Yankee Candle: moroccan argan oil i aloe water

Witajcie,

Dziś post jakich na moim blogu mało. Do tej pory niewiele razy miałyście okazję poczytać o woskach Yankee Candle. A to o nich będzie dzisiejszy post. Chcę Wam przedstawić dwa zapachy które ostatnio królują w moim mieszkaniu. Woski zawsze wybieram starannie. Nie lubię kupować kota w worku więc kupuję je jedynie stacjonarnie. Mam kilka swoich ulubionych sklepów, w których tarta kosztuje tyle samo lub nawet mniej niż w sieci.


MOROCCAN ARGAN OIL



Wiele razy czytałam, że zapach oleju arganowego i kosmetyków na jego bazie nie jest przyjemny. Miałam trochę takich produktów i zapach bardzo mi odpowiadał. Dlatego też skusiłam się na ten wosk i... nie żałuję. Jest to typowo zimowy zapach, jednak nie jest przesadnie ciężki i nie dusi. Pachnie kosmetycznie i otula. W pokoju robi się miła, ciepła atmosfera. Moc wosku określam jako średnią - nie ma w nim przesady jednak już niewielka ilość wystarczy aby wypełnić przyjemną wonią całe pomieszczenie. Nie można mu też odmówić czystości. Lubię go!

ALOE WATER


Wosk ten należy do rześkiej linii zapachowej. Pochodzi też z serii czystych zapachów. Prawdę mówiąc nigdy nie wąchałam świeżego aloesu, więc ciężko mi jest porównać. Wosk wąchany na sucho pachnie bardzo delikatnie. Jako jedyny z całej kolekcji Pure Essence zachęcił mnie do kupna. Jest to zapach bardzo lekki, zapach wiosenno-letnich perfum. Nie jest zbyt intensywny, potrzebuję sporego kawałka aby wypełnił mój salon. Myślę, że jest to zapach bardzo uniwersalny, większości powinien się podobać, jednak bez zachwytów.


Zapewne znacie te woski, zgadzacie się z moimi opiniami? A może któryś nie jest tolerowany przez Wasze nosy? 

61 komentarzy:

  1. olej arganowy i aloes bardzo lubie w kremie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :D
      A wosków nie używam :p

      Usuń
  2. ALOE WATER muszę mieć <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzy mi się Aloe Water :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aloe water jest świetny :) Tego drugiego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie miałam jeszcze ani jednego wosku YC chcoaiaż raz już był w moim koszyku, ale zrezygnowałam. PEwnie kiedyś mnie w końcu skuszą :P

    OdpowiedzUsuń
  6. moroccan argan oil to mój marcowy ulubieniec.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja swego czasu byłam napalona na YC jak szczerbaty na suchary. ale zauważyłam u siebie niefajne reakcje na świece zapachowe i narazie zbastowałam z tym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię delikatne zapachy więc ten aloesowy by mi się podobał .

    OdpowiedzUsuń
  9. raczej wybrałabym ten o zapachu oleju arganowego niż aloesowy, ten drugi podejrzewam, że dla mojego nosa okazał by się zbyt lekki, a jeśli już używam wosków zapachowych to przecież po to aby był efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam oba, ale jeszcze ich nie poznałam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. wosków i głupa nie palę :) hehe

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale to nie są "moje" zapachy :) Mam ochotę za to wypróbować Capuccino Trufle czy jakoś tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. aloes!!!musi byc boski :) mi taki delikatny zapaszek by wystarczyl gdyz mam maly pokoik ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam ALOE WATER i mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam wosk arganowy, ale jeszcze nie paliłam

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam powyższych zapachów, chociaż bardziej w moim guście jest aloes.

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie poznałabym Aloe Water!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam tych wosków, ale myślę że spodobałyby mi się zapaszki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W jakich sklepach stacjonarnych mogę je dostać ? Zamawiam je wyłącznie przez Internet, więc w sumie zawsze kupuje w ciemno... Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem skąd jesteś ale we Wrocławiu kupuje w Starej Mydlarni i w Ładnie Pachnie. Są też w Leclercu i Piotrze i Pawle ale drogie. Oprócz tego kupisz np. w Lof Home.

      Usuń
  21. Wąchałam aloes i nawet był w porządku, ale na lato wolę cytrusowe nuty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. aloesowy mógłby mi się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubiłam aloesowy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oba znam i szczerze nie znoszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aloe water- w sam raz na taki rześki dzień jak dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  26. aloe water bardzo polubiłam, ale rzeczywiście mógłby być bardziej intensywny

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakoś tak ta seria mnie nie skusiła szczególnie, może na początku byłam ciekawa aloesu, ale wiele razy już ktoś pisał że właśnie nie jest zbyt intensywny, a dla mnie to ważne żeby był :)
    I ja też zwykle kupuję stacjonarnie :) Choć często nowości są szybciej i Internetach i nie powiem czasem mam ochotę zamówić w ciemno, ale jak na razie się opierałam :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Oba przedstawiają sie zachęcająco. Takimi zapachami bym nie pogardziła;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten olejek arganowy mnie zaciekawił bardziej niż aloes, ale i tak obydwa chciałabym powąchać "na żywo" :)

    OdpowiedzUsuń
  30. obu nie miała, ale wiem, że ten aloesowy wiele osób lubi:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Aloesowy bym polubiłą u mnie nie musi p[achniec intesywnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaciekawił mnie zapach aloesu.Ja też nie kupuje wosków w sieci.Muszę powąchać przed zakupem,

    OdpowiedzUsuń
  33. W życiu takich nie widziałam. :O

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę, że zapach wosku MOROCCAN ARGAN OIL przypadł by mi do gustu.=)

    OdpowiedzUsuń
  35. Taki szał na nie a ja nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chętnie wypróbuje ten aloesowy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mi niedługo przyjdzie wosk aloes :)

    OdpowiedzUsuń
  38. muszę w końcu kupić te woski ..

    OdpowiedzUsuń
  39. Chciałabym je powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  40. nie znam tych zapachów, muszę je powąchać bo ciężko mi je sobie wyobrazić ;p

    OdpowiedzUsuń
  41. wąchałam kiedyś czysty aloes bo miałam w doniczce, ale czy wosk o tym zapachu by mi się spodobał to nie jestem pewna

    OdpowiedzUsuń
  42. ciekawam zapachu aloesowego:D

    OdpowiedzUsuń
  43. Z chęcią powącham :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Oj ja też bym powachala, szkoda że nie mogę ich znaleźć stacjonarnie u siebie :'(

    OdpowiedzUsuń
  45. MOROCCAN ARGAN OIL musi pięknie pachnieć. Powącham jak będę na stoisku YC.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  46. Aloe Water bardzo mnie zaciekawiło, w okresie wiosenno-letnim lubię takie świeże zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Aloesowy to zdecydowanie mój zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam woski za ich zapachy oraz kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie miałam żadnego z nich.

    OdpowiedzUsuń
  50. Anonimowy20:19

    kiedy wyniki?

    OdpowiedzUsuń
  51. nie znam żadnego z tych zapachów, choć bliższy memu sercu wydaje się aloes ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Aloe Water na pewno by mi się spodobał, bo lubię rześkie ,świeże zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Chyba ten aloes bardziej by mi przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Obydwa bardzo mnie ciekawią - żadnego nie mam. Choć obydwa obwąchałam na sucho w Organique. Arganowy kupiłam Fabrycznej, i do tego momentu jak o nim słyszałam to się bałam, ale niesłusznie i chyba sama go sobie sprawię ;]

    OdpowiedzUsuń
  55. Zapach olejku arganowego w kosmetykach też bardzo lubię :) A wosku nie miałam przyjemności używać :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Oba zapachy bardzo lubię, choć różnią się od siebie diametralnie. Jako fanka YC jak i kosmetyków zapraszam Cię, żebyś zajrzała do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Zapach olejku arganowego uwielbiam, mam nawet świecę :) okazał się takim jakim chciałam by był :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Dla mnie aloe water pachnie melonem:) Zgadzam się, że jest ok, ale bez większych zachwytów:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga