Kwas traneksamowy w kosmetyce - co to jest, gdzie znaleźć?

1/07/2016 28 Komentarzy

Cześć,
Pielęgnacja cery kwasami rozwija się w najlepsze. Kwas hialuronowy jest już składnikiem większości kosmetyków, coraz częściej sięgamy także po inne kwasy, takie jak kwas migdałowy, czy też różne kwasy owocowe. Stosunkowo najnowszym odkryciem kosmetyki jest kwas traneksamowy. I to o nim chcę Wam dziś nieco opowiedzieć, przybliżyć jego właściwości. Tym bardziej, że większość z Was kojarzy kwasy z czymś co może podrażniać.


Kwas traneksamowy (w skrócie TXA, łac. Acidum tranexamicum; ang. tranexamic acid) jest kwasem bardzo bezpiecznym. Został odkryty w latach 80 XX wieku i od tego czasu z powodzeniem używany jest w medycynie jako lek o działaniu przeciwkrwotocznym (używany np. przy operacjach serca). Za jego pomocą leczy się także świąd, pokrzywki czy też stany zapalne przy egzemach.


W kosmetyce kwas traneksamowy po raz pierwszy został wykorzystany przez japońską firmę Shiseido. Sekret pięknej cery Azjatek został zdradzony. Odkryto, że TXA wykazuje doskonałe działanie rozjaśniające wszelkie przebarwienia mające podłoże hormonalne, posłoneczne, pozapalne i polekowe. Działa on blokując wydzielanie oraz kumulacje melaminy wywołanej promieniowaniem ultrafioletowym. Przy tym wszystkim należy pamiętać, że kwas traneksamowy jest łagodny i bezpieczny dla każdego rodzaju cery, nawet tej wrażliwej! Zamiast podrażniać, łagodzi stany zapalne, redukuje zaczerwienienia i jest ogromnym sprzymierzeńcem w leczeniu trądziku różowatego.

Kwas traneksamowy daje idealne rezultaty w połączeniu z witaminą C. 


Od pewnego czasu właściwości kwasu traneksamowego wykorzystują także europejscu producenci kosmetyków tacy jak polska Arkana lub szwajcarska Dermo Pharma. Niestety w dalszym ciągu kosmetyki te nie należą do najtańszych. Kremy Shiseido to koszt minumum 250 zł, Arkana ok. 150 zł, Dermo Pharma jest najtańsza, kosztuje około 50 zł.

Używałyście kosmetyków z kwasem traneksamowym? Jaki jest wasz ulubiony kwas pielęgnacyjny?

28 komentarzy:

  1. Kosmetyki z TXA jeszcze nie wpadły w moje łapki... ale na pewno warto się nimi bardziej zainteresować :o)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze do czynienia z kwasami, ale możliwe że ten będzie pierwszy, szczególnie że mam popękane naczynka na policzkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat tego kwasu nigdy nie używałam, albo o tym nie wiem :) Osobiście zazwyczaj sięgam po glikolowy i migdałowy, w zależności od tego jak intensywne złuszczanie chcę osiągnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwas traneksamowy nie złuszcza:) jego działanie jest zupełnie inne:)

      Usuń
  4. raczej na pewno nie miałam nic, żadnego kosmetyku, który zawierałby ten kwas. pewnie nie długo stanie się u nas jeszcze popularniejszy

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda , że takie ceny , myślę że mogłoby poprawić to stan mojej cery , która i tak wygląda dawno o wiele lepiej a jednak często zmagam się z takimi problemami jak opisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  6. O tym składniku jeszcze dotąd nie słyszałam. Ja stosuję czasem kwasy, ale typowo złuszczające, migdałowy czy glikolowy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam szczerze, że nie słyszałam jeszcze o tym kwasie, a w najbliższym czasie chciałabym przetestować zabieg na bazie migdałowego..:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam kremu z tym kwasem , ale bardzo sobie cenie marke Shiseido, o której wspominasz.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety o składach mam słabe pojęcie...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja i kwasy to nieznacząca znajomość.. moje jedyne doświadczenie to balsam z kwasem glikolowym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ochoty mi narobiłaś,z wit.c cudowne zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O to coś z tym kwasem w składzie by mi się przydało.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam wcześniej o tym kwasie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz słyszę o tym kwasie.Wypróbuję kremik z Dermo Pharma.Marka Shiseido jest dla mnie za droga.Miałam jedynie piankę do oczyszczania twarzy tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tym kwasem na pewno nie miałam styczności. Na razie moje ulubione kwasy to migdałowy, glikolowy oraz hialuronowy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam wcześniej o TXA,ale mnie zaciekawiłaś. Szkoda, że cena tych kremów taka wysoka

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze powiem, że takiego kwasu nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz o nim słyszę. Aktualnie używam żelu do mycia twarzy z kwasem migdałowym, i póki co mogę powiedzieć, że mi służy - więc go lubię.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam kosmetyków z tym kwasem i muszę przyznać szczerze, że pierwszy raz o nim słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak rozprawię się z moimi zaskórniki to zajmę się przebarwieniami, dziękuję za ten post :) Kwas sobie zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mnie kusza te kremy shiseido

    OdpowiedzUsuń
  22. hmmm shiseido mają dla mnie zbyt alkoholowe składy :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy kwas. Szczególnie ainteresowały mnie jego właściwości przeciw krwotoczne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Raczej nie spotkałam się jeszcze z tym kwasem. Bardzo ciekawy, dobrze wiedzieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie słyszałam wcześniej o tym kwasie, ale warto wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz czytam o tym kwasie i raczej szybko się z kosmetykami na jego bazie nie zapoznam. Ich cena jest niestety dość wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  27. ja aktualnie stosuje kwasy migdałowe ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.