Schauma, Nature Moments, oliwa i aloes, szampon do włosów zniszczonych

Opuściłam się w blogowaniu. Przyznaję się bez bicia. Czy uda mi się wrócić? Nie wiem:( Od pewnego czasu dużo większą frajdę sprawia mi instagram, na który serdecznie Was zapraszam. Znajdziecie mnie TUTAJ.
Tymczasem chcę opowiedzieć Wam conieco o pewnym szamponie. Trafił do mnie wraz z jednym pudełeczek, sama na Schaumę jakoś nigdy nie zwracałam uwagi. Jak się więc spisał?


Szampony Schauma Nature Moments many do wyboru w kilku wariantach. Mój to oliwka i aloes i jest przeznaczona do włosów zniszczonych. Mimo, iż nie włosy są wystawione na działanie wysokich temperatur (suszarka czy prostownica) dosłownie kilka razy w roku, są jednak bardzo suche i zniszczone wręcz natury. Szampon powinien idealnie wpasować się w moje potrzeby.

Szamponem zachwyciłam się już podczas pierwszego użycia, za sprawą zapachu. Jest cudowny, świeży, aloesowo-oliwkowy. Takie lubię. Nie wiem czy zostaje na włosach, bo nie jest on ostatnim kosmetykiem którego używam. Szampon doskonale się pieni, jest zatem bardzo wydajny i butla 400 ml wystarcza na wiele myć.


Szamponu używam do każdego mycia włosów. Po nim obowiązkowo nakładam maskę lub odżywkę, więc od szamponów nie wymagam wiele. Mają myć i względnie delikatnie obchodzić się z moimi włosami. Byłam bardzo zaskoczona jak miękkie były włosy w trakcie mycia oraz zaraz po spłukaniu szamponu. Zarówno skóra głowy jak i włosy są porządnie oczyszczone. Nie mam problemu z przetłuszczaniem się, zarówno moje włosy jak i skóra głowy są suche, wręcz bardzo suche. Szampon nie spowodował większego wysuszenia, skóra głowy nie łuszczy się ani nie powstaje łupież. Podczas stosowania szamponu nie zaobserwowałam żadnego uczucia świądu, podrażnień czy zaczerwienień. Wszystko było w należytym porządku.


Z czystym sumieniem polecam ten szampon każdej posiadaczce suchych włosów. Szczególnie kręconych - takich jak moje. Szampon jest bardzo łatwo dostępny, kupicie go w większości drogerii i marketów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga