We love it! Shinybox luty 2016.

Cześć,
Czas pędzi nieubłaganie. Mamy już marzec a ja jeszcze nie zmierzyłam się w lutowym Shinyboxem, który dotarł do mnie mniej więcej tydzień temu. Po sieci krążą różne opinie o tym pudełku. Shinybox czasem potrafi nas nieźle zaskoczyć (np. wrześniowe pudełko) lub też trochę zawieźć (styczeń). A jak było z walentynkowym pudełkiem We Love It przygotowanym wraz z serwisem answear.com?


W lutowym pudełku znalazło się 5 pełnowymiarowych produktów, 3 produkty w jednorazowych saszetkach i dwie próbki. Pod względem ilości i wymiaru produktów nie jest źle.


PERFECT.ME SZAMPON DO WŁOSÓW FRIZZ STOP & KERATIN REPAIR


Kosmetyk opracowany z myślą o perfekcyjnej pielęgnacji włosów. Bez parabenów. Bez pochodnych ropy naftowej (olejów mineralnych i parafiny). Bez konserwantów CIT i MIT. Bez sztucznych barwników. Bez ftalanów. Testowany dermatologicznie. Bogata receptura szamponu nadaje włosom jedwabistą miękkość i zdrowy, idealny wygląd.


AFFECT PUDER FIKSUJĄCY FIX&MATT

Puder dzięki zawartości skrobii ryżowej ma właściwości matujące. Utrwala makijaż i sprawia, że utrzyma się on w nienaruszonym stanie przez cały dzień. Polecany w szczególności na wielkie wyjścia czy sesje fotograficzne. Doskonale sprawdza się u osób z problematyczną i przetłuszczającą się cerą. Nie przesusza skóry! Nie posiada koloru, dzięki czemu pasuje do każdego odcienia skóry.



DOVE KREM DO RĄK NAWILŻAJĄCY DERMASPA

Dzięki dobroczynnym kwasom omega zawartym w olejku oraz technologii Cell-MoisturisersTM przywraca suchej skórze blask oraz jedwabistą gładkość. Aksamitna konsystencja otula skórę i pielęgnuje jak zabieg w SPA każdego dnia!


DELIA WITAMINOWY BALSAM DO UST STRAWBERRY SORBET

Balsam do ust Strawberry Sorbet intensywnie nawilża i wygładza usta. Wzbogacony został pielęgnującymi składnikami aktywnymi: olejkiem rycynowym oraz witaminami E i C, dzięki którym odżywia, regeneruje i chroni. Nadaje ustom piękny, owocowy zapach oraz subtelny kolor.



PRESTIGE SOLUTIONS PŁATKI POD OCZY

Błyskawiczna kuracja dla delikatnej skóry pod oczami. Dzięki unikalnym formułom opartym na kolagenie i kwasie hialuronowym hydrożelowe płatki pomogą zachować skórze pod oczami młody i zdrowy wygląd.

PRESTIGE SOLUTIONS Collagen Lifting
Hydrożelowe płatki pod oczy z kolagenem. Błyskawiczna kuracja liftingująco-nawilżająca dla delikatnej skóry pod oczami. Zawarte w płatkach czynnie działające składniki aktywne przenikają w głąb skóry, intensywnie ją nawilżając i rewitalizując. Regularne stosowanie płatków skutecznie spowalnia procesy starzenia.



PERFECT.ME ZESTAW MASECZEK DO WŁOSÓW

Zestaw trzech intensywnie odżywiających maseczek do włosów:

NATURAL OILS REPAIR
♦ Maseczka do włosów zniszczonych, suchych ♦
REPAIR & COLOUR SAVE
♦ Maseczka do włosów zniszczonych i farbowanych ♦
FRIZZ STOP & KERATIN REPAIR
♦ Maseczka do włosów ze skłonnością do puszenia się, matowych, niesfornych ♦

W każdym lutowym pudełku ShinyBox 'WE LOVE IT' znalazły 3 saszetki z maseczkami do włosów PERFECT.ME o pojemności 20ml.


Całość uzupełniona dwiema próbkami Białego Jelenia.

Ja jestem z pudełka w miarę zadowolona. Akurat pozbyłam się zapasu szamponów, więc na pewno się przyda. W przeciwieństwie do sporej ilości osób dla mnie SLS jest obojętny. Szampon ma myć, od całej reszty mam maski i odżywki - to na ich wyborze skupiam swoją uwagę. Kremów do rak nigdy nie jest dość, mam suche dłonie i takie produkty znikają u mnie ekspresowo. Ten z Dove cudownie pachnie i ma wygodne, torebkowe opakowanie. Podobnie z pomadkami do ust, ich nigdy dosyć, szczególnie, że zwykle je gubię w połowie zużyte. Nigdy nie miałam płatków pod oczy dlatego cieszę się, że będzie okazja aby je wypróbować. Najmniej z pudełka mnie cieszą saszetki.Zwykle takie produkty u mnie leżą i kwiczą, dużo chętniej sięgam po próbki które są np. w malutkich tubeczkach niż po takie saszetki. Puder, który ma być hitem tego pudełka jest dla mnie dość obojętnym produktem. Mam suchą cerę i nie potrzebuję zmatowienia. Zazwyczaj nie sięgam po pudry, które niestety zwykle dają efekt płaskiego matu na twarzy. Temu dam szanse i wypróbuję, ale właściwie nie mam oczekiwań wobec niego.

Ogólnie pudełko nie jest złe, ale efektu WOW też tutaj niestety nie ma:( Pudełko nie jest dostępne już w sprzedaży, jednak możecie już teraz zamówić pudełko marcowe. Wystarczy kliknąć w poniższy baner. 

36 komentarzy:

  1. Wlasnie też mi przyszło na myśl że ten box nie taki zły. W sumie to przydatne produkty.

    OdpowiedzUsuń
  2. box całkiem niezły, ale nie wiem czy byłabym zadowolona z takiej zawartości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie testuję tę serie kremów do rąk Dove.

    OdpowiedzUsuń
  4. ta pomadka z delii jest super :) ale ogolnie taki sobie ten box...

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcę ten puder!<3. Słyszałam o nim same dobre opinie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie do efektu WOw mu trochę brakuje

    OdpowiedzUsuń
  7. efektu wow nie ma, ale zawartość całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację, nie ma nic specjalnego. Te maseczki widziałam za 1,19zł w Biedrze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko ten szampon mnie zaciekawił a poza tym jak dla mnie nic specjalnego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zamawiam tego typu pudełek; często za to oglądam ich zawartość na blogach i zazwyczaj okazuje się, że w zasadzie jeden , lub góra dwa kosmetyki tylko by się dla mnie nadawały , więc nie ma sensu kupować

    OdpowiedzUsuń
  11. Wg mnie zawartość jest świetna;) Wiele fajnych, ciekawych kosmetyków;) Miłego użytkowania;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście box nie jest zły ale nie zdecydowała bym się na jego kupno. Moimi ulubionymi pudełkami są JoyBox - ich zawartość jest najbardziej satysfakcjonująca i wiesz co kupujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam raz te płatki pod oczy PRESTIGE, ale efektu po nich żadnego nie odczułam.

    OdpowiedzUsuń
  14. puder AFFECT zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tymi boxami loteria:) w tym miesiącu całkiem fajne rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. krem Dove jest świetny to już moje drugie opakowanie, pomadka Delii cudownie pachnie i dobrze odżywia, a płatki pod oczy dają solidne nawilżenie. Ja również jestem zadowolona, choć pudełko nie powala na kolana :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie zarówno styczniowe jak i lutowe pudełko jest zaledwie przeciętne, ale oczywiście wszystko zależy od tego, co się komu przyda. Liczę natomiast, że zawartość marcowego mile mnie zaskoczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkiem fajna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie przetestowałabym puder i szampon :) Genialna zawartość pudełka ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdanie mam podobne :). Szału nie ma, ale np. szampon bym chciała :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja się osobiście trochę zawiodłam, ale nie jest źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak dla mnie średnia zawartość, ale ja dość wybredna jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Kasiu ja też tak mam, mi SLS nie szkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Płatki pod oczy miałam raz, takie złote i działają cuda, np. przed imprezą! :) poza tym ucieszyłabym się z kremu do rąk, też zużywam ich dużo :) poza tym nic szczególnego dla siebie tutaj nie widzę, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Te maseczki do włosów są w biedrze po 1,40 :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Krem Dove miałam i szczerze byłam zakochana w jego zapachu :) Działanie również oceniam bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bym się akurat z pudru ucieszyła, bo bardzo lubię testować nowości do makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakoś zawartość nie oszałamiająca ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Box nie jest zły, same przydatne produkty. Zabrakło mi w nim jednak efektu wow, produktów nieznanych marek, które byłyby fajnym odkryciem.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzisiaj widziałam ten szampon na promocji w Hebe, jestem ciekawa jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  31. Całkiem udany jest ten box :)

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo chciałabym wypróbować ten puder :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. BARDZO polubiłam krem do rąk i dove, puder też jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja bardzo polubiłam te maseczki w saszetkach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga