BeGlossy lipiec 2015

Cześć,

Od kiedy pamiętam wokół pudełek kosmetycznych przechodziłam obojętnie. Zawsze uważałam, że wolę sama wybrać sobie produkty które chce wypróbować. Jednak w maju skusiłam się na 3 miesięczny pakiet BeGlossy. W czwartek dotarło do mnie trzecie, lipcowe pudełko. Otrzymałam wersję B. A co w niej?



Tak się prezentuje zawartość według ulotki. Czytając ją można pomyśleć "jest nieźle".


Gdy jednak otworzymy pudełko, pojawia się nam taki widok. Coś tak... mało.


Obietnice spore a środek trochę trąci malizną. Okazuje się jednak, że nie tylko Regenerum jest produktem pełnowymiarowym, ale spray do włosów Artego także. Jego pojemność to 20 ml.


Moje wrażenia:

1. Regenerum - regeneracyjne serum do ciała. Tutaj otrzymujemy balsam do ciała w sparayu który zamienia się w  piankę. Zaczęłam go używać od razu i bardzo mi się spodobał, mam nadzieję, że będę z niego zadowolona także po dłuższym użytkowaniu.

2. Artego - spray intensywnie nawilżający Rain Dance - maleńki spray może być dobry na wyjazd. Obawiam się jednak jego składu. Na drugim miejscu, zaraz po wodzie mamy alkohol denat, który raczej włosów nie nawilży. Na 5 miejscu jest zapach i dopiero za nim są jakieś ciekawsze składniki.

3. Vichy - żel do mycia twarzy. Próbka 15 ml. Może zabiorę na urlop, ale... nie lubię takich próbek. Zawsze gdzieś je schomikuję i o nich nie pamiętam.

4. Beaver - szampon regenerujący do włosów. Pierwszy raz spotykam się z tą marką, chętnie wypróbuję. 60 ml to już w miarę wystarczająca pojemność aby przetestować kosmetyk. Ważne, że to nie jest saszetka.

5. Anabelle Minerals - mineralny puder matujący 1g. Kosmetyki tej firmy ciekawiły mnie od dawna, trafił mi się dość jasny kolor, więc chętnie go wypróbuję. O ile będę umiała go wydobyć z tego mikrusiego (ale wypełnionego po brzegi opakowanka). 

6. Vichy - Aqualia Thermal krem do twarzy 15ml. Kosmetyk który ucieszył chyba największą liczbę dziewczyn. Dla mnie obojętny, bo zapas kremów ma spory i mnie on wręcz uwiera. Ale pojemność 15 ml jest całkiem fajna jak na próbkę.



Bardzo się cieszę, że dostałam wersję z Regenerum. Z olejku Efektimy (taki był w innej wersji) byłabym mniej zadowolona, szczególnie teraz latem. Mimo, że wizualnie pudełko wygląda ubogo, to moim zdaniem jest to najlepsze pudełko ze wszystkich trzech jakie do mnie dotarły. Klasyczne produkty, które z pewnością znajdą miejsce w kosmetyczce każdej kobiety. Wartość rzeczy w pudełku to ok. 93 zł.

Jak wam się podoba lipcowe beGlossy?

45 komentarzy:

  1. Dawno nie zamawiałam;) ale Vichy by mi pewnie pasowało choć tez mam zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Póki co pozostaję wierna ShinyBox, ale przyznaję, że ta edycja beGlossy jest bardzo udana! Na pewno byłabym zadowolona z takiego zestawu, jaki otrzymałaś Ty!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie byłabym do końca zadowolona z zawartości. Wolę sama wybierać kosmetyki i to mi sprawia największą przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja raczej nie byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe to pudełko... ja jeszcze nie zamawiałam zadnego ale rozmyślam nad "Naturalnie z pudełka" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pudelko mnie nie zaciekawilo :(

    OdpowiedzUsuń
  7. tego pudęłka jeszcze nie kupowąłam nadal czekam na mojego Joya:)

    OdpowiedzUsuń
  8. z Regenerum również bym się bardzo ucieszyła!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawartość jest całkiem ciekawa, mi by przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawartość bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi się bardzo podoba, głównie z względu na Vichy, bo ostatnio mogłam wypróbować parę ich kosmetyków i dobrze działają na moją cerę. Żałuję, że nie zamówiłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się zawartość tego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jest złe, ale szału nie ma. Widzę, że Glossy strasznie stara się dbać o włosy swoich klientek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słabiutko, jak dla mnie. BeGlossy to słabe pudełka, subskrybowałam je przez 3 miesiące rok temu i nie byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawartość nie taka zła, choć marnie na początku wyglądała ;) Też bym wolała regenerum ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja póki co mam takie podejście jak Ty na początku i wolę wybrać kosmetyki sama - te które mi są potrzebne.
    Może i mi się kiedyś odmieni.
    Regenerum brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze wrażenie to słabizna, jednak po przyjrzeniu się kosmetyką nie jest tak źle, chociaż zawsze mogłoby być lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie to ciekawi ten balsam w spray'u :)

    OdpowiedzUsuń
  19. też nie lubię próbek, zawsze zapominam o ich zużyciu:/
    zaciekawiło mnie regenerum do ciała- balsamu w takiej formie jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tego pudełka zainteresował mnie tylko mineralny puder Annabelle.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajna zawartość :) Chyba jedna z lepszych w tych pudełkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. całkiem ciekawa zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie zamawiam tego pudełka od dawna... i z tego też bym nie była zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. To pudełko faktycznie bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Regenerum mnie się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie zamawiałam żadnego pudełeczka, zawartość dość ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda że większość to miniaturki ale choć zawsze do przetestowania się przydadza ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Aqualia Thermal jest świetnym kremem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie zamawiałam takich pudełek, zazwyczaj zawartości ich sa fajne, ale ja wolę wiedzieć co kupuj ę i czy mi się to przyda

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawartość interesująca, ale szkoda, że takie małe pojemności ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dla mnie zawartość - średnia, jednak to zależy oczywiście co w danym czasie jest nam potrzebne do pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  32. takie sobie te pudełko :) chociaż przynajmniej wysyłka jest szybko... shinybox miała być dzisiaj a dzisiaj przełożyli na jutro ... eh

    OdpowiedzUsuń
  33. To regenerum chętnie bym wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja nie zamawiam takich pudełek, bo wolałabym wybrać sobie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja właśnie szykuje się do zakupu balsamu regenerum :D Jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Podoba mi się zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zawartość obiecująca :)

    OdpowiedzUsuń
  38. W pudełku wiatr hula, ale produkty bardzo fajne. Byloby lepiej oczywiście, gdyby były trochę większe, ale i tak nie jest źle.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystkie kosmetyki Vichy mnie zapychają, więc na pewno ten krem by mnie nie ucieszył, ogólnie wydaje mi się, że pudełko ogólnie mocno średnie :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Już dawno przestałam je zamawiać. Nie powala i generalnie te zdjęcia na ulotkach a same produkty - typowa niezgodność ;) W każdym razie - miałam krem z Vichy i bardzo chwaliłam sobie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja chętnie bym przetestowała żel oraz krem z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dla mnie bez szału :D Vichy się u mnie nie sprawdza... Regenerum wydaje się interesujące

    OdpowiedzUsuń
  43. hmm... zawartość fajna tylko pojemności mogłyby być ciut większe :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Sama nie wiem, chyba jednak wolę Shinybox ;) Chociaż jeśli chodzi o lipiec, to Joybox wydawał się najfajniejszy, ale jego nie zamawiałam tylko widziałam na blogach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga