Flormar, mono eye shadow, kolor 51

Jakiś czas temu pisałam Wam, że niedługo na polskim rynku pojawi się nowe pudełko: Liferia. Jeśli jesteście ciekawe co w nim znalazłam to zapraszam na jego recenzję, a tymczasem chcę Wam nieco przybliżyć jeden z produktów który w nim znalazłam. Ten, który najłatwiej dostać w naszym kraju, cień do powiek Flormar.


Cień znajduje się w malutkiej kasetce. Nie ma w niej aplikatora za to znajduje się miniaturowe lusterko. Nie ukrywajmy, nie zrobimy nim makijażu, jednak do drobnych poprawek może się przydać. Cień który otrzymałam ma bardzo naturalny kolor - cielisty. Jest to kolor który świetnie nadaje się jako baza pod inne cienie, ujednolica powiekę, jednak właściwie go nie widać. Myślę, że w kryzysowych sytuacjach u niektórych mógłby się sprawdzić jako puder matujący - nie ma w nim żadnych błyszczących drobinek.



Cień dobrze nabiera się zarówno pędzlem, pacynką jak i palcem. Przy tak naturalnym kolorze nawet ciężko ocenić czy się osypuje czy nie. Konsystencja jest lekko kremowa, pigmentacja także jest w porządku.
Tak jak wspomniałam, cieniem nie wyczarujecie magicznego makijażu - to nie ten kolor. Myślę, że to fajny cień dla ceniących sobie naturalny makijaż oraz dla nastolatek dopiero zaczynających swoją przygodę z makijażem.
Kupicie go w sklepach internetowych za około 10 zł.

PS. Są tez inne kolory, także te bardziej intensywne:)

Lubicie kosmetyki Flormar?

31 komentarzy:

  1. Fajnie, że ten cień jest kremowy a nie suchy pudrowy, lubię takie neutralne kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z pewnoscia kolory ktorych nie nalezy sie bac (€

      Usuń
  2. przyjemna cena i piekny kolor!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, jakby się utrzymywał na moich tłustych powiekach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś mi się obiło o uszy z tą marką Flormar. Produkty robią pozytywne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys chyba paletkami i lakierami zaslyneli. Ze 2 lata temu

      Usuń
  5. Wygląda na cielisty, ciekawe jak prezentuje się na oku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest cielisty:) Pisałam, że na oku praktycznie niewidoczny, wyrównuje koloryt:)

      Usuń
  6. Ja lubię takie neutralne cienie w dziennym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie delikatne kolory

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki taniutki!
    Może się skuszę na niego zakup. =)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie bardziej podoba mi się ten kolor od białego, którego mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie bardzo ciesze ze to ten mi sie trafil ;)

      Usuń
  10. O jak dla mnie idealny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie kolory jako baza :) mam bardzo podobny z Chanel:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny kolor, ja mam w odcieniu białym :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam, ale lubie takie neutralne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładny kolorek :) Fajna baza pod inne makijaże

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nigdy nic od nich nie miałam, ale sama marka jest mi znana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. podoba mi się, takie kolory właśnie lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny jako cień bazowy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie neutralne kolory, ale mam już ich tyle, że na zakup kolejnych się nie zanosi :) podoba mi się fakt, że ma lekko kremową konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznaję na wstępie, że nigdy nie miałam styczności z tą marką,a z zawodu jestem makijażystką:)
    Nie wiem w sumie czemu?!
    Jakoś nigdy mnie nie kusiła.

    A co do koloru:) zgadzam się! Idealny kolor nadający się jako baza. Często sama taki używam na całą powiekę ruchomą przed makijażem oka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie. Do wyrownania kolorytu idealna. I moze ulatwiac blendowanie kolejnych kolorow ;)

      Usuń
  20. ładny delikatny odcień:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niby go nie widać, ale jak go nie ma to się okazuje, że jednak jest niezbędny. Lubię takie kolory nakładać na całą powiekę i łączyć z innymi, ciemniejszymi.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo delikatny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga