Yankee Candle, Kilimanjaro Stars

Witajcie,
Zima zbliża się wielkimi krokami, już nie możemy się nawet tego wypierać. Ciemno jest gdy wychodzę do pracy, ciemno gdy z niej wracam. Długie wieczory sprzyjają siedzeniu w domu, z książką, pod kocem. W takich chwilach towarzyszą mi wszelkiego rodzaju świece i woski. Nigdy nie kupuję pełnych kolekcji wosków Yankee Candle jeśli nie mam pewności, że te zapachy mi się spodobają. Woski są tak łatwo dostępne, że bez problemu można pójść, powąchać i wybrać coś dla siebie. A gdzie kupimy, to już tylko od nas zależy. Kilka dni temu przyniosłam do domu właśnie kilka wosków, wśród nich znalazł się Kilimanjaro Stars. To on będzie bohaterem dzisiejszej notki.

Yankee Candle Kilimanjaro Stars

Wosk pochodzi z rześkiej linii zapachowej. Seria Classic. Według producenta zapach ma być mieszaniną czystego, górskiego powietrza wraz z miętą i paczulą. Z pewnością się zgodzę, że zapach jest bardzo czysty, powietrzny. Jest bardzo intensywny, Maciek stwierdził, że nawet nie trzeba go odpalać aby aromat unosił się w powietrzu. Mimo swojej intensywności nie jest męczący i duszący. Z pewnością bardzo świeży. Mięty tutaj nie wyczuwam, to raczej otulająca paczula w męskim wykonaniu. Przyjemne, eleganckie, męskie perfumy. Takie jest moje skojarzenie. Spacer pod nocnym niebem z przystojnym mężczyzną u boku. Ten wosk to gratka dla fanek np. Midsummer's Night. Z pewnością Wam się spodoba.

Jeśli zaciekawił Was ten wosk, to możecie kupić go w sklepie Goodies.pl. Polecam każdemu!

34 komentarze:

  1. Mam ten wosk, pisałam o nim na swoim blogu. Stał się jednym z tych ulubionych, zdecydowanie wolę go od "męskiego" black coconut :P

    OdpowiedzUsuń
  2. to nie jest zapach dla mnie, gustuję w zupełnie innych woniach

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten zapach :D Na wosk się nie załapałam, ale kupiłam sampler i "kroję" do kominka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie to ujęłaś :) bardzo fajny jest ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba zapach nie do końca by mnie zadowolil :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem przekonana do tego zapachu, ale wizualnie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Paliłam go nie dawano i w powietrzu wyczułam męskie perfumy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że to zapach nie dla mnie. ..
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  9. mam czeka na palenie

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze mówiąc to wątpię czy zapach by mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapach bardzo w moim klimacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam go, jest bardzo męski.

    OdpowiedzUsuń
  13. to zdecydowanie jeden z moich ulubionych zapachów mimo swojej intensywnosci :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go i mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak tak tak! To coś dla mnie :) Jak jest paczula w męskim klimacie to ja jestem kupiona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda intrygująco:D

    OdpowiedzUsuń
  17. spodziewałam się, że będzie ciężki, a tu odwrotnie

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo go jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Midssummers Night mi odpowiadał, więc ten też powinien :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam paczulę! Zapach dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tego nie miałam, ale mnie prawie wszystkie kuszą . Szkoda, że nie mam możliwości obwąchania ich osobiście i zawsze w ciemno kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wstyd przyznać ale jeszcze żadnego wosku nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny, bardzo lubie zapach paczuli:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapach jestem w stanie sobie wyobrazić, ale bardzo podoba mi się kolor tego wosku :P Chociaż wiem, że to tylko wartość wizualna :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapach musi być cudowny! :) Ja też uwielbiam spędzać zimowe wieczory pod kocem w towarzystwie miłych zapachów świec, olejków i wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten wosk, ale jeszcze w zapasach i czeka na swoją kolejkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Opis zapachu brzmi bardzo ciekawie, lubię "powietrzną" kategorię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zaciekawił mnie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie wyobraziłam sobie ten zapach :) Co prawda mam zamiar kupić jakieś świąteczne zapachy, ale może ten też wpadnie do mojego koszyka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga