Dove, pianka do ciała o działaniu nawilżającym i odżywiającym

Pianki pod prysznic Dove pojawiły się na rynku już jakiś czas temu. Dla mnie są jednak nowym odkryciem. Uwielbiam wszelkie kosmetyki w formie pianek i nie wiem jak to się stało, że o nich nawet nie wiedziałam. Na szczęście, nadrobiłam zaległości i od jakiegoś czasu używam rewelacyjnej pianki Dove o działaniu odżywczym i nawilżającym. Jak się sprawdziła?

Dove, pianka do ciała o działaniu nawilżającym i odżywiającym

Jak wspomniałam, uwielbiam kosmetyki w piance za ich lekkie, delikatne konsystencje. Wystarczy raz nacisnąć na aplikator i dostajemy porcję kremowej, mlecznej pianki. Pianka bardzo dobrze utrzymuje swoją i nie zamienia się w wodę po kontakcie z mokrą skórą. Do umycia całego ciała potrzebuję 3-4 naciśnięć porcji. Według producenta w tym opakowaniu (200 ml) jest aż 130 porcji pianki, zatem powinna wystarczyć na około 35 myć.
Oprócz cudownej konsystencji, pianka ma bardzo przyjemny zapach,  bardzo typowy dla produktów Dove - to przecież zapach klasycznej kostki Dove, więc zapewne większość z Was go doskonale zna.


Kąpiel z użyciem pianki Dove jest bardzo miłym elementem dnia. To doskonały moment, aby ukoić zmysły po ciężkim dniu, zmyć z siebie całe zmęczenie i po prostu odpocząć. W dodatku pianka jest bardzo łagodna, nie wysusza skóry, nie ma w swoim składzie SLS czy SLES. Wręcz przeciwnie, zawiera składniki pomagające odbudować naturalną barierę lipidową skóry. Skóra po kąpieli jest gładka, miękka i miła dotyku. Nie woła o natychmiastowy balsam!


Jednym słowem, jeśli lubicie klasykę ale zarazem macie ochotę na coś nowego - pianka Dove jest idealną propozycją dla Was.
Kto się skusi? A może już znacie?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za odwiedziny i skomentowanie mojego bloga. Odwiedzam wszystkich moich obserwatorów poza tymi którzy zostawiają linki do siebie. To działa na mnie jak płachta na byka.

Komentarze są moderowane.

Archiwum bloga