Panier Des Sens, krem do rąk

Lawenda zawładnęła moimi zmysłami mniej więcej rok temu. Wcześniej nie przepadałam za tym zapachem, z czasem go wręcz pokochałam. Szczególnie w takiej surowej, cierpkiej, rzeczywistej wersji. W ogródku pojawiło się kilka fioletowych krzaczków, kosmetyczka także zapełnia się kosmetykami, które mają tę cudowną woń. Marka Panier Des Sens była mi do tej pory nieznana. Teraz już wiem, że kosmetyki tej marki znajdziecie w sklepie Towels and More, z którego to właśnie pochodzi mój krem.


Krem zamknięty jest w malutkiej tubce. Zawiera jedynie 30 ml. Czyni to go idealnym produktem do torebki, a te ostatnio lubię własnie małe. Tubka jest miękka i bardzo łatwo dozuje się krem. Sam otwór dozujący jest bardzo mały, wydobywamy naprawdę cieniutką kreseczkę dość gęstego kremu. To świetne zabezpieczenie przed marnowaniem kremu. Przyznajcie teraz, ile razy same zawołałyście w swoim otoczeniu "chce ktoś trochę kremu do rąk bo za dużo wycisnęłam?". Używając tego kremu nie zawołacie ani razu.


Jak wspomniałam krem jest gęsty, zapewne dzięki zawartości masła shea już na drugim miejscu w składzie. Olejek lawendowy znajdziemy w nim nieco dalej, jednak zapewniam was, zapach lawendy jest intensywny i cierpki - właśnie taki jaki lubię. Nie przepadam za słodką lawendą, tutaj jest właśnie ta rzeczywista, prawdziwa, którą się kocha albo nienawidzi.

Chyba każda z nas wie, że lawenda posiada uspokajające i relaksujące właściwości. Moja praca bywa często dość nerwowa, dlatego też to głównie tam sięgam po krem Panier Des Sence. Zyskuję na tym podwójnie, moje dłonie otrzymują solidną dawkę nawilżenia a unosząca się woń pozwala trochę ochłonąć emocjom. Pewnie dlatego jednak z koleżanek tak lubi go pożyczać ode mnie:) Bardzo mnie cieszy to, że krem pomimo gęstej i zwartej konsystencji bardzo dobrze się rozsmarowuje i szybko się wchłania.


Jak widzicie, krem Panier Des Sens doskonale spełnia swoje zadanie. Dobrze nawilża dłonie i przepięknie pachnie lawendą. Możecie go kupić w sklepie Towels and More za 20,90 zł.
Polecam!

Lubicie kosmetyki pachnące lawendą?

24 komentarze:

  1. Lawendowy zapach skreśla go w zupełności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie akurat jego zapach jest sporym atutem :). Działanie też musi się podobać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu dotarłam i do Ciebie, ten tydzień jakoś mi uciekł i dopiero nadrabiam zaległości. Wśród kremów do rąk nie mam jeszcze ulubieńca, ale to tylko i wyłącznie dlatego że moje ręce są bardzo , bardzo wymagające i chwilowo evree daje radę ale szukam dalej. Bardzo mnie zaciekawiłaś tym kremem i marką, bo nie znam niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach mógłby mi się podobać, nie ma nic przeciwko lawendzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam lawendę, zarówno w kosmetykach jak i świeczkach zapachowych. Z tym kremem z pewnością bym się polubiła

    OdpowiedzUsuń
  6. Ma piękne opakowanie, ale zapach lawendy do mnie nie przemawia niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem w stanie określić, czy lubię zapach lawendy, miałam z nim bardzo mało styczności w swoim życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne opakowanie, ale dla lawendy stanowcze nie!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przykuwające wzrok opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę powiedzieć, że dość interesujący kremik i cena nawet nie wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupiałabym za sam wygląd opakowania :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię lawendowego zapachu. Mdli mnie od niego, więc z całą pewnością nie sięgnęłabym po ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie ładne i torebkowe opakowanie! Lubię lawendę, więc zdaje się, że byśmy się polubili, a szczególnie dlatego, że ma gęstą konsystencję, a ostatnio coś mi się bardziej dłonie przesuszają.. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja lubię lawendowy zapach, i opakowanie też ma ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam może za lawendą, ale opakowanie cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem czy polubiłabym się z jego zapachem,ale opakowanie ma niezwykle urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubiłam lawendowego zapachu dopóki nie powąchałam prawdziwej lawendy. Obecnie kojarzy mi się bardzo dobrze. Nadal jednak boję się kosmetyków o tym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie niestety odpada przez lawendowy zapach, którego po prostu nie lubię, ale działanie jak najbardziej na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupiłabym :D
    Ja też kocham zapach tej naturalnej lawendy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawił mnie, kremów do rąk nigdy mi nie dość, szybko zużywam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam zapach lawendy :) Idealny krem dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie jestem fanką lawendy, ale za dobre nawilzenie dłoni jestem w stanie znieść ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham zapach lawendy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga