Kosmetyczna wishlista na lato 2015

Mamy już lato w pełni. Cześć moich wiosennych zachciewajek spełniłam, część jeszcze czeka na realizację, część się odwidziała. Nadal mam spore zapasy kosmetyków, są jednak rzeczy które kuszą niesamowicie. Dlatego też powstała moja letnia lista, może coś uda mi się z niej zrealizować?

Perfumy. Jak większość kobiet lubię ładnie pachnieć dlatego też nie wyobrażam sobie wyjścia z domu choćby bez jednego psiknięcia ulubionym zapachem.


Salvatore Ferragamo - F for Fascinating Night. Posiadam już dzienną wersję tego zapachu. Jest bardzo delikatna. Wersja night w mojej ocenie też nie jest jakaś bardzo mocna, jednak dużo bardziej charakterna od wersji dziennej.

Moshino - Light Clouds. Jest to idealny zapach na lato. Lekki, sprawiający w dobry nastrój. Miałam małą próbkę i zapragnęłam więcej.

Armani - Code. Piękny tajemniczy zapach dla kobiet na letnie wieczory. Marzę o nim już od dawna.

Salvador Dali - Laguna Maravilla - cytrusowe szaleństwo, odrobina ochłody od upałów. Miała go kiedyś moja mama, pamiętam, ze jej podkradałam.

Makijaż. Zaliczam do niego także paznokcie. Ostatnio pytałam Was co polecanie do skórek. Najczęściej pojawiająca się pozycja znalazła się w moim zestawieniu.



Artdeco - baza pod cienie. O tej bazie marzę już od dawna. Gdy tylko słyszę hasło "baza" do głowy przychodzi mi własnie ta z Artdeco. Najwyższa pora spełnić swoje marzenie.

Helena Rubinstein Lash Queen Feline Blacks -tusz do rzęs nadający objętość, wydłużający i rozdzielający rzęsy. Potrafię wyjść z domu bez podkładu czy pomalowanych ust. Ale bez tuszu na rzęsach się nie ruszam. To podstawa.

Bourjois - róż do policzków. To chyba kultowy kosmetyk, którego nie trzeba nikomu przedstawiać.

OPI Avoplex olejek odżywczy do paznokci z pipetą. Marka OPI kusi dobrymi produktami do paznokci. Moje pazurki nie są w najlepszym stanie, skórki też cierpią, więc przydałoby im się dobre nawilżenie i odzywienie.

Sally Hansen - preparat do skórek - to własnie o nim pisałyście mi na Facebooku. Kupie to i to bardzo prędko.

Artdeco Nail Care Sticks patyczek do skórek paznokci z arganowym olejkiem. I znow w temacie skórek i paznokci. Patyczek bardzo mnie zaciekawił, takie 2w1 które zawsze można mieć przy sobie.

Pielęgnacja. Bardzo ważny element mojej kosmetyczki. Tutaj spora część produktów to też takie do połaskotania swojego ego. Może kiedyś uda się je zakupić.





Avene Cold Cream krem do rąk do skóry suchej i bardzo suchej - bardzo lubię markę Avene, tego kremu jednak nie miałam. Kończą mi się kremu do rąk, więc pora jakiś zakupić.

Bomb Cosmetics Blackberry and Fig balsam do ust - te balsamiki kuszą mnie już od dawna. Nie wiem czy wezmę wersję porzeczka i figa czy inny, ale na pewno na jakiś się skuszę.

Nuxe Huile Prodigieuse OR multifunkcyjny suchy olejek - cóż tu dużo mówić, mam nadzieję, że jeszcze w tym roku słynny olejek Nuxe będzie mój.

Nuxe Sun krem do opalania do twarzy SPF 50 - przydatna pozycja teraz latem. Bez filtrów na twarz nie ma co się ruszać z domu.

Vichy NutriExtra odżywcze mleczko do ciała do skóry normalnej i suchej - ostatnio naprawdę polubiłam balsamowanie. Latem wybieram mleczka, chętnie przetestowałabym to z Vichy

Clarins Body Care peeling do ciała ujędrniający - peelingów nigdy dosyć!

Bomb Cosmetics Mint Choc Chip masło pod prysznic do skóry suchej - nigdy nie miałam masła pod prysznic, a kosmetyki Bomb bardzo kuszą

Bomb Cosmetics Baby Shower kula do kąpieli - uwielbiam długie kąpiele, ale wszelkie kule Bomb wyglądają tak apetycznie...

Bomb Cosmetics Cranberry a Lime peeling pod prysznic - kolejny peeling, tym razem marki, która jak wspomniałam bardzo kusi.


A jak tam wasze wishlisty? Co macie na oku?

41 komentarzy:

  1. Sally Hansen do skórek rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam Code i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię takie cięższe, tajemnicze zapachy dlatego myślę, że Armani jak najbardziej przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. marzy mi się zapach Code Armaniego:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam zapach Code. Piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Armani Code :) moja mamusia uwielbia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi już niewiele do szczęścia tego lata potrzeba jakieś drobiazgi: zmywacz do paznokci, odżywkę do włosów, micelka :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo pyszności, budżet taki mały ;) :D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba zapach Code :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten olejek z nuxe , uwielbiam go <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie mam takiej listy, ale chyba najwyzszy czas taką zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ten krem do rąk z Avene i nie bardzo mi się spodobał.. Miałam wrażenie jakbym nie smarowała ich wcale a i zapach był średni.
    Za to bardzo ciekawią mnie kosmetyki Bomb :]

    OdpowiedzUsuń
  15. Róż z bourjois właśnie skończyłam :)
    Ja też chętnie bym wypróbowała kosmetyki bomb cosmetics :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam perfum od groma, ale uwielbiam ładnie pachnieć i ubierać się codziennie w inny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kule bomb cosmetics i byka świetna :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Olejek Nuxe i płyn do skórek SH też mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. szczególnie ostatnia kategoria w moim typie :D żel do skórek mam i polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta baza pod cienie jest wszędzie zachwalana. Zupełnie nie wiem dlaczego. Ostatnio użyczyła mi jej współlokatorka i jeszcze nigdy cienie do powiek nie rozcierały się tak kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej spodobała mi się ta ostatnia grupa kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie poluję na nic z Twojej listy :) Moja jest baaardzo długa, ale póki co nie mam czegoś, co chciałabym mieć od zaraz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mnie kuszą produkty Bomb cosmetics ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam bazę Artdeco i muszę przyznać, że jest naprawdę bardzo dobra.:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie mam preparatu SH ale też chcę go kupić :) Mnie z perfum kusi YSL Black Opium, miałam jakąś mini mini próbkę i zakochałam się w tym zapachu. Musi być kiedyś mój!

    OdpowiedzUsuń
  26. ja mam ochotę rozejrzeć się za jakimiś ładnymi perfumami :) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kule bomb cosmetics są tak piękne, że traktowałabym je jako ozdobę łazienki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Sally Hansen do skórek rewelacja :) A jeśli kuszą Cięprodukty Bomb Cosmetics to zapraszam Cię na moje rozdanie, w którym do wygrania mus do ciała tejże firmy :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Spora lista;) Większość produktów i mnie zainteresowała

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tych produktów, ale wydają się być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dużo tego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  32. mmm te kule do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z pielęgnacji to bym praktycznie wszystkie kosmetyki z listy brała :D Z perfum zaciekawił mnie ostatni zapach Salvador Dali :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam preparat do skórek z Sally h. ale u mnie nawet lepiej sprawdza się ten z eveline o którym pisałam na blogu. Niedawno kupiłam peeling z Bomb Cosmetics – jest cudowny i musisz dopiac go do swojej listy

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ładne zachcianki , powodzenia w realizacji.

    OdpowiedzUsuń
  36. Kule do kąpieli są zawsze na mojej chciejliście, po prostu z każdej w każdym momencie bym się ucieszyła bo uwielbiam takie kąpielowe gadżety. Peelingiem z BC też bym nie pogardziła. :) Róż z Bourjois mam prawie od trzech lat i wciąż nie widzę dna, jego wydajność mnie zaskakuje, a jakość w ogóle nie uległa zmianie. Opakowanie tylko już wygląda na zdezelowane, ale po tym czasie mu wybaczam. Także polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Och perfumy, perfumy i jeszcze raz perfumy, ich nigdy dość ;0

    OdpowiedzUsuń
  38. Preparat z Sally Hansen jest rewelacyjny - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już kupiony, dziś pierwszy raz zastosowany.

      Usuń
  39. Mam perfumy Armani Code i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga