Zadbane męskie dłonie? Pat&Rub, balsam do rąk dla mężczyzn.

Witajcie,
Nie chwaliłam się Wam, ale już dłuższy czas temu sprezentowałam mojemu Maćkowi pudełko Inspired by Rafał Maślak. Pamiętam, że upolowałam go w sporej promocji. Pudełko samo w sobie było dość przeciętne, jednak jeden z produktów przypadł Maćkowi wyjątkowo do gustu. Jest to balsam do rąk Pat&Rub. Wersja dla mężczyzn oczywiście. Dajcie znać w komentarzach, czy wasi panowie chętnie sięgają po takie specyfiki.



Balsam zamknięto w sporej tubie zakończonej aplikatorem. Jest bardzo wygodny w użyciu, jednak nieco mniej wygodny jeśli Maciek chciałby mieć go np. w torbie czy plecaku. Dozownik się nie zacina i aplikuje odpowiednia ilość kremu. Zapach jest przyjemny, ziołowy z lekko męskim elementem. Nie przypomina zapachu typowych męskich kosmetyków (żele czy dezodoranty) jednak jest całkiem niezły. Maćkowi odpowiada, mojego nosa też nie drażni. Konsystencja jest gładka, typowo kremowa. Dobrze się rozprowadza po dłoniach i nie pozostawia klejącej warstwy.



Maciek po kremy do rąk sięga głównie przed spaniem. Balsam Pat&Rub dumnie więc stoi na jego szafce nocnej. Maciek chwali balsam za dobre nawilżenie oraz szybkie wchłanianie. Męskie dłonie z natury są bardziej szorstkie niż damskie, ten balsam nieźle radzi sobie ze zniwelowaniem tej szorstkości, skóra jest miękka i przyjemna w dotyku. Problem miejscowych przesuszeń także zniknął. Balsam na jednak jedną wadę. Sam także szybko znika. Porównując do innych kremów które miał Maciek, tamte wystarczyły mu na dużo dłużej. 

Na stronie marki Pat&Rub balsam kosztuje  43 zł. Czy warto? Odpowiedź pozostawiam jednak Wam.

Jak tam dłonie waszych mężczyzn? Dbają o nie?

9 komentarzy:

  1. fajnie, że Maciek polubił ten krem, podobno ta marka jest zamykana :/ Łukasz używa ostatnio razem ze mną kremu z AMADERM , tego z shinyboxa

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój też go ma, ale nie jest nim tak zachwycony :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę drogo. My zazwyczaj dzielimy się jednym kremem, tempo zużycia mamy spore, więc raczej wybieramy coś tańszego ;) Na ogół po prostu wpadamy do Rossmanna i szukamy czegoś bez parafiny w dobrej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może i swojemu Ukochanemu sprezentowałabym taki balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecę mężowi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mój mąż podbiera mój krem Pat&Rub kokosowy :D i jak mu nie chcę użyczyć kremu to strzela focha :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój chłopak jest wierny kremowi Evree w czerwonym opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś dla mojego chłopaka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga