Liferia, znajdź kosmetyki które pokochasz

Liferia od początku nie miała łatwo. Po głośnej zapowiedzi pojawienia się w Polsce pojawiły się  problemy z wejściem na nasz rynek. Gdy już to się jej udało, nie chciała dotrzeć do mnie. Wszystkiemu (właściwie to tylko drugiemu problemowi) winna była Poczta Polska, która przesyłkę dostarczała ponad dwa tygodnie. Finalnie w końcu jednak dotarła i mogę się cieszyć zawartością. Zapewne widziałyście już ją na innych blogach ale i ja dorzucę swoje przysłowiowe 3 grosze.


Niestety poczta popsuła mi trochę zabawę. Pudełka długo wyczekiwałam, cieszyłam się bardzo, że ma do mnie przyjść. Potem radość zamieniła się w zdenerwowanie, miałam już kilka przypadków, że paczka nadana do mnie po prostu gdzieś zaginęła. Z czasem zdenerwowanie zamieniło się w rezygnację, uznałam, że trudno. I właśnie wtedy przyszło pudełko. Znałam już jego zawartość, jednak dopiero teraz będę miała szansę poznać jego wartość na własnej skórze. A zapowiada się bardzo dobrze.

Podobnie jak za pierwszym razem, dotarły do mnie kosmetyki z różnych zakątków świata. Nasze rodzime też się w nim znalazły, jednak jeszcze nigdy nie miałam okazji ich testować. Zacznijmy jednak od początku.


Jedwabiste mleczko oczyszczające-peeling do twarzy Kueshi, Hiszpania
cena 58 zł/200 ml, w pudełku miniaturka 50 ml
Mleczko-peeling do twarzy Silky Cleasing Scrub zawiera mielone skorupki orzecha włoskiego, które pozwalają delikatnie i skutecznie oczyszczać skórę z martwych komórek warstwy wierzchniej, przyczyniają się do oczyszczania i zwężania porów, usuwają resztki zanieczyszczeń, zapobiegają powstawaniu stanów zapalnych, a dzięki naturalnym ekstraktom łagodzą podrażnienia i mają regenerujące i nawilżające działanie.

Ten produkt niesamowicie mnie zaciekawił i zaskoczył tym, że pochodzi z Hiszpanii. Po nazwie myślałam, że to jakiś Azjata:)  Peeling wypróbowałam właściwie od razu, jest dość delikatny ale skuteczny. Zapowiada się naprawdę nieźle.


Żel do mycia twarzy VitaOil Lirene, Polska
cena 10 zł / 75 ml, w pudełku produkt pełnowymiarowy
Żel z podwójnym aktywnym kompleksem - witamina B5 i masło mango - skutecznie oczyszcza twarz i skórę wokół oczu z zanieczyszczeń i makijażu, w tym wodoodpornego. Odświeża, nawilża, pozostawia skórę delikatną i jedwabiście gładką. Nadaje się do każdego rodzaju skóry i wieku.

Z jednej strony śmiesznie jest widzieć rodzimy kosmetyk z napisami w nieznanym mi języku, z drugiej... seria Vita Oil chyba nie jest dostępna w Polsce! A przynajmniej nie znalazłam jej w oficjalnym sklepie Lirene. Chętnie wypróbuję, tym bardziej, że obecnego żelu zostało mi może na 3 mycia:)


Krem do rąk Dermagiq, Holandia
cena 44 zł/100 ml, w pudełku produkt pełnowymiarowy
Hand - to intensywny krem do rąk z miodem do codziennej pielęgnacji. Przeciwutleniacze zawarte w miodzie koją i regenerują skórę. Dzięki zawartości miodu nie pozostawia uczucia lepkości na rękach. Dodatki oleju migdałowego i masła shea chronią ręce przed odwodnieniem i łuszczeniem się.

Kremów do rąk nigdy nie za wiele. Mam bardzo suchą skórę dłoni i muszę sięgać po kremy nawet kilkanaście razy dziennie. Teraz jesienią i nadchodzącą zimą to już szczególnie:)


Oxygenating Moisturizer Cream Naobay, Hiszpania
cena 137 zł/50 ml, w pudełku miniatura 30 ml
Unikalny skład z dużą zawartością organicznych składników odżywczych i efektem intensywnego nawilżania, który głęboko odżywia skórę, poprawiając jej elastyczność i zapewniając intensywne nawilżenie przez cały dzień. Krem zawiera niezastąpione kwasy tłuszczowe, które znajdują się w olejach awokado i oliwy z oliwek, zapobiegające starzeniu się skóry.

Kolejny Hiszpan w zestawieniu. O marce słyszałam już wiele dobrego, nigdy jednak nic nie miałam. Z tego produktu w pudełku cieszę się najbardziej i mam nadzieję, że w trakcie używania ta radość nie zniknie:)

Cienie do powiek Magnetic Play Zone Vipera, Polska
cena 7,40 zł/puzzle, w pudełku jedna sztuka
Posiadają wystarczającą odporność, ale przy tym łatwo zmywa się je wodą, nie pozostawiając śladów na skórze. Dzięki Magnetic Play Zone efektywnie podkreślisz oczy, zrobisz je jeszcze piękniejszymi i wyrazistymi.

Kolejna polska marka, a tu nagle zdaję sobie sprawę, że nigdy nie miałam żadnego kosmetyku Vipery. Cień trafił mi się w bardzo uniwersalnym, cielistym kolorze. Idealny do make up-no make up:)


Błyszczyk do ust Glossip, Włochy
cena 42 zł, produkt pełnowymiarowy

Trwały blask sprawia, że usta stają się miękkie i atrakcyjne. Aktywne składniki wypełniają wszystkie fałdki, nadając ustom objętość.

Markę Glossip miałam okazję poznać już za sprawką poprzedniego pudełka Liferia. Szminka, którą wtedy otrzymałam przekonała mnie nawet do różowych ust (których wcześniej nie znosiłam). Tym razem mamy błyszczyk w łososiowym kolorze. Podoba mi się, trzeba wypróbować na ustach:) A błyszczyk tak się schował w pudełku, że nie załapał się na zdjęcie zbiorcze:)

Liferia to naprawdę udane pudełko. Cieszy mnie to, że mam możliwość testować produkty których wcześniej nie znałam i w większości takie, których nie znajdę na sklepowych półkach. Jako, że pudełko przyszło do mnie dopiero wczoraj, za prawdziwe testy dopiero się zabieram, trzeba zweryfikować na ile te kosmetyki odpowiadają moim potrzebom. Zapowiadają się naprawdę nieźle.

 
Pudełko Liferia polecam każdej z was, szczególnie tym, które lubią niespodzianki, lubią nowości i są ciekawe świata. Bardzo się ciesze, że serwis Liferia wkroczył na polski rynek kosmetyczny, jest to z pewnością ciekawa i  na naprawdę wysokim poziomie alternatywa do tego co obecnie możemy zamówić.

Jeśli zaciekawiło Was pudełko zapraszam was na stronę liferia.pl. Pudełko w subskrypcji kosztuje 59 zł, pojedyncze pudełka można zamówić za 69 zł. 
A ja dla was mam 10% zniżki na hasło KLUBKOSM. Kod ważny do końca października!
To jak? Skusicie się?

41 komentarzy:

  1. Takie pudełka mnie nie przekonują ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spodziewałam się czegoś bardziej oryginalnego, podobne kosmetyki widziałam w innych pudełkach

      Usuń
  2. Zawartość bardzo fajna :) Mam nadzieję, że nie jest taka "na pokaz" z powodu promocji przez blogerki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam taka nadzieję ;)

      Usuń
  3. Ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym pudełkiem; Kueshi i Naobay sprawdzają się na razie bardzo ok :) krem do rąk też spoko, nie mam przekonania do błyszczyku, po prostu nie trafił mi się zbyt fajny kolor :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji poznać tego pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne, przydatne kosmetyki:) Tylko co jak spodoba mi się jakiś produkt, a dostępność w PL będzie słaba?:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę się doczekać aż zacznę testowanie tych cudów! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krem do rąk najbardziej mnie ciekawi, mam notorycznie przesuszone skórki ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Z całej zawartości krem z miodem do rąk najchętniej bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  10. Swoją przygodę z pudełkami zakończyłam kilka lat temu na Glossyboxie. Czasem mnie kusi, ale wygrywa zdrowy rozsądek ;) Przyznam jednak, że zawartość tego pudełeczka wygląda bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawartośc jest naprawdę bardzo dobra ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. niestety pudełko mnie nie zainteresowało... ani jeden produkt nie jest dla nie must have - jak na razie nie mam przekonania do pudełek z subskrypcji ale lubię przejrzeć ich zawartość na blogach z myślą, że niewiele straciłam nie kupując ich.

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi zawartość bardzo się podoba. =)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też dostałam to pudełko, na dniach mam zamiar o nim napisać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie wszystko ciekawi, bo nic nie znam. Myślę, że to fajna opcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale się namnożyło tych boxów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam już dziś to pudełeczko i zawartość ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z ani jednym produktem nie miałam jeszcze styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo przyjemna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  21. widziałam już u kogoś to pudełko i zawartość mi się nawet podoba

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja wole kosmetyki bez niespodzianek ale ogólnie fajne pudełko .

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również jestem zadowolona z pudełka :) Serię Vita Oil Lirene znalazłam na stronie Iperfumy, ale tylko kremy do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też właśnie znalazłam tę serię na iperfumy, ale ewidentnie wygląda nawet tam, że nie są to kosmetyki z polskiego rynku tylko jakiś inny.

      Usuń
  24. Rzeczywiście to pudełko, w którym można odnaleźć swój ukochany kosmetyk, wszystkie marki to dla mnie nowości. Najbardziej interesuje mnie krem Naobay, z racji ceny oraz błyszczyk w bardzo ładnym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  25. Duzo fajnych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem ciekawa, jak pójdą kolejne edycje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. W sumie fajne, szczególnie Naobay :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne produkty :) ale nie mam przekonania do takich pudełek, ponieważ wolę kupować kosmetyki które są mi potrzebne. A tu jest taka loteria :) aczkolwiek Tobie trafiły się super :)

    OdpowiedzUsuń
  29. fajna zawartosc pudelka ciekawe jak bedzie z testowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny pomysł na box, ciekawe czy się przyjmie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja raczej nie kuszę się na te wszystkie pudełka ;p mam za dużo kosmetyków które leżą ;p hehe

    OdpowiedzUsuń
  32. No taka zawartośc bardzo mi się podoba i oby każdy box był tak samo zadowalający ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie słyszałam jeszcze o Liferii. Bardzo fajnie ,że można dostać kosmetyki z różnych zakątków świata :D
    Będę Ci bardzo wdzięczna ,jeśli klikniesz w reklamy na moim blogu (Natalie Forever) :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zwartość prezentuje się obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Też dostałam to pudełko i ja jestem bardzo zadowolona. Dla mnie mega ciekawe produkty, fajnie skomponowane, no może błyszczyk średnio mnie kręci bo ja za błyszczykami nigdy nie byłam, ale bardzo podoba mi się podejście i różnorodność. Dla mnie to jedno z lepszych pudełek.

    OdpowiedzUsuń
  36. Już dawno nie skusiłam się na boxa, ogólnie dużo ich teraz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga