Sensilis, Excellent, Antiwrinkle & Instant Flash Effect, Intensive Serum

Czas płynie nieubłaganie. Pamiętam jakby to było całkiem niedawno, gdy skończyłam 25 lat i zaczęłam tworzyć listę rzeczy do zrobienia przed trzydziestką. Gdy dziś patrzę na kalendarz widzę, że do dnia kiedy zmieni się cyfra z przodu mojego wieku zostało już raptem kilka miesięcy. Wiem, że młodsza nigdy już nie będę a moja skóra starzeje się razem ze mną. Staram się robić jednak wszystko co mogę aby wizualnie opóźnić ten proces. Od pewnego czasu pomaga mi w tym marka Sensilis i Excellent intensywne serum przeciwzmarszczkowe.


Serum otrzymujemy zapakowanie w kartonik w złotym odcieniu. Od razu widać, że mamy do czynienia z profesjonalnym, porządnym produktem. W środku srebrna buteleczka. Aplikator wygodny, dozuje odpowiednią ilość produktu. Raczej mniejsza niż większą - dzięki temu nie nadużywamy produktu.


Konsystencja serum jest bardzo lekka. Po wydobyciu widzimy biały krem, który przy rozdzieranie wydaje się bardziej wodnisty a nie kremowy. Nie jest to jednak w jakikolwiek sposób wadą produktu, raczej zaletą. Sprawia to, że aplikacja na twarz jest całkowicie bezproblemowa, niewielka ilość pozwala pokryć całą buzię i nie powstają żadne smugi. Wchłanianie się także jest ekspresowe. Serum początkowo ma dość intensywny, perfumowany zapach. Po minucie-dwóch staje się już delikatny i nie drażni nosa. Po 5 minutach już o nim zapominam.



Producent obiecuje nam kurację szokową dzięki zwartości składników o wysokiej efektywności przeciwzmarszczkowej i odmładzającej. Znajdziemy tutaj: Hydrolat z oczaru wirginijskiego, antyoksydant Thermus thermophilus, trawę Imperata, wyciąg ze słodkich migdałów, proteiny pszenicy, pantenol, kwas hialuronowy, wyciąg z granatu, grzyby reishi, ekstrakt ze szczawiu kędzierzawego, witaminę C, biotynę oraz peptydy. To wszystko ma pomóc nam uzyskać promienną i świetlistą cerę.
I to wszystko działa. Naprawdę! Zaczęłam stosować serum początkiem września, stosuję je głównie rano zamiast kremu. Skóra przede wszystkim jest doskonale nawilżona. Jej koloryt jest bardziej ujednolicony. Po miesiącu widzę wyraźną poprawę napięcia skóry. Drobne zmarszczki są mniej widoczne. Producent zaleca włożenie serum do lodówki na 30 minut przed aplikacją. Może to być nieco problematyczne, szczególnie dla osób którym rano brakuje czasu. Ja staram się aby moje poranki były niespieszne. Wstaję o 6:00 a z domu wychodzę tak 7:10. Mam czas na śniadanie, zajrzenie na Instagram i kilka blogów. Staram się także pamiętać o schłodzeniu serum, czasem jednak o tym zapominam. Mimo tego działa i to bardzo dobrze. Schłodzony kosmetyk pomaga jednak się obudzić. (EDIT: Dostałam informację od producenta, że można trzymać w lodówce cały czas. Rozważałam taką opcję, ale zaczęłam się obwiać żeby nie popsuć serum. Widać niepotrzebnie:))


Z całego serca polecam to serum wszystkim, którzy zauważają u siebie już pierwsze odznaki starzenia. Z pewnością będziecie zadowolono. Na stronie firmy Sensilis możecie znaleźć listę punktów sprzedaży kosmetyków tej firmy (na liście znajdują się między innymi wybrane drogerie Hebe). Ceny serum wahają się pomiędzy 115 a  130 zł za 30 ml.


34 komentarze:

  1. Ja bym swojego serum nie chłodziła (chyba że trzymałabym cały czas w lodówce) - rano mam z reguły około 40 minut na wszystko - ogarnięcie się, umycie, makijaż... Dobrze wiedzieć, że się spisuje - ja od jakiegoś czasu nie wyobrażam sobie swojej pielęgnacji bez jakiegoś serum (choć może czasem działa efekt placebo).

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo nie zaciekawiłaś tym serum!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię produkty tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie chyba na razie nie będzie potrzebne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Sięgam również po sera by dbały o niestety starzejącą się skórę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie poleciłabym mamie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi świetnie, może kiedyś się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie się marzy krem do twarzy z Sensilis.

    OdpowiedzUsuń
  9. Alkohol denat... dyskwalifikuje ten kosmetyk z mety.

    OdpowiedzUsuń
  10. kurcze ja sie do 35 zbliżam :(

    OdpowiedzUsuń
  11. No 130 zł to bym za serum nie dała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się zastanawiam, czy serum nie przydałoby mi się też, bo lata lecą niestety.

    OdpowiedzUsuń
  13. jeszcze nie miałam styczności z kosmetykami sensilis:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Produkt raczej nie dla mnie, ale uważam że na prezent może być fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie właśnie byłby problem z tymi 30 minutami.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przydałoby mi się właśnie coś na pierwsze oznaki starzenia :) Może cena nie jest niska, ale z własnego doświadczenia wiem, że dobre serum jest warte takiej kwoty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak na pierwsze oznaki starzenia to coś dla mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie widziałam stacjonarnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Prezentuje się świetnie u dobrze ze się sprawdza :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. mamie bym poleciła:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję w imieniu marki Sensilis za bardzo miłą recenzję. Życzę dalszych miłych wrażeń. Chciałabym tylko podpowiedzieć, że nie trzeba CODZIENNIE na pół godziny wkładać serum do lodówki. Chodzi o to, że można trzymać je w lodówce przez cały czas - pół godziny to minimum potrzebne do dobrego schłodzenia;)
    Zapraszam na nasz fanpage na facebooku www.facebook.com/sensilis - publikujemy informacje o promocjach na nasze serie w aptekach i Hebe, organizujemy konkursy, w których są do wygrania nasze produkty.

    OdpowiedzUsuń
  22. Brzmi świetnie, za jakiś czas być może na nie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę, że ten produkt by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Serum jak najbardziej dla mojej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Co prawda ja już po 30 ale serum bardzo kusi i wygląda tak elegancko.
    Ostatnio używam serum z jadem węża i zmarszczki zostały idealnie wygładzone :)

    OdpowiedzUsuń
  26. brzmi na prawdę super, fajnie, że się sprawdza :) Ja też powinnam zaopatrzyć się w jakieś serum, jednak te jest trochę przydrogie...

    OdpowiedzUsuń
  27. nie znam tego serum, ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam dobre doświadczenie z tą marką i serum też chętnie bym wypróbowała;) trzydziestka za rok:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Słabo znam markę, nigdy nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ciekawy kosmetyk i pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cena dla mnie za wysoka, nie mogłabym sobie pozwolić na to serum. Podoba mi się jednak konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  33. I to jest to co na pewno kupie mojej mamie na gwiazdkę. Wydaje mi się ze takiego profesjonalnego kosmetyku jej potrzeba. Do tego prezentuje się też swietnie, więc bedzie mogła postawić na toaletce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga