Yankee Candle, My Serenity

Dawno nie pisałam Wam o żadnym wosku. Ostatnio muszę przyznać, że nie paliłam ich wiele i postanowiłam wykańczać resztki. W końcu jednak udało mi się odpalić kolejny, nieopisany jeszcze przeze mnie wosk z kolekcji Q1 My Serenity. Wosk ma taką samą nazwę jak cała kolekcja.


Według producenta Wosk pochodzi z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu słodkich gruszek i orzeźwiających pomarańczy z dodatkiem tropikalnych kwiatów oraz subtelnego piżma. Uwielbiam zapach gruszek i wręcz dla niego zaopatrzyłam się w ten wosk. Na sucho wosk jest bardzo przyjemny, świeży. Raczej nie pachnie gruszkami, myślę, że to własnie są te tropikalne kwiaty i trochę jakby melon. Z pewnością jest to letni zapach, który poprawia humor u schyłku zimy. Rozpalony nie jest zbyt intensywny. W sumie dość długo go nie czułam, później salon został wypełniony przyjemną, aczkolwiek nie gruszkową wonią. Odpalony wosk pachnie właściwie tak samo jak na sucho.

Wosk możecie kupić w sklepie goodies.pl. Cena 8 zł.

24 komentarze:

  1. Nie znam tego zapachu, ale nie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego zapachu jeszcze nie widziałam. Ja na razie zrobiłam sobie przerwę od wosków i przygarnęłam granulki zapachowe do kominka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam srednia swiece i zaluje, ze nie wieksza. Bardzo go lubie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już o nim i mam na niego chrapkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja ostatnio nie zaczynam nowych wosków :) Chyba tak już mam na wiosnę i lato mniej ich zużywam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam piżmo, więc spodobałby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. A przeczytałaś, ze gruszkami nie pachnie?

      Usuń
  8. uwielbiam zapach gruszek :-) ja ostatnio zaniedbałam palenie wosków i świeczek, muszę uzupełnić zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi zapach z pewnością by się spodobał! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam zapach kwiatów więc ich tropikalna wariacja na pewno by mi odpowiadała

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe połączenie zapachowe :) szkoda, że nie czuć gruszki

    OdpowiedzUsuń
  12. Już od dawna chodzą za mną te woski a odkąd znalazłam we Wrocławiu stacjonarny sklep z nimi to chyba popadnę w szał zakupów i wykupię wszystkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który sklep? Ja najcześciej odwiedzam Ładnie Pachnie:)

      Usuń
    2. O tym właśnie mówię :)

      Usuń
  13. Nie próbowałam tego wosku, ale strasznie mnie kusi brzoskwinka z najnowszej kolekcji. Istnieje niebezpieczeństwo, że w końcu ulegnę...

    OdpowiedzUsuń
  14. Absolutnie uwielbiam ten zapach! Zwłaszcza, że nie jest taki mocny.

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja jeszcze go nie paliłam, mam go w zapasie, ale ostatnio nie po drodze mi z zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam zamiar zamówić na goodies kilka wosków, ale nadal rozmyślam nad którymi.
    Mogłabyś mi poleć 5 , których Twoim zdaniem są godne polecenia ?:)
    Wesołych Świąt i mokrego dyngusa życzę.
    Pozdrawiam, liikeeme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Leży sobie u mnie jeszcze nie odpalany. Nawet nie wiedziałam, że ma pachnieć gruszkami. Kupowałam go stacjonarnie i nie czytałam opisu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio wąchałam ten zapach w sklepie Yankee candle, ale nie zauroczył mnie na tyle, bym go kupiła...

    OdpowiedzUsuń
  19. Polubiłam go, jest taki świeży i delikatny :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga