Yankee Candle Moonlight

2/09/2016 25 Komentarzy

Cześć,
Całkiem niedawno pisałam Wam o wosku Lemongrass & Ginger z najnowszej kolekcji Q1 2016 My Serenity. Dziś pora na kolejny z zapachów. Jest nim Moonlight. Czy jest równie fajny?

Yankee Candle Moonlight

Wosk pochodzi z rześkiej linii zapachowej z serii classic. Według producenta znajdziemy tu nuty drzewne, paczuli i bambusa. Na sucho wosk bardzo mi się spodobał. Trochę męski, drzewny, bardzo przyjemny. Zapach faktycznie jest dość lekki i rześki. Po rozpaleniu nadal nie zmienia się na szczęście w killera, jednak moim zdaniem nie jest już tak przyjemne. Drzewne nuty zamieniają się jakby z nuty palonego drewna. Subtelne, ale jednak jest w tym coś lekko drażniącego. Zapach nie odpycha mnie jakoś od siebie szczególnie, ale też niczym nie zachwyca. Może bardziej bym była zadowolona z niego latem?

Wosk Moonlight można kupić w goodies.pl.

25 komentarzy:

  1. Mam na niego ochotę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie próbowałam, ale to raczej nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapach brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podejrzewam, że mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa jego zapachu i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pisałam niedawno na jednym z blogów, że mój szał na woski yc już mi minął, wypalam te, które mam i póki co nowych nie zamierzam kupować.

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę go w końcu kupić ! :P

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przepadam za świeżymi/lekkimi/zielonymi zapachami, więc raczej egzemplarz nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostudziłaś mój zapał. Nie lubię męskich zapachów ani nawet tych typu unisex.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój facet nie może znieść tego zapachu ;) Faktycznie Moonlight jest męczący na dłuższą metę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm czy w ofercie YC nie było kiedyś zapachu o tej nazwie i mocno jaśminowych nutach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było kiedyś Midnight Jasmine. Może o ten chodzi?

      Usuń
  12. Mam w ogóle dziwne wrażenie, że ta wiosenna kolekcja jest bardziej letnia. Jak na razie paliłam Peony i Lemongrass i oba zostawiam na lato. Moonlight jeszcze nie paliłam, podobał mi się z nazwy ale teraz czuję, ze chyba miłości z tego nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może latem sprawdzi sie lepiej ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Obawiam się, że to jednak nie jest zapach dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Opis brzmi bardzo kusząco i zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam dużą ochotę na drewniane zapachy a że nie znam zbyt wielu ciągle szukam tego czegoś, może akurat mi by się bardziej spodobał, na razie wpisuję go na swoją listę, zobaczymy co z tego będzie. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapach raczej nie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  18. szkoda, że cudowny nie jest, bo ja staram siętlyko takie kupoiwac żeby pieniędyz nie wydawać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. to chyba nie jest zapach dla mnie, mam spory zapas, ostatnio zapominam o paleniu wosków.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj raczej mi nie podpasuje :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ochotę na taki zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo ciekawy zapach to musi być ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.