Kneipp, wzmacniający żel pod prysznic werbena i cytryna

Cześć,
Nic nie budzi lepiej jak poranny prysznic, któremu towarzyszy żel o pobudzającym i energetyzującym zapachu. Do tej kategorii z pewnością można zaliczyć wszelkie cytrusowe wonie. Marka Kneipp ostatnio staje się bardzo popularna. Ja swoją przygodę z ta marką rozpoczęłam jednak od produktu, którego nie znajdziemy w Rossmannie czy innych marketach. Zamówiłam do w perfumerii iperfumy.pl.


Żel zamknięto w wygodnej i miękkiej tubce o pojemności 200 ml. Bardzo wygodnie się z niego korzysta pod prysznicem. Konsystencja jest dość lejąca, koloru żółtego. Żel bardzo dobrze się pieni, przez co jest bardzo wydajny.
Zapach żelu Kneipp jest cudowny. Jest to połączenie werbeny i cytryny. Lepszego zapachu na ciężki poranek być nie może. Jest bardzo intensywny, surowy i orzeźwiający. Używanie go to sama przyjemność.


Żel spełnia swoje zadanie bardzo dobrze. Bardzo dobrze domywa nawet różne dziwne zabrudzenia (ostatnio sporo robię w ogrodzie, między innymi smarowałam wszystkie zamki i kłódki - wszelkie smary zmył bez problemu). Żel Kneipp mimo SLES w składzie nie wysuszył mojej z natury suchej skóry. Nie nawilżył jej także - jednak tego od żelu nie oczekuję.


Jest to bardzo fajny żel, z którym bardzo się polubiłam i chętnie w przyszłości wrócę. Pierwsze spotkanie z marką Kneipp uważam za wyjątkowo udane. Żel pod prysznic Kneipp znajdziecie w prefumerii iperfumy w cenie ok. 19 zł.

Polecam!

26 komentarzy:

  1. Przyznam, że ostatnio zaintrygowała mnie ta marka i chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze względu na zapach bym go przytuliła :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Za ten zapach to juz go lubię. Fajnie że tak dobrze myje , byłby dobry po basenie, aby zmyć okropny zapach chloru na ciele .

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo ostatnio tych produktów na blogach. Mam gdzieś kilka próbek, więc muszę je znaleźć i przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię ten zapach :) Idealny na letnie upały

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow cytryna i werbena, idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach musi być świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa czy spodobałby mi się ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi ten zapach nie podpasował,kojarzył się z oranżadką w proszku,którą pochłaniają moje dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie miałam pojęcia,że Kneipp ma takie żele :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapach musi być cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety, nie miałam jeszcze okazji używać tego żelu, ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko fajnie, tylko na drugim miejscu szkodliwy SLS.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyobrażam sobie ten orzeźwiający zapach, zarówno werbena jak i cytryna są bardzo świeże. lubię kneipp

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja akurat nie jestem fanką cytrusowych woni, wolę bardziej słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie bym się z nim polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapachowo bym przepadła ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. No fajnie, że się sprawdził, ale 19 zł za żel pod prysznic bym nie dała. Staram się zawsze zmieścić w 10 zł. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie bardzo mi po drodze z żelami od Kniepp, głównie dlatego że ich zapachy mnie męczą, ale zwrócę uwagę na ten gdy go spotkam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie bardzo ciekawi ta marka jednak jak na żel pod prysznic jest dość drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. za sam cytrusowy zapach chętnie bym wypróbowała :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię taki typ zapachów, więc na pewno przypadłby i mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Produkty tej marki można dostać również w drogerii niemieckiej DM. Ponadto są na stronie drogerianiemiecka.pl :-) Podobnie jak Ty, moja siostra chwali produkty tej marki :-) Myślę, że cytrusowy zapach doskonale sprawdzi się w letnie dni :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. och chętnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwsze spotkanie z marką jeszcze przede mną, ale połączenie werbeny z cytryną to jeden z moich ulubionych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga