Jak nakładać podkład?

Poszukiwania idealnego sposobu nakładania podkładu nie są obce chyba żadnej z nas. Pędzel, gąbeczka, palce a może coś jeszcze innego? Każda z nas się zastanawia, próbuje, testuje, kombinuje. No to jak nałożyć podkład?

Jak nakładać podkład?

Jak przygotować skórę do nałożenia podkładu?

Pierwszym krokiem naszego makijażu jest dokładne umycie buzi. Pomogą nam w tym różne żele czy pianki. Następnie ważne jest tonizowanie. To przywraca odpowiednie pH cerze, dzięki czemu podkład nie powinien się warzyć lub też wydawać się zbyt suchy. Następnie nakładamy nasz ulubiony krem na dzień. I gotowe, możemy sięgać po kosmetyki kolorowe. Jeśli chcemy i potrzebujemy możemy użyć także bazy pod podkład, np. Primer Lasting Finish od Rimmel - przyda się ona szczególnie posiadaczkom tłustych cer.

Jak nakładać podkład pędzlem?

Pędzle robią furorę w makijażu. Pozwalają na precyzyjne nałożenie kosmetyków, są łatwe w utrzymaniu czystości. Istnieją różne rodzaje pędzli i każda z nas może wybrać coś dla siebie. Możemy rozróżnić płaskie (tzw. flat top), zaokrąglone czy też języczkowe. Ja preferuję te pierwsze.

Nakładanie podkładu jest proste. Pierwszą czynnością jaką wykonuję jest delikatne zwilżenie pędzla wodą termalną, dzięki czemu wsiąka w niego mniej podkładu i makijaż jaki wykonuję jest delikatniejszy. Porcję podkładu dozuję na wierzch dłoni, następnie na płasko maczam w nim pędzel i przenoszę fluid na twarz. Zaczynam od linii włosów oraz nosa i brody, następnie wędruję w kierunku środka twarzy. Podkład nakładam poprzez "stemplowanie" nie rozcieranie. Dzięki temu nie mam żadnych smug a podkład jest nałożony równomiernie. Podkład Match Perfection z efektem Pore Blurring doskonale współpracuje z moim pędzlem.

Druga szkoła mówi, żeby nałożyć podkład punktowo na twarz a następnie rozcierać go pędzlem. Ta metoda sprawdza się jeśli używamy pędzla języczkowego.

Jak nakładać podkład gąbeczką?

Gdy 10 lat temu swoją świetność miały gąbeczki przypominające kawałki pizzy (polecam je serdecznie do paznokci!) tak teraz najpopularniejszym aplikatorem tego typu jest jajeczko. Nakładanie podkładu gąbeczką jest podobne do nakładania podkładu pędzlem. Zwilżamy delikatnie gąbeczkę, dozujemy podkład na dłoń, maczamy i stemplujemy po twarzy. Zaletą gąbeczki jest to, że łatwiej nią manewrować w trudno dostępnych miejscach, np przy nosie.

Nakładanie podkładu palcami?

Czy warto nakładać podkład palcami? Zapewne każda z nas spróbowała tej metody chociaż raz. Ma jednak swoich zwolenników jak i przeciwników. Ci pierwsi cenią ją za szybkość, dostępność, brak dodatkowych kosztów oraz fakt, że rozgrzany podkład może lepiej stapiać się ze skórą. Przeciwnicy twierdzą, że to nie jest higieniczne (serio, nie myjecie rąk przed makijażem? A jak nakładacie krem?). Gdy zdecydujemy się na tę formę aplikacji polecam najpierw nałożyć kilka kropek podkładu na twarz a następnie je rozetrzeć. Metoda sprawdza się nieźle gdy oczekujemy jedynie wyrównania kolorytu a nie mocnego krycia.

A czy są inne sposoby nakładania podkładu?

Powiecie pewnie, że nie. Ja jednak taką znalazłam. Sprawdza się u mnie znakomicie gdy wykonuję lekki makijaż dzienny. Dozuję podkład na wewnętrzną stronę dłoni, rozcieram go i nakładam niczym serum czy olejek. Rozgrzany w dłoniach podkład tworzy bardzo lekką warstewkę, która ujednolica koloryt ale nie kryje. Na co dzień mi to wystarcza. Podkład nie może być jednak zbyt gęsty aby więcej nie zostało na dłoni niż na twarzy.


Podsumowując, widzimy, że metod nakładania podkładu jest wiele. Ja preferuję pierwszą, nakładanie podkładu pędzlem - szczególnie gdy wykonuję mocniejszy makijaż, oraz ostatnia - nakładanie podkładu pełną dłonią - gdy zależy mi jedynie na ujednoliceniu kolorytu.

To ja lecę tworzyć mój makijaż z Rimmel a wy piszcie jak nakładacie podkład. Może odkryję jeszcze inny sposób?

32 komentarze:

  1. Ja uwielbiam nakładać gąbeczką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zwolenniczką gąbeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja lubię nakładać podkład Beauty Blenderem, ale paluszkami też jest fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nakładam pędzlem, palcami też mi się zdarza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny post :) Ja zbieram się by przygotować coś takiego ale o minerałach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten pędzle hakuro, najczęściej jednak używam jajka, obecnie fantastycznego spłaszczonego z diora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od niedawna mam pędzel i gąbeczkę, ale nie potrafię powiedzieć, co bardziej lubię, bo z podkładów które mam część ładniej wygląda po nałożeniu pędzlem, część gąbeczką a jeszcze inne - palcami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem zwoleniczką nakładania podkładu palcami ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie najlepiej sprawdza się gąbeczka, ale moje ostatnie odkrycie to szczoteczka do twarzy, która radzi sobie prawie tak dobrze jak gąbka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nakładałam palcami, ale o wiele bardziej podoba mi się efekt uzyskiwany pędzlem.Muszę jeszcze wypróbować gąbeczkę i zobaczyć co najbardziej mi się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydatne informację. Coś nowego się dowiedziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bardzo lubię nakładać podkład pędzlem albo gąbeczką właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gąbeczka niezastąpiona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo przydatne porady :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czasami podkłady współpracują bardziej z pędzlem, a czasem z gąbką. Zdarza się, że dwa różne podkłady mogę pędzlem nałożyć i jeden wygląda dobrze a po drugim muszę poprawiać gąbką bo tworzy smugi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja najczęściej palcami, bo zazwyczaj mi się spieszy, ale najlepsze efekty osiągam przy stosowaniu gąbeczki-jajeczka.

    OdpowiedzUsuń
  17. o i znowu post z Rimmelem, wyskakuje z lodówki :D a tak serio to najbardziej lubię nakładać palcami i gąbeczką, najsłabiej idzie mi nakładaniem podkładu pędzelkiem

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam nakładać podkład palcami, bo dłonie myje się szybciej niż gąbeczkę czy pędzel, a ja rano nie mam zbyt wiele czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja preferuję pędzle tego typu, jak pokazany u Ciebie na zdjęciu, albo owalne :) z nimi jest najszybciej i najprościej

    kiedyś nakładałam podkład własnie na dłonie, rozcierałam i wtedy wklepywałam w skóre. Niestety trwałość podkładów była kiepska i sobie tą metodę darowałam.
    Obecnie uczę się nakładać podkłady gąbeczkami, ale średnio mi to idzie szczerze mówiąc

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem zwolenniczką pędzli :) Według mnie najlepiej się nimi nakłada :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wykonuję pełnego makijażu ale jeśli kiedyś zacznę to będę się opierać na Twoich radach. Są bardzo jasne i proste ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. trafiłam już dzisiaj na podobny wpis. pozwolisz, że skomentuję go tak samo ;) lubię nakładać podkład pędzlem lub dłoni, ale obecnie uczę się aplikowania podkładu jajkiem- gąbeczką

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie tylko paluszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę, że powoli ten typ postów zaczyna przebijać się w blogosferze :)
    Najczęściej nakładam podkład palcami bądź jajeczkiem Ebelin.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja najczęściej nakładam podkład palcami :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ostatnio u mnie tylko palce

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja zawsze paluchami, później zbieram nadmiar gąbką :) Tak mi wygodnie :) Minerały - tylko pędzlem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moj sposob to gąbeczka. Kiedys nakladałam palcami, ale obecnie nie wyobrażam sobie tego. Do pędzla nie mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Krem BB na ogół nakładam dłońmi, cięższe podkłady lubię rozprowadzać pędzlem lub gąbeczką :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja używam pędzelka, gąbeczki lub rozcieram palcami :) Wszystkie metody mi odpowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie dłonie wygrywają do kremów BB i CC, a gąbeczka do podkładów, pędzle mam, ale leżą... :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga