Cuba City New York - czy tak pachnie Nowy Jork?

1/20/2016 36 Komentarzy

Witajcie,
Gdy jakiś czas temu robiłam zamówienie w sklepie iperfumy.pl postanowiłam do mojego koszyka dorzucić też jakiś tani zapach, którego kompletnie nie znałam. Ot poszukałam co ma ciekawe nuty zapachowe. Wanilia, miód, drzewo sandałowe, paczuli, czekolada, karmel - uznałam, że brzmi nieźle, kliknęłam i zamówiłam. Tym sposobem trafiły do mnie perfumy Cuba City New York. Pomyślałam "będę pachnieć nowojorsko" :).  Zanim kurier zapukał do moich drzwi poszukałam nieco informacji na temat tego zapachu. Znalazłam coś, co mnie bardzo zaskoczyło.

Cuba City New York

Gdy moje zamówienie było już w drodze, serwis Fragrantica podpowiedział mi, że perfumy Cuba City New York pachną bardzo podobnie do Angela. Jakiś czas temu zastanawiałam się czy zamówić Alien czy Angel. Wybrałam Alien i jak się okazało w jednej paczce mają do mnie trafić oba te zapachy. Czyż nie cudownie?
Angela miałam tylko małą próbkę. Przyjemny aczkolwiek mocny i dość ciężki zapach. Cuba City New York też taki jest. Sam początek bardzo wiernie odwzorowuje Angela, później na szczęście jest... lepiej. Angel ma w sobie coś, co po jakimś czasie pachnie nieco irytująco. Cuba City New York uniknął tej nuty. Może to był jaśmin? Nie wiem, ale nie ukrywam, że cieszy mnie to. Czy tak pachnie Nowy Jork? Nie wiem, nigdy tam nie byłam, ale patrząc w internecie na zdjęcia tego miasta można sobie wyobrazić, że właśnie tak pachnie.


Flakon perfum Cuba City New York jest bardzo ciekawy. Z resztą wszystkie perfumy Cuba mają takie same flakony, różnią się dosłownie szczegółami. Przypominają cygara, czyli produkt flagowy Kuby. Cuba City New York znalazłam jedynie o pojemności 35 ml, ale niektóre zapachy tego producenta można znaleźć także o pojemności 100 ml. Szklany flakonik zamknięty został w metalowej rurce, jakby puszcze. Dla mnie jest to świetne rozwiązanie do torebki, metalowa rurka świetnie zabezpiecza flakonik przed wszelkiego rodzaju potencjalnymi uszkodzeniami. Sam kształt także idealnie nadaje się do torebki. Perfumy są na tyle duże, że łatwo je znaleźć, ale zarazem na tyle małe, że zawsze znajduję na nie miejsce. Nie jest to jednak zapach, który zawsze chce nosić w torebce.



Trwałość zapachu oceniam dobrze. Na ubraniach czuć go od rana do samego wieczora a nawet następnego dnia. Jest intensywny, wystarczy jedno psiknięcie aby unosił się za nami ogon zapachu. Z pewnością nie są to perfumy na co dzień, do biura - raczej na specjalne okazji. 35 ml z pewnością wystarczy mi na długo, bo nie sięgam po nie zbyt często. Polubiłam się jednak z tymi perfumami. Myślę, że są warte uwagi, szczególnie, że Cuba City New York w sklepie ipefumy kosztują niecałe 30 zł. Polecam!

36 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, powinnaś grać w totka, skoro tak świetnie trafiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę te perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna sprawa! Miałam kiedyś Angel'a i trochę jednak za ciężkie były dla mnie i też miały coś, co nie do końca mi odpowiadało. Może właśnie New York to byłby strzał w 10? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba przyznać, że flakonik mega ciekawie wygląda :) zwraca uwagę

    OdpowiedzUsuń
  6. to coś dla mnie bo uwielbiam słodkie ale nie owocowe zapachy

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych zapachów, chętnie bym je powąchała :). Fajne mają buteleczki

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakby pachnialy jak alien to bym się pięciu minut nie zastanawiała, ale jeśli przypomina angela to sama już nie wiem, bo ostatnio mnie bardzo męczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Opakowanie rzeczywiście ciekawe i cena przyzwoita. Jednak ja wolę słodkie delikatne zapachy więc ten u mnie by się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Flakonik bardzo fajny i pomysłowy. Ciekawa jestem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie i Angel i Alien mają coś drażniącego. W pierwszej chwili wow, po czym eee nie to nie to. Ciekawa jestem tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapach raczej nie dla mnie, gustuję bardziej w owocowych lub świeżych zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam te perfumy na iperfumy.pl, ale opakowania jakoś mnie nie przekonują do zakupu, więc nawet nie zwracałam uwagi na zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Flakon bardzo oryginalny. Zapachu jestem bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  15. No takie cygaro to każdemu się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaintrygowałaś mnie tym zapachem. Flakon wygląda ciekawie i cena za taką trwałość całkiem przyjemna ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Patrząc na skład to raczej chyba Hawana tak pachnie, kojarzy mi się to z tropikami, najbardziej lubię drzewo sandałowe i wanilię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawie się zapowiada...nigdy nie byłam w Nowym Jorku to może chociaż się nim "popachnię" :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy flakon, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię męską Cubę a damską znam różową ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawie jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale super wyglądają, ciekawe czy bym się z nimi polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oba zapachy sa dla mnie za ciężkie.Gustuje w świeżych, cytrusowych nutach.

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie wygląda opakowanie. Zapach Angel lubię więc i te perfumy pewnie przypadłyby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  25. moj ex mial ta currare - ach mile wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie lubię Aliena i Angela, więc pewnie nie przypadłby mi do gustu. :) Ale cena fajna.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie słyszałam nigdy o tej firmie, ale patrząc na nuty zapachowe powinien mi się podobać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Flakony wyglądają przyciągająco.

    OdpowiedzUsuń
  29. Perfumy tego producenta wydają mi się bardzo ciężkie, natomiast samo zestawienie zapachowe wydaje się bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  30. hehe wygląda jak cygaro to opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  31. Zaciekawił mnie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wygląda interesująco - ciekawe jak z zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie słyszałam o tych perfumach nigdy, ale mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Flakonik faktycznie ciekawy :) Aż kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. nooo, już sam flakonik mnie zainteresował, a co dopiero zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.