Kwasy BHA, przede wszystkim kwas salicylowy, przenikają przez sebum dzięki lipofilowości, czyli powinowactwu do tłuszczów. Sebum jest mieszaniną lipidów, dlatego BHA może się w nim rozpuszczać i docierać do wnętrza porów. Kwasy AHA są natomiast hydrofilowe, więc ich działanie koncentruje się głównie na powierzchni naskórka.
Na czym polega lipofilowość BHA?
Sebum tworzy na skórze warstwę lipidową. W jej skład wchodzą między innymi trójglicerydy, woski i skwalen. Taka mieszanina dobrze przyjmuje substancje o podobnym, tłuszczowym charakterze, ale stanowi większą przeszkodę dla składników rozpuszczalnych w wodzie.
Kwas salicylowy, najczęściej stosowany przedstawiciel BHA, jest lipofilowy. Oznacza to, że jego cząsteczki mają powinowactwo do lipidów. Nie zatrzymują się więc wyłącznie na powierzchni sebum, lecz mogą rozpraszać się w jego warstwie i przemieszczać wzdłuż kanału mieszka włosowego. W ten sposób docierają do miejsca, w którym gromadzą się łój, zrogowaciałe komórki naskórka i inne składniki zatoru.
Nie chodzi przy tym o mechaniczne „przepychanie” porów. BHA działa chemicznie. Jego obecność w środowisku bogatym w lipidy ułatwia kontakt ze zbitą zawartością zaskórnika i wspiera jej rozluźnienie. Kwas salicylowy złuszcza także komórki warstwy rogowej, a działając w obrębie ujścia mieszka włosowego, może ograniczać powstawanie kolejnych zatorów.
Dlaczego AHA działają inaczej?
Kwasy AHA, takie jak kwas glikolowy, są przede wszystkim hydrofilowe, czyli lepiej rozpuszczają się w wodzie. Ich działanie wiąże się głównie z powierzchnią naskórka, gdzie wpływają na połączenia między komórkami i ułatwiają złuszczanie. W tej warstwie znajduje się między innymi cement międzykomórkowy, który scala komórki warstwy rogowej.
Hydrofilowość nie oznacza, że AHA w ogóle nie mogą oddziaływać na pory. Ich główne powinowactwo nie jest jednak skierowane do sebum. Z tego powodu nie mieszają się z łojem tak łatwo jak BHA i nie są naturalnie ukierunkowane na lipidową zawartość mieszka włosowego. Różnica dotyczy więc nie tylko „głębokości” działania, lecz przede wszystkim środowiska, w którym dana substancja najlepiej się rozpuszcza.
| Cecha | Kwasy AHA | Kwasy BHA |
|---|---|---|
| Rozpuszczalność | Głównie w wodzie | W tłuszczach i lipidach |
| Główny obszar działania | Powierzchnia naskórka | Powierzchnia skóry oraz wnętrze ujść mieszków włosowych |
| Główny cel | Złuszczanie, wygładzanie i poprawa jednolitości naskórka | Rozluźnianie zatorów łojowych i oczyszczanie porów |
Co dzieje się w porze po zastosowaniu BHA?
Po dotarciu do ujścia mieszka włosowego kwas salicylowy może rozprowadzać się w obecnym tam sebum. Dzięki temu kontaktuje się z elementami zaskórnika od strony jego lipidowej części. Jednocześnie wspiera złuszczanie nadmiernie zrogowaciałych komórek, które mogą zwężać ujście pora.
Ten mechanizm tłumaczy, dlaczego BHA jest często wybierany przy zaskórnikach, rozszerzonych porach i skórze z nadmierną produkcją sebum. Jego działanie nie ogranicza się do usunięcia komórek znajdujących się na samej powierzchni. Może obejmować także materiał zgromadzony w obrębie mieszka włosowego, choć zakres efektu zależy między innymi od stężenia, pH preparatu, czasu kontaktu ze skórą i rodzaju zmiany.
Lipohydroksykwas, czyli LHA, jest pochodną związaną z kwasem salicylowym i również wykazuje powinowactwo do lipidów. W kosmetykach wykorzystuje się go jako składnik o bardziej stopniowym działaniu złuszczającym, ale podstawowa zasada pozostaje podobna: środowisko bogate w sebum sprzyja kontaktowi substancji lipofilowej z zawartością pora.
BHA można więc porównać do składnika, który dociera tam, gdzie znajduje się tłuszczowa część zatoru. Nie oznacza to dosłownego rozpuszczenia całej zmiany w jednej chwili, lecz ułatwienie jej rozluźniania, złuszczania i stopniowego usuwania. Dlatego kwas salicylowy może wspierać oczyszczanie porów i redukcję zmian zaskórnikowych od wewnątrz, podczas gdy AHA koncentrują się głównie na odnowie powierzchni naskórka.