsystencja też niczym się nie różni od pozostałych wersji. Jest dość lejąca, gdy nałożymy na dłoń lubi z niej uciekać - trzeba na to uważać. Zaskoczył mnie zapach tej odżywki. Jest przyjemny, mimo, że wydaje się być zapachem męskich perfum. Mi jednak on zdecydowanie odpowiada. Czuć go właściwie jedynie podczas aplikacji, nie zauważyłam, żeby włosy później nim pachniały.



W kwestii działania mam mieszane uczucia. Przez pierwsze dwa tygodnie stosowania moje włosy były zachwycone tą odżywką. Były miękkie i pełne życia, ładnie się układały i się nie puszyły. Później trochę im się to odwidziało niestety. Włosy owszem są bardzo miękkie i to jest ogromny plus tej odżywki, jednak puszą się ogromnie, właściwie włosy bez odżywki bez spłukiwania się lepiej układają niż gdy mają nałożoną odżywkę. Odżywka też w żaden sposób nie chroni końcówek, muszę nakładać dodatkowo jedwab. W kwestii ochrony koloru ciężko mi się wypowiedzieć, obecnie staram się zejść z ciemnego koloru na nieco jaśniejszy, więc na przedłużonym żywocie ciemnej farby aż tak mi nie zależy.

Znacie tę lub inne odżywki z serii Naturia? Lubicie?

62 komentarze:

  1. Znam tę serię, ale jeszcze nic z niej nie miałam :) Co do puszenia się włosów, może problem leży gdzie indziej? :) Jeśli myjesz włosy zbierając je wszystkie razem, to spróbuj najpierw myć samą górę, a potem na długości, nie "mieszać" ich. Nie miałam problemu z puszeniem się włosów, ale moje znajome miały i odkąd myją włosy w ten sposób - problem zniknął :) Ja też zaczęłam tak myć i widzę, że moje włosy to lubią, jest ogromna różnica w ich stanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myję tak jak zawsze je myłam i przy innych odzywkach nie było tego problemu, więc myślę, że to jednak kwestia odzywki.

      Usuń
    2. A, no chyba, że tak :) W takim razie co do tego mycia to taka ciekawostka. Sama to gdzieś wyczytałam, nie pamiętam, chyba u Aliny Rose ;)

      Usuń
  2. Ja mam wersję z lnem i rumiankiem i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Len i rumianek oceniam lepiej od tej:)

      Usuń
  3. Miałam maskę i lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie dla mnie nie mam wlosow farbowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba jeszcze nigdy nie miałam żadnej odżywki z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam wersję z zieloną herbatą i bardzo ją lubiłam :) Tej jeszcze nie używałam, ale miałam maseczkę z tej serii, właśnie z makiem i bawełną, niestety nie polubiliśmy się :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widziałam tej serii jeszcze, ale nie przepadam za odzywkami z Dżoany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O serii coś mi się o uszy obiło, ale niestety nic nie użytkowałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze CI napisac ze zawsze jak tu wchodze to Twój uśmiech z avatorka mnie zaraża:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej serii, ale jakoś nie jestem fanką produktów do włosów z Joanny :P

    OdpowiedzUsuń
  11. No niestety, nie mam farbowanych włosów ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja szukam odżywki, która pomogłaby mi utrzymać na dłużej kolor włosów, tym bardziej, że myję je codziennie

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tej odżywki, za to kiedyś kupiłam szampon miodowy i był bardzo fajny a jego dodatkowym plusem był piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Loczków nie mam, ale chętnie bym zobaczyła jakby u mnie podziałała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię te odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam kosmetyków tej firmy, tym bardziej o której piszesz, bo nie mam farbowanych włosów;) Zostaję na dłużej:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam jeszcze żadnej z odżywek Joanny, chyba zerknę na tą do włosów przetłuszczających się. Za to lubię z tej serii żele peelingujące :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie odżywka musi przeciwdziałać puszeniu i plątaniu, więc u mnie raczej by się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię ich odżywki do włosisków:D

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam ich 4 wersje :D najlepsza była cytrynowa:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam żadnej odżywki z tej serii bo wydaje mi sie ze dla mnie beda za lekkie ! :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj ani zapach, ani działanie nie przypadłyby mi do gustu, nie skuszę się na nią.

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj to jak się puszą po niej włosy to nie dla mnie ;/ Nie miałam jeszcze żadnej odżywki z Joanny.

    OdpowiedzUsuń
  24. nic specjalnego widzę

    OdpowiedzUsuń
  25. Tej odżywki jeszcze nie miałam, z Joanny bardzo lubię peelingi (Naturia). Miałam też kosmetyki z serii z olejkiem arganowym i byłam z nich zadowolona (głównie z maski i odżywki).

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Joanny uwielbiam szampon i odżywkę do włosów blond,ma fioletowy kolor i neutralizuje żółte odcienie na blond włosach.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kosmetyki do włosów z Joanny rzadko się u mnie sprawdzają ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam mieszane odczucia co do tej odżywki..

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam ją już dawno temu ale u mnie się wtedy po niej nie puszyły, co do konsystencji to też się zgadzam, że trzeba uważać no i fakt...końcówek nie chroni!

    OdpowiedzUsuń
  30. ja bez silikonów nie ujadę na głowie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kurcze gdyby się nie puszyły włosy to może sięgnęłabym po odżywkę z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam tylko z miodem i cytryną i nawet lubiłam:)
    Teraz zamierzam kupić pozostałe wersje i porównać. Która sprawdziła się u Ciebie najlepiej?

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie kupuje produktow tej firmy z linii do wlosow, jeśli juz to do ciala, a wynika to z niezbyt dobrych opinii, które jak widać kolejny raz sie potwierdzaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale moja opinia nie jest wyjątkowo zła. Odzywka fajnie nawilża włosy, są mięciutkie. A puszenie można łatwo zniwelować stylizacją.

      Usuń
  35. Mi nie służa kostyki do włosów z Joanny. Dostaję po nich łupieżu.

    OdpowiedzUsuń
  36. Firmę Joanna lubię bardzo (w końcu to moja imienniczka), ale tej odżywki jeszcze nie miałam. Jeśli na nią trafię, to chętnie kupię na testy.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja z Joanny miałam odżywkę z jedwabiem i byłam nią zachwycona, włosy były po niej miękkie łatwo się rozczesywały :) W sumie muszę ją znowu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pamiętam, że kupiłam odżywkę z Joanny niebieską, do włosów siwych i rozjaśnionych. Podobał mi sie efekt rozjaśnienia, jednak nawilżenia nie zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieska niekoniecznie do siwych a raczej zniszczonych. Moim zdaniem była dużo lepsza od tej

      Usuń
  39. Nic nie miałam z tej serii, olaboga, muszę to nadrobić :-) Jednak jeśli się puszą to tą makową zostawię na później :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ja uwielbiam ich peelingi :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Widziałam kiedyś te odżywki w drogerii, ale się nie skusiłam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja nimi myję włosy, jak odżywki u mnie nie sprawdzają się wcale :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy nie próbowałąm szamponów z joanny ale chyba najwyższy czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pragnę zauważyć że notka nie dotyczy szamponu tylko odżywki.

      Usuń
  44. Szukam odżywki, więc myślę, że ją wypróbuję. Szczerze to najbardziej zachęca mnie zapach, no i nazwa maku i bawełny - wow. A męskie perfumy lubię, więc to dodatkowy plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja do produktów tej firmy osobiście za bardzo przekonana nie jestem aczkolwiek czekam az pojawi się coś wow za co ją polubię, bo żaden kosmetyk nie był na tyle dobry żebym była zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Tej odżywki nie kojarzę, raczej nigdy jej nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie miałam jeszcze tej odżywki ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja z Joanny nie używam czasem tylko szampony.
    Ja muszę na zmianę stosować kosmetyki bo też po jakimś czasie moje włosy sie przyzwyczajają-jeśli można tak powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  49. Miałam ją kiedyś, ale nie pamiętam jak działała na moje włosy. Chyba będę musiała ją kupić i sobie przypomnieć :p

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie znam tej serii od Joanny. Szkoda, że odżywka wywołała u Ciebie takie ambiwalentne odczucia...

    OdpowiedzUsuń
  51. Chętnie wypróbuję, ciekawe jak u mnie się sprawdzi.. lubię kosmetyki Joanny, zazwyczaj mi jednak służą.

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam ta odzywke, ale totalnie sie nie sprawdza. To juz trzecie podejscie do tych odzywek i niestety znowu jestem rozczarowana.

    OdpowiedzUsuń
  53. Anonimowy22:11

    miałam tylko wersję niebieska, była przeciętna. Ciekawi mnie zapach tej.

    OdpowiedzUsuń
  54. Lubię tę i żółtą!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga